Reklama
Reklama
Reklama

USA atakują na południu Iranu. „Uderzenia defensywne”

Stany Zjednoczone przeprowadziły uderzenia „w samoobronie” na południu Iranu. Celem były stanowiska wyrzutni rakiet i łodzie, które próbowały stawiać miny – przekazało w poniedziałek wieczorem dowództwo.

Amerykański samolot F-35
Amerykański samolot F-35 (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • 8 kwietnia Stany Zjednoczone i Iran zawarły rozejm. 
  • Rzecznik amerykańskiego dowództwa poinformował w poniedziałek o przeprowadzeniu uderzeń na cele w Iranie oraz dwie łodzie. 
  • Wojskowy podkreślił, że ataki przeprowadzono „w samoobronie” i nie oznaczają one końca rozejmu.

– Siły amerykańskie przeprowadziły dziś ataki w samoobronie w południowym Iranie, aby chronić nasze wojska przed zagrożeniami ze strony sił irańskich – oświadczył rzecznik CENTCOM kpt. Tim Hawkins. Jak dodał, wśród celów były stanowiska wyrzutni rakietowych oraz irańskie łodzie próbujące rozmieścić miny.

Wyjść z twarzą. Dlaczego USA wracają do rozmów z Iranem

– Amerykańskie wojsko będzie bronić sił USA, jednocześnie zachowując powściągliwość w trakcie zawieszenia broni – podkreślił rzecznik dowództwa, odpowiadającego za amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie.

Koniec rozejmu?

Wysoki rangą przedstawiciel władz USA powiedział stacji Fox News, że dwie irańskie łodzie zostały przyłapane na stawianiu min w cieśninie Ormuz. Obie jednostki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zostały zniszczone.

Reklama
Reklama

Uderzono także w wyrzutnię rakiet ziemia-powietrze w mieście Bandar-e Abbas, namierzającą amerykańskie samoloty. – To były uderzenia defensywne – zapewnił.

Źródła podkreśliły, że ostrzały nie oznaczają końca rozejmu. Ataki już zakończono.

Ultimatum dla Teheranu. Rubio: Albo dobra umowa, albo rozwiążemy to inaczej

Wcześniej agencje informacyjne relacjonowały, że w pobliżu cieśniny Ormuz, w okolicy miasta Bandar-e Abbas na południu Iranu słychać było eksplozje.

Wojna USA i Izraela z Iranem rozpoczęła się 28 lutego. W czasie trwającego od 8 kwietnia rozejmu dochodziło już wcześniej do wymiany ognia – przypomniała CNN.

Ekspert o „możliwym przełomie”

O toczących się rozmowach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w Zero.pl napisał Wojciech J. Kittel, analityk think tanku Strategy and Future oraz współpracownik magazynu „Układ Sił”.

Czytaj więcej: Wyjść z twarzą. Dlaczego USA wracają do rozmów z Iranem

„Od kilku dni narasta fala doniesień o możliwym przełomie w relacjach USA–Iran. W tle stoi nowa, czternastopunktowa propozycja porozumienia, wypracowana przy udziale regionalnych mediatorów. W rzeczywistości dokument jest raczej próbą kupienia czasu niż rozwiązaniem fundamentalnych sporów” – czytamy. 

Źródła: PAP, Zero.pl
Reklama
Reklama