
Ustawa, która podnosi akcyzę na alkohol, ma już poparcie Sejmu i Senatu. Dodatkowe wpływy z podatków miałyby trafić do Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka jeszcze na podpis prezydenta, który zawetował poprzednią wersję przepisów.
- W Sejmie i Senacie nowela ustawy podwyższającej akcyzę na alkohol została przegłosowana przez zdecydowaną większość parlamentarzystów. Nowe przepisy czekają teraz na podpis prezydenta.
- Prezydent, ogłaszając weto przy poprzedniej wersji ustawy alkoholowej, przypomniał swoją deklarację, że nie zgodzi się na przepisy „podnoszące podatki dla obywateli”.
- Donald Tusk zapowiedział, że dochody ze zwiększonej akcyzy trafią „w 100 proc. do NFZ”. – Taki zresztą był nasz cel od samego początku – poinformował premier.
Nowela ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych miałaby wejść w życie 1 stycznia 2027 r.
W ustawie zapisano, że środki uzyskane dzięki podwyżce podatku zostaną przekazane Narodowemu Funduszowi Zdrowia. Ponieważ skala tego wzrostu będzie znana dopiero w 2028 r., co pozwoli na wykorzystanie tych danych przy konstrukcji budżetu na 2029 r., to w roku przyszłym oraz w 2028 r. dotacja do NFZ ma zostać zwiększona, a potem ma nastąpić rozliczenie.
Rząd szuka pieniędzy, zajrzy do kieszeni podatników. „Kondycja budżetu jest zła”
W Senacie za zmianą przepisów zagłosowało 85 parlamentarzystów, a w Sejmie – 377 posłów. Przeciw było 59, a wstrzymał się jeden parlamentarzysta. Wcześniej posłowie poparli poprawkę zmniejszającą skalę podwyżki akcyzy na cydr i perry.
Zgodnie z nowymi przepisami, stawka akcyzy na alkohol etylowy wzrośnie z 8811 zł do 10 109 zł za hektolitr 100 proc. alkoholu; na piwo wzrośnie z 12,04 zł do 13,82 zł za hektolitr na każdy stopień Plato; na wino i pozostałe napoje fermentowane wzrośnie z 245 zł do 280,83 zł za hektolitr; na wyroby pośrednie wzrośnie z 490 zł do 562,93 zł za hektolitr, a stawka akcyzy na cydr i perry o zawartości alkoholu do 5 proc. wzrośnie z 97 zł do 116,4 zł za hektolitr.
Ustawa o podwyżce akcyzy na alkohol. Przepisy czekają na podpis prezydenta
Ustawa trafiła już na biurko prezydenta. W grudniu Karol Nawrocki nie zgodził się na pierwszą wersję zmiany przepisów, a w Sejmie nie było większości do odrzucenia jego weta. Rząd przygotował zmieniony projekt ustawy o podwyżce akcyzy na alkohol – w nowym projekcie zawarto sztywny zapis, na mocy którego 100 proc. dodatkowych wpływów z wyższej akcyzy, szacowane na 1,4 mld zł ma trafiać bezpośrednio do Narodowego Funduszu Zdrowia na finansowanie opieki zdrowotnej.
Gdy w grudniu Karol Nawrocki ogłaszał weto, podkreślał, że „gdyby intencją rządu była realna walka z uzależnieniami i ochrona zdrowia, w ustawie znalazłby się sztywny zapis, że 100 proc. dodatkowych wpływów z akcyzy trafi bezpośrednio do systemu ochrony zdrowia”. Brak takiego zapisu uznał za dowód na to, że ustawa miała jedynie „łatać dziurę budżetową”.
Donald Tusk podkreślił, że nowa wersja ustawy uwzględnia te oczekiwania prezydenta.
– Karol Nawrocki tłumaczył, że nie pozwoli na podwyższenie akcyzy na alkohol tylko po to, żeby budżet miał więcej pieniędzy. Okej. Proponujemy ustawę, w której wprost zapisane jest, że wpływ, to będzie 1,4 mld zł, że 100 proc. z tych pieniędzy trafi na zdrowie. Nie na inne wydatki, ale konkretnie na zdrowie. Taka zresztą była zawsze nasza intencja – zapewniał Tusk.