„A-” z perspektywą stabilną – taki rating Polski utrzymała agencja S&P Global Ratings. „Stabilna perspektywa równoważy solidne perspektywy wzrostu Polski w ciągu najbliższych dwóch lat z ryzykiem rosnącej wrażliwości gospodarczej związanej z gwałtownie rosnącym zadłużeniem państwa” – napisała agencja w specjalnym oświadczeniu.

- Agencja S&P utrzymała rating Polski na poziomie „A-”. Perspektywa pozostała stabilna.
- Zdaniem ekspertów solidny wzrost gospodarczy równoważy ryzyka związane z szybko rosnącym zadłużeniem państwa.
- Wojna na Ukrainie wpływa na polskie finanse. Eskalacja konfliktu mogłaby doprowadzić do obniżenia ratingu. Z kolei zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą przyniosłoby polskim firmom nieproporcjonalnie duże korzyści.
Generałowie w więzieniach, miliarderzy bez majątków. Tak dziś rządzi Putin
Agencja S&P zaznaczyła, że w swojej ocenie wiarygodności kredytowej Polski wzięła pod uwagę kilka czynników, m.in. perspektywę wzrostu realnego PKB oraz rosnące zadłużenie kraju.
„Pomimo rosnących cen energii, realny PKB Polski ma wzrosnąć o 3 proc. w ciągu najbliższych trzech lat, odzwierciedlając rosnące dochody realne i inwestycje finansowane przez UE. Gdyby wynegocjowano trwałe zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą, polskie firmy i rynki skorzystałyby nieproporcjonalnie” – napisała agencja w specjalnym oświadczeniu.
„Jednocześnie sytuacja fiskalna kraju pozostaje słaba, a dług sektora instytucji rządowych i samorządowych netto ma osiągnąć 70 proc. PKB pod koniec dekady” – podali eksperci.
Trump ogłosił zawieszenie broni między Rosją i Ukrainą
Zdaniem agencji: „stabilna perspektywa równoważy solidne perspektywy wzrostu Polski w ciągu najbliższych dwóch lat z ryzykiem rosnącej wrażliwości gospodarczej związanej z gwałtownie rosnącym zadłużeniem państwa”.
Obniżenie i podwyższenie ratingu
W specjalnym oświadczeniu eksperci rozważyli także dwa scenariusze – co musiałoby się wydarzyć, by agencja obniżyła rating Polski, a co, by podwyższyła.
W pierwszym z nich, średniookresowe perspektywy wzrostu musiałyby ulec pogorszeniu „prawdopodobnie w połączeniu z rosnącymi nierównowagami makroekonomicznymi lub ponownymi wstrząsami zewnętrznymi, w tym nieoczekiwanymi lub bardziej przedłużającymi się skutkami ubocznymi konfliktów geopolitycznych”.
Agencja mogłaby obniżyć rating Polski także, gdyby wojna w Ukrainie uległa eskalacji „silniej obciążając finanse publiczne i wzrost gospodarczy Polski oraz stwarzając dodatkowe zagrożenia dla bezpieczeństwa”.
Scenariusz dotyczący podwyższenia ratingu Polski zakłada z kolei działania na rzecz zmniejszenia zadłużenia państwa.
„Pozytywne dla ratingów” mogłoby być także „trwałe osiągnięcia w zakresie poprawy instytucjonalnej i zarządzania, wspieranie dyscypliny fiskalnej oraz utrzymanie napływu funduszy unijnych i bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) netto”.
Na jakim poziomie utrzymują rating Polski pozostałe dwie duże agencje? Moody’s ocenia naszą wiarygodność kredytową na „A2”, a Fitch „A-”. Obie organizacje nadają jej jednak perspektywę negatywną.