Reklama
Reklama
Reklama

Watykan zmienił zdanie ws. prochów po kremacji. Polaków obowiązują stare przepisy

Walls,With,Cremation,Niches,And,Footpath,In,The,Vinohrady,Cemetery
Kremacja nie jest „sama w sobie sprzeczna z religią chrześcijańską” pod warunkiem, że wybór ten nie był podyktowany wolą „odrzucenia chrześcijańskich dogmatów, albo w duchu sekciarskim, albo też pod wpływem nienawiści wobec religii katolickiej i Kościoła” (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Watykan dopuszcza przechowywanie części prochów zmarłych w domach. W Polsce kościelne rozluźnienie przepisów zderza się jednak z ustawą z 1959 r. Episkopat nie może wprowadzić nowych zasad, dopóki państwowe prawo zabrania trzymania urn poza cmentarzem.

  • Dykasteria Nauki Wiary zezwala na przechowywanie części prochów zmarłego w miejscu dla niego ważnym za życia.
  • Polskie przepisy z 1959 r. zabraniają trzymania szczątków ludzkich poza legalnym miejscem pochówku, co uniemożliwia Episkopatowi wdrożenie watykańskiej decyzji.
  • Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad nowelizacją prawa, która mogłaby zezwolić na przechowywanie urn w domach i rozsypywanie prochów.

Cmentarze mają coraz mniej miejsca. Zmieniają się sposoby pochówku

Nadchodząca uroczystość Wszystkich Świętych to dla wielu chrześcijan czas szczególnej pamięci o bliskich, nawiedzania cmentarzy oraz modlitwy za tych, którzy odeszli. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina, że ciała zmarłych powinny być traktowane z szacunkiem i miłością, a ich grzebanie jest uznawane za uczynek miłosierdzia. W realiach współczesnego świata coraz częściej pojawiają się jednak pytania o pochówek po kremacji oraz przechowywanie szczątków.

Watykan zmienił zdanie ws. prochów po kremacji

Watykańska Dykasteria Nauki Wiary, odpowiadając na zapytanie przewodniczącego Konferencji Episkopatu Włoch kardynała Matteo Zuppiego, dopuściła liberalizację dotychczasowego stanowiska. Zgodnie z nową wykładnią, bliscy mogą przechowywać niewielką część prochów zmarłego w miejscu dla niego znaczącym.

Reklama
Reklama

Dokument stawia jednak jasny warunek: taka praktyka nie może oznaczać odrzucenia chrześcijańskiej prawdy o zmartwychwstaniu duszy i ciała ani stanowić wyrazu poglądów heretyckich.

Zima zapuka do drzwi tuż po Wszystkich Świętych? Nadchodzi zmiana pogody

W Polsce obowiązują stare przepisy

Mimo decyzji Stolicy Apostolskiej w Polsce nowe wytyczne nie mają zastosowania praktycznego. Na przeszkodzie stoi ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 31 stycznia 1959 r. W myśl przepisów wszelkie szczątki – w tym prochy po kremacji – muszą spoczywać wyłącznie w legalnych miejscach pochówku, takich jak cmentarze czy kolumbaria. Z tego powodu Konferencja Episkopatu Polski ma związane ręce i nie może wdrożyć watykańskich ustaleń.

Sytuację mogłaby zmienić przygotowywana od dłuższego czasu nowelizacja ustawodawstwa. Nad projektem zmian pracuje obecnie Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Rozważane w nich zapisy zakładają możliwość przechowywania urn z prochami w domach rodzinnych, a także legalizację rozsypywania prochów w miejscach bliskich zmarłemu za jego życia.

Zasady kremacji i liturgiczne wymogi Kościoła

W tej kwestii Kościół katolicki opiera się na instrukcji „Ad resurgendum cum Christo” wydanej w 2016 r. Stanowi ona jednoznacznie, że kremacja sama w sobie nie narusza dogmatów religijnych i nie ogranicza boskiej wszechmocy w kwestii zmartwychwstania. Jest dopuszczalna, dopóki decydujący się na nią nie kierują się intencją odrzucenia wiary, sekciarstwem lub nienawiścią do Kościoła.

Reklama
Reklama

Wyjątek stanowią sytuacje, gdy zmarły żądał spopielenia i rozrzucenia prochów z motywacji antychrześcijańskich – wówczas duchowni mają obowiązek odmówić odprawienia katolickich uroczystości pogrzebowych.

Prawo kościelne i polski Episkopat precyzują również przebieg samej liturgii pogrzebowej. Co do zasady, msza święta oraz ostatnie pożegnanie powinny odbywać się przy obecności ciała zmarłego przed jego kremacją. Dopiero po spopieleniu następuje złożenie urny w grobie lub kolumbarium.

W przypadkach, gdy msza odbywa się już po kremacji, prochy mogą być obecne w świątyni. Jednak „przepisy liturgiczne nie dopuszczają uroczystego wprowadzania urny do kościoła, jej okadzania i kropienia”. Przewidziane jest natomiast pokropienie grobu z odpowiednią formułą.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama