Reklama
Reklama
Reklama

Porozumienie z Iranem wciąż niepewne. Trump przedstawia projekt, Vance studzi oczekiwania

Administracja prezydenta Donalda Trumpa przygotowała projekt ramowego porozumienia mającego doprowadzić do wygaszenia konfliktu z Iranem i przedłużenia zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie. Dokument został przekazany wybranym sojusznikom, w tym Izraelowi, a jego celem jest stworzenie warunków do dalszych rozmów, zwłaszcza w sprawie irańskiego programu nuklearnego.

white-90
Administracja USA pozostaje ostrożnym optymistą i zakłada, że Teheran prowadzi negocjacje w dobrej wierze. (fot. Shutterstock)
  • Administracja Donalda Trumpa przygotowała projekt ramowego porozumienia USA–Iran, zakładającego m.in. 60-dniowe zawieszenie broni i wznowienie rozmów o irańskim programie nuklearnym.
  • Wiceprezydent USA J.D. Vance podkreśla, że rozmowy są zaawansowane, ale nie ma pewności co do finalnego podpisania porozumienia.
  • Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta. Mimo dyplomatycznych wysiłków ciągle dochodzi do zbrojnych incydentów.

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance przyznał w czwartek, że trudno jednoznacznie określić, czy i kiedy prezydent Donald Trump podpisze wstępne porozumienie z Iranem. Jednocześnie potwierdził, że obowiązujące zawieszenie broni między stronami pozostaje w mocy.

Jak dodał, Stany Zjednoczone i Iran wciąż pracują nad doprecyzowaniem zapisów projektu, w tym kluczowych kwestii dotyczących programu nuklearnego oraz zapasów wzbogaconego uranu. Podkreślił jednak, że rozmowy są zaawansowane.

– Jeszcze nie jesteśmy w tym miejscu, ale jesteśmy bardzo blisko i będziemy nadal nad tym pracować – zaznaczył wiceprezydent Stanów Zjednoczonych.

Reklama
Reklama

Vance wskazał również, że administracja USA pozostaje ostrożnym optymistą i zakłada, że Teheran prowadzi negocjacje w dobrej wierze. Jednocześnie dodał, że finalna decyzja należy do prezydenta USA i nie została jeszcze podjęta.

– Miejmy nadzieję, że będziemy nadal robić postępy, a prezydent znajdzie się w sytuacji, w której będzie mógł poprzeć to porozumienie, ale oczywiście to się okaże – powiedział.

Wiceprezydent potwierdził także, że zawieszenie broni między USA a Iranem nadal obowiązuje.

Według doniesień portalu Axios oraz agencji AFP, negocjatorzy obu stron mieli uzgodnić wstępne ramy 60-dniowego memorandum, które ma przedłużyć zawieszenie broni i otworzyć drogę do rozmów ws. irańskiego programu nuklearnego.

Reklama
Reklama

Informacje te zostały jednak zdementowane przez irańską agencję Tasnim, która powołała się na źródła w zespole negocjacyjnym, podkreślając, że „tekst nie jest jeszcze sfinalizowany”.

Równolegle trwają intensywne działania dyplomatyczne. Minister spraw zagranicznych Pakistanu Mohammad Iszak Dar ma udać się do USA, gdzie spotka się z sekretarzem stanu Marco Rubio.

Polska zbrojeniówka pod ogromną presją. Nigdy nie wydawaliśmy takich pieniędzy w takim tempie

Kluczowe elementy projektu: Ormuz, sankcje i program nuklearny

Projekt porozumienia przewiduje szereg daleko idących ustaleń. Wśród nich znajdują się m.in.:

Reklama
Reklama
  • ponowne otwarcie strategicznej cieśniny Ormuz dla swobodnego transportu handlowego;
  • zniesienie amerykańskich restrykcji wobec irańskich portów;
  • odblokowanie od 12 do nawet 24 mld dol. irańskich aktywów za granicą;
  • stopniowy powrót żeglugi do poziomu sprzed konfliktu;
  • rozpoczęcie negocjacji dotyczących programu nuklearnego Iranu pod nadzorem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Iran miałby jednocześnie zadeklarować rezygnację z dążenia do posiadania broni jądrowej oraz utrzymanie ograniczeń dotyczących wzbogacania uranu. W niektórych wariantach porozumienia pojawia się także kwestia „nadzoru i kontroli” nad zapasami wysoko wzbogaconego uranu.

