Brytyjska policja rozszerzyła dochodzenie dotyczące Andrzeja Mountbatten-Windsora w związku z jego relacjami z Jeffreyem Epsteinem. Funkcjonariusze analizują zarówno działania byłego księcia jako wysłannika ds. handlu, jak i potencjalne wątki związane z handlem ludźmi.

- Brytyjska policja rozszerzyła śledztwo ws. Andrzeja Mountbatten-Windsora w związku z aferą Jeffreya Epsteina. Dochodzenie obejmuje jego działalność jako wysłannika ds. handlu oraz możliwe wątki handlu ludźmi.
- W sprawę zaangażowanych jest osiem jednostek policji. Śledczy analizują miliony dokumentów oraz sprawdzają loty z lotnisk Heathrow, Biggin Hill i RAF Northolt pod kątem możliwego wykorzystania infrastruktury.
- Andrzej Mountbatten-Windsor został zatrzymany w czwartek i był przesłuchiwany przez 11 godzin. Tego samego dnia wieczorem został zwolniony w ramach toczącego się śledztwa.
Policja metropolitalna poinformowała, że kontaktuje się z obecnymi i byłymi funkcjonariuszami ochrony, którzy mogli współpracować z bratem króla Karola III. „Poproszono ich o dokładne rozważenie, czy cokolwiek, co zobaczyli lub usłyszeli w tym okresie służby, może mieć znaczenie dla naszych bieżących dochodzeń oraz o przekazanie wszelkich informacji, które mogłyby nam pomóc” – przekazano w oświadczeniu.
Śledczy badają również dokumentację lotów z londyńskich lotnisk Heathrow, Biggin Hill oraz RAF Northolt. Według policji istnieją ślady sugerujące, że infrastruktura ta mogła być wykorzystywana do ułatwiania handlu ludźmi.
Funkcjonariusze zabiegają o dostęp do nieocenzurowanych akt z USA. „Po ujawnieniu przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych milionów dokumentów sądowych dotyczących Jeffreya Epsteina, zdajemy sobie sprawę ze śladów, że londyńskie lotniska mogły być wykorzystywane do ułatwiania handlu ludźmi i wykorzystywania seksualnego” – podała policja.
W sprawę zaangażowanych jest osiem jednostek policji. Jednostki analizują miliony dokumentów.
Były książę Andrzej zatrzymany. Przesłuchanie trwało 11 godzin
Andrzej Mountbatten-Windsor został zatrzymany w czwartek. Jego przesłuchanie trwało 11 godzin. Tego samego dnia wieczorem Thames Valley Police poinformowała, że „zatrzymany mężczyzna” został „zwolniony w ramach toczącego się śledztwa”.
Zarzuty dotyczą niewłaściwego wykonywania obowiązków publicznych w okresie, gdy pełnił funkcję wysłannika ds. handlu. W najpoważniejszych przypadkach przestępstwo to zagrożone jest karą dożywotniego pozbawienia wolności i wymaga rozpatrzenia przez Sąd Koronny.
Król Karol III zareagował na zatrzymanie brata. Bezprecedensowa sytuacja
Do sprawy odniósł się król Karol III. „Z najgłębszym zaniepokojeniem przyjąłem wiadomość o Andrzeju Mountbatten-Windsorze i podejrzeniu nadużycia stanowiska publicznego” – napisał. Dodał: „Pozwólcie, że powiem jasno: prawo musi wziąć swój bieg” oraz zapewnił o „pełnym i bezwarunkowym wsparciu oraz współpracy” rodziny królewskiej z organami ścigania.
Śledczy nie otrzymali jeszcze formalnej opinii od Prokuratury Koronnej. Oznacza to, że decyzja o ewentualnym postawieniu zarzutów i skierowaniu sprawy do sądu może zapaść w późniejszym terminie.
Zatrzymanie osoby tak bliskiej panującemu monarsze jest sytuacją bezprecedensową we współczesnej historii Wielkiej Brytanii.