Straż pożarna interweniowała w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego. Zgłoszenie okazało się fałszywe. To kolejny taki przypadek w ostatnich dniach. Premier Donald Tusk zwołał naradę służb na 8:00 w niedzielę. Szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker późnym wieczorem spotkał się z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Marcinem Kierwińskim.

Państwowa Straż Pożarna poinformowała o interwencji służb w Gdańsku po otrzymaniu zgłoszeń dotyczących możliwości pożaru oraz zagrożenia życia w jednym z mieszkań. Jak przekazano, chodziło o rodzinny dom prezydenta Karola Nawrockiego.
Interwencja w rodzinnym domu prezydenta
Według komunikatu PSP, 23 maja 2026 r. o godz. 19:33 na numer alarmowy wpłynęła wiadomość SMS informująca o możliwości wystąpienia pożaru w mieszkaniu oraz zagrożeniu życia osób znajdujących się wewnątrz. Następnie służby otrzymały kolejne zgłoszenie dotyczące nagłego zatrzymania krążenia. Próby kontaktu ze zgłaszającym nie przyniosły rezultatu.
Na miejsce skierowano siły i środki Państwowej Straży Pożarnej. Po przeprowadzeniu rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu. Jak poinformowała PSP, podczas sprawdzenia mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. Lokal był pusty.
W niedzielę o 8:00 narada służb
Premier Donald Tusk poinformował w serwisie X, że pozostaje w kontakcie z ministrami i służbami oraz przekazał wyrazy solidarności prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Zapowiedział także zwołanie odprawy rządu, ma się ona odbyć w niedzielę o 8:00. Według premiera działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa.
Czytaj także: Policja zawiadamia prokuraturę ws. Republiki. „Zwykłe zaszczuwanie policjantów”
Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński napisał, że po kolejnym fałszywym zgłoszeniu dotyczącym domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego pozostaje w kontakcie ze służbami i jeszcze tego samego wieczoru zwołał spotkanie z ich kierownictwem. Zapowiedział działania mające ustalić sprawców zgłoszeń oraz podkreślił, że tego typu incydenty są traktowane jako zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
Do sprawy odniósł się również rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Podał, że służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania. Dodał, że od kilkunastu dni dochodzi do fałszywych zgłoszeń dotyczących dziennikarzy i osób publicznych związanych z prawicą. Poinformował także, że szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker ma jeszcze w sobotę późnym wieczorem spotkać się z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Marcinem Kierwińskim.
Przybywa fałszywych alarmów. Służby są bezradne
W ostatnim czasie w całej Polsce było już kilka podobnych zgłoszeń. 15 maja Telewizja Republika podała, że policja weszła do domu prezesa stacji Tomasza Sakiewicza i skuła jego asystentkę. „Następnie przeszukali mieszkanie bez okazania nakazu. Nie wylegitymowali się właścicielowi mieszkania, nie posiadali też nadrukowanych nazwisk na mundurach” – informowała na stronie internetowej stacja. Policja poinformowała z kolei, że otrzymała zawiadomienie, iż w mieszkaniu pod adresem znajduje się osoba, której zachowanie zagraża jej życiu.
Policja weszła do domu Sakiewicza. Szef Republiki: skuli moją asystentkę
Policja w komunikacie przyznała, że w ostatnim czasie do instytucji, firm oraz podmiotów działających na terenie Warszawy są kierowane informacje „dotyczące zagrożenia bezpieczeństwa dla określonych obiektów lub zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi”.
Fałszywe zgłoszenie dotyczące pożaru miało też dotyczyć byłego szefa BBN, Sławomira Cenckiewicza – poinformował o tym w serwisie X. Jak zaznaczył, strażacy w trakcie interwencji użyli czujników, dzięki którym wykluczyli pożar bez wchodzenia do mieszkania.
Szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, napisał w sobotę późnym wieczorem, że interwencja w rodzinnym domu Karola Nawrockiego "to najbardziej czytelny dowód totalnej kompromitacji rządzących po serii fałszywych zgłoszeń".
Były szef ABW, a obecnie doradca prezydenta Karola Nawrockiego ocenił sytuację jako skandaliczną. W jego ocenie brak odpowiednich działań ze strony Służby Ochrony Państwa i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego pokazuje nieskuteczność procedur bezpieczeństwa dotyczących najważniejszych osób w państwie.
„Algorytmy postępowań zabezpieczających zostały sporządzone i jednoznacznie określone po pełnoskalowej agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Wystarczy je zastosować" – napisał.