Jednocześnie Iran i USA różnią się w kluczowych kwestiach. Teheran sprzeciwia się jakimkolwiek próbom wywozu swojego wzbogaconego uranu, podczas gdy administracja Trumpa domaga się jego likwidacji lub relokacji.

Pożar lasu pod Warszawą. Ogień zajmuje kolejne obszary, strażacy ostrzegają

Reklama
Reklama

Izrael sceptyczny wobec projektu

Według brytyjskiego dziennika „The Guardian”, projekt porozumienia budzi poważne zastrzeżenia Izraela. Tel Awiw obawia się, że dokument nie zawiera jednoznacznych gwarancji dotyczących ograniczenia irańskiego programu nuklearnego oraz przewiduje zbyt szerokie ustępstwa wobec Teheranu, w tym trwałe zawieszenie broni obejmujące również Liban.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje wciąż niestabilna. W ostatnich tygodniach doszło do wymiany ataków między Iranem a USA. W jednym z incydentów Iran zaatakował amerykańską bazę wojskową w Kuwejcie po wcześniejszych nalotach USA na irańskie instalacje w Bandar-e Abbas, nieopodal cieśniny Ormuz.

W Libanie, mimo formalnego zawieszenia broni, Izrael rozszerza działania militarne przeciwko Hezbollahowi – organizacji wspieranej przez Teheran i uznawanej przez Iran za kluczowego sojusznika w regionie. Hezbollah pozostaje jednym z głównych punktów zapalnych konfliktu.

Jednym z najbardziej wrażliwych punktów negocjacji pozostaje cieśnina Ormuz, przez którą przebiega znacząca część światowego eksportu ropy. Irańska Gwardia Strażników Rewolucji utrzymuje, że kontroluje ruch statków w regionie i wydaje zgody na przepływ jednostek handlowych.

Reklama
Reklama

Według doniesień, Iran rozważa system opłat za „usługi nawigacyjne”, czemu sprzeciwiają się Stany Zjednoczone. Amerykański minister finansów Scott Bessent ostrzegł nawet przed konsekwencjami wobec Omanu, jeśli ten miałby poprzeć rozwiązania korzystne dla Teheranu. Oman prowadzi równolegle rozmowy z Iranem w tej sprawie.

Napięcia polityczne w Iranie

W samym Iranie rośnie presja wewnętrzna wokół negocjacji. Najwyższy przywódca polityczny kraju, Modżtaba Chamenei, wezwał do jedności narodowej i koncentracji na kryzysie gospodarczym, jednocześnie oskarżając USA i Izrael o destabilizację regionu. Podkreślił również, że strategiczne zasoby wzbogaconego uranu mają pozostać w kraju.

Rynki finansowe reagują na doniesienia z ostrożnością. Inwestorzy podkreślają, że podobne informacje o „bliskim porozumieniu” pojawiały się już wcześniej, jednak nie prowadziły do podpisania ostatecznych umów.

Reklama
Reklama

Jak wskazują analitycy, dopiero formalne podpisanie dokumentu mogłoby istotnie wpłynąć na sytuację geopolityczną i ceny ropy.

Na ten moment zarówno Waszyngton, jak i Teheran utrzymują, że droga do porozumienia pozostaje otwarta, ale pełna sprzecznych interesów i wzajemnej nieufności.

Źródła: PAP, Le Figaro
Reklama
Reklama