Rada Polityki Pieniężnej zakończyła swoje comiesięczne posiedzenie decyzyjne. Stopy procentowe pozostaną w Polsce bez zmian. Na taki werdykt wskazywały wypowiedzi członków RPP w ostatnich tygodniach. Globalna niepewność związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie nakazuje władzom monetarnym ostrożność i obserwowanie rozwoju wypadków.

- RPP nie zmieniła poziomu stóp procentowych w maju. Taka decyzja była oczekiwana przez rynek.
- Na postawę władz monetarnych w Polsce wpływa globalna niepewność. Kryzys energetyczny, wywołany wojną na Bliskim Wschodzie, już spowodował przyspieszenie inflacji.
- Zarazem jednak w Polsce nie mamy do czynienia ze spiralą płacowo-cenową – zwracają uwagę eksperci. Inflację napędzają głównie ceny ropy. W tej sytuacji RPP czeka na rozwój wypadków w Zatoce Perskiej.
Majowa decyzja o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie oznacza, że główna stopa procentowa (tzw. stopa referencyjna) wynosi wciąż 3,75 proc.
Decyzja Trybunału w Strasburgu: polskie władze mają się powstrzymać
Stopy procentowe w Polsce bez zmian
Ostatnia obniżka kosztu pieniądza w Polsce, o 0,25 pkt proc., miała miejsce w marcu br. Wprawdzie została ona dokonana już po ataku USA i Izraela na Iran, jednak wówczas RPP wzięła pod uwagę głównie dobre wiadomości z polskiej gospodarki i wcześniejsze, niskie odczyty inflacji (indeks cen konsumenckich zarówno w styczniu, jak i w lutym, ukształtował się na poziomie 2,1 proc. w ujęciu rok do roku, a więc poniżej punktowego celu inflacyjnego NBP, który wynosi 2,5 proc. w ujęciu rocznym).
Ekonomiści spodziewali się, że RPP powstrzyma się od zmian poziomu stóp procentowych. Wskazywały na to zresztą wypowiedzi członków Rady, m.in. Ludwika Koteckiego. „Skoro mamy dużą niepewność, jaki będzie wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na inflację, na PKB itd., nie tylko dla Polski, ale i dla całego świata, to jedyną racjonalną strategią jest po prostu czekanie i analizowanie skutków konfliktu” – mówił Kotecki w kwietniowym wywiadzie.
RPP czeka, aż wyjaśni się sytuacja na Bliskim Wschodzie
„RPP zostawiła stopy na poziomie 3,75 proc. i trudno mieć do tej decyzji zastrzeżenia” – pisze w komentarzu przesłanym do redakcji Zero.pl Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan. „Po marcowej obniżce nie ma powodu do żadnego ruchu, dopóki nie wyjaśni się sytuacja na rynku ropy naftowej, bo to jej ceny wpływają dziś na gospodarki wielu krajów”.
Ekonomista wylicza czynniki ryzyka dla poziomu cen i sytuacji gospodarczej, które nakazują wstrzemięźliwość w podejmowaniu decyzji: „Baryłka ropy Brent skoczyła z około 70 dolarów przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie do 108-114 dolarów obecnie. Kwietniowa inflacja wyniosła 3,2 proc. r/r. PMI, w kwietniu, dla przemysłu (chodzi o wskaźnik pokazujący kondycję sektora produkcyjnego – red.) pokazał największy dwumiesięczny wzrost kosztów produkcji w historii tego badania, czyli od 1998 r. Producenci podnoszą ceny w tempie nienotowanym od pierwszych miesięcy wojny w Ukrainie”.
Licznik wciąż bije. Kolejne punkty karne na koncie Mejzy
Zarazem jednak – zauważa Mariusz Zielonka – nie mamy do czynienia z tzw. spiralą płacowo-cenową w polskiej gospodarce. Wpływ dynamiki wzrostu wynagrodzeń w Polsce na inflację jest bowiem coraz słabszy. „Inflację, którą dziś widzimy, napędza strach, ceny ropy, a nie wysokie pensje. RPP to rozumie i dlatego nie reaguje” – podkreśla ekonomista.
Zachowawcze podejście RPP widać w komunikacie z posiedzenia, opublikowanym na stronie Narodowego Banku Polskiego.
„Według wstępnych danych GUS inflacja CPI w kwietniu br. wyniosła 3,2 proc. r/r (wobec
3,0 proc. r/r w marcu). Wzrost rocznego wskaźnika inflacji względem początku roku wynikał przede wszystkim z wyższej rocznej dynamiki cen paliw związanej z konfliktem na
Bliskim Wschodzie. Uwzględniając wstępne dane GUS można szacować, że w kwietniu br. wzrosła również inflacja bazowa (inflacja z wyłączeniem cen żywności i energii – red.)” – czytamy.
W tych warunkach oraz wobec niepewności dotyczącej dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na gospodarkę, Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie.
Komunikat z posiedzenia RPP w dniach 5-6 maja 2026 r.
Więcej światła na nastawienie Rady Polityki Pieniężnej do obecnej sytuacji rzuci konferencja prasowa prezesa NBP, Adama Glapińskiego, zaplanowana na czwartek, 7 maja.