W niedzielę w Portugalii odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Wygrał ją socjalista Antonio Jose Seguro. To dane państwowej komisji wyborczej z ponad 99 proc. lokali wyborczych.

- Antonio Jose Seguro wygrał wybory prezydenckie w Portugalii zdecydowanie – otrzymał ponad dwie trzecie głosów.
- Frekwencja wyniosła 50,1 proc.
- Proces wyborczy był utrudniony przez szalejące w Portugalii powodzie.
Antonio Jose Seguro z Partii Socjalistycznej w niedzielnych wyborach został poparty przez 66,8 proc. biorących udział w głosowaniu. Jego rywal Andre Ventura z populistyczno-prawicowej partii Chega (z portugalskiego „Dosyć!”) uzyskał 33,18 proc. głosów.
Wynik Seguro jest historyczny, ponieważ z powodu wysokiej frekwencji otrzymał największe poparcie w historii wyborów prezydenckich w tym kraju. Zwycięzca został poparty przez 3,45 mln wyborców. Po wygraniu wyborów prezydent elekt w pierwszym wystąpieniu zapewniał, że będzie służyć krajowi z takim samym zaangażowaniem, jak jego poprzednicy, lecz we własnym stylu.
Jednocześnie zapewnił, że nie będzie próbować osłabiać rządu ani dążyć do przedterminowych wyborów parlamentarnych.
Wybory w cieniu powodzi
Proces wyborczy w Portugalii był zakłócony przez powodzie, do których doszło z powodu atakujących ten kraj od końca stycznia orkanów Kristin, Leonardo i Marta. Do tej pory władze poinformowały o śmierci 14 osób, a ponad tysiąc został ewakuowany.
W transporcie do lokali wyborczych zwłaszcza na zachodzie kraju pomagało wojsko. Wyborcy docierali do komisji wyborczych na łodziach motorowych.
Mimo to przez niekorzystne warunki atmosferyczne nie udało się zorganizować niedzielnego głosowania w 20 miejscowościach. Druga tura odbędzie się tam 15 lutego, ale to głosowanie nie będzie miało już wpływu na wynik wyborów.