
Prezydent Karol Nawrocki wszedł do budynku Trybunału Konstytucyjnego. Na nagraniu opublikowanym przez Macieja Berka widać, jak głowa państwa przepycha się między osobami blokującymi wejście, m.in. sędzią Anną Korwin-Piotrowską. W sieci zawrzało.
- Nagranie z wejścia prezydenta Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego trafiło do sieci. Materiał wideo udostępnił Maciej Berek.
- Przy drzwiach doszło do bezpośredniej przepychanki z blokującymi gmach sędziami. Wśród nich była sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
- Zdarzenie wywołało skrajne reakcje w mediach społecznościowych. Między Krzysztofem Stanowskim a Marcinem Matczakiem doszło do długiej wymiany zdań.
Śledź naszą relację live z wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym.
„Widzę, że i ja muszę wracać z Afryki. Nie za bardzo rozumiem, dlaczego kobieta, która fizycznie atakuje prezydenta, nie ma wyłamanych rąk przez funkcjonariuszy SOP” – napisał Krzysztof Stanowski.
W opinii Barbary Zdrojewskiej, senatorki Koalicji Obywatelskiej, „widok prezydenta państwa fizycznie napierającego na budynek TK i sędziów jest czymś strasznym”. „Ten obraz zostanie z nami już na zawsze. Jestem zdruzgotana. Upadek” – oceniła.
Inaczej na zdarzenie patrzy Sebastian Kaleta, poseł Prawa i Sprawiedliwości. „Dlaczego SOP nie zatrzymała jeszcze pani Korwin-Piotrowskiej oraz pana Markiewicza, którzy dokonali napaści na Prezydenta RP, czyli przestępstwa z art. 135 par. 1 kk?” – pyta.
Sikorski i Giertych nie przebierają w słowach
Zdaniem niezrzeszonej posłanki Pauliny Matysiak, która do Sejmu weszła z list Razem, „właśnie takiego prezydenta jakim jest Karol Nawrocki ludzie chcieli i takiego prezydenta wybrali. Odważnego, zdeterminowanego, takiego, który nie chowa się za murami Pałacu”.
Krótki komentarz zamieścił także wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. „Wygrał z kobietą, sędzią TK” – napisał.
„Karol Damski Bokser Nawrocki” – stwierdził za to Roman Giertych z Koalicji Obywatelskiej.
Stanowski odpowiada Matczakowi. Długa wymiana zdań
Na dłuższy komentarz zdecydował się za to znany konstytucjonalista Marcin Matczak. „Obowiązkiem prezydenta RP jest niedopuszczenie do eskalacji emocji i sprowadzenia zagrożenia dla życia i ludzi zgromadzonych pod i w budynku TK. To, co robi Karol Nawrocki jest skrajną nieodpowiedzialnością. Istnieje mnóstwo dróg rozwiązania tej sytuacji, a konfrontacja fizyczna jest najgłupszą z nich” – napisał.
Wpis Matczaka wywołał dyskusję. „Wystarczy się z nim nie konfrontować, tylko powiedzieć: »Dobry wieczór, Panie Prezydencie«” – odpowiedział Stanowski.
„To ciekawe. Myślisz, że gdyby sędziowie TK chcieli się wedrzeć siłą do Belwederu, prezydent powiedziałby im »dobry wieczór« i wpuścił? Jaki tytuł ma władza wykonawcza, żeby szturmować TK?” – kontynuował Matczak.
Stanowski kontynuował: „Przeczytałem dzisiaj kilka Pana wpisów, że ta Pani nie jest żadnym prezesem TK, więc traktuję ją jako przypadkowego przechodnia. Przypadkowy przechodzień nie powinien mieć możliwości konfrontować się z prezydentem”.
„Jasne. Dla prezydenta RP to chwała popchnąć kobietę i wygrać z nią siłowo. Jakby kobieta – przypadkowy przechodzień – weszła mu w drogę, też powinien ją przepchnąć, co nie? Kim trzeba być, żeby Karol Nawrocki nie mógł użyć siły? Bo przypadkowego przechodnia zgodnie z twoim wpisem może przesunąć, prawda?” – pytał w odpowiedzi Matczak.
„Zawsze słyszałem, że prawo i zasady obowiązują wszystkich. Teraz muszę przyswoić nową kategorię – »kobieta«. Mnie nie interesuje, czy prezydenta atakuje Pudzianowski czy drobna kobieta. To jest prezydent Polski i żadna osoba nie ma prawa go atakować” – podsumował Stanowski.