Reklama
Reklama
Reklama

Trump zagotował się po finale Super Bowl. „Afront wobec Ameryki”

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump odniósł się do występu rapera Bad Bunny’ego w przerwie meczu o Super Bowl. Według niego był to „afront” wobec jego kraju. Pochodzący z Portoryko Bad Bundy śpiewał po hiszpańsku.

Donald Trump skrytykował występ Bad Bunny'ego podczas Super Bowl.
Donald Trump skrytykował występ Bad Bunny'ego podczas Super Bowl. (fot. AARON SCHWARTZ / POOL / JOHN G. MABANGLO / PAP / EPA)
  • Donald Trump nie jest zadowolony z występu Bad Bunny'ego podczas Super Bowl.
  • Według prezydenta USA to afront wobec jego kraju.
  • Bad Bunny jest Portorykańczykiem i śpiewał po hiszpańsku.

Trump swój wpis opublikował na portalu Truth Social. Jak stwierdził, występ Bad Bunny’ego był „absolutnie okropny” i był „jednym z najgorszych w historii”.

„To nie ma sensu i to był afront wobec wielkości Ameryki, nie odzwierciedla naszych standardów dotyczących odnoszenia sukcesów, kreatywności i doskonałości” – napisał w swoim stylu Trump. „Nikt nie zrozumiał ani słowa z tego faceta, a taniec był obrzydliwy, zwłaszcza dla małych dzieci, które oglądały finał w całych Stanach Zjednoczonych i wszędzie na świecie. Ten show to policzek dla naszego kraju” – dodał.

Seattle Seahawks wygrali Super Bowl

60. finał Super Bowl zakończył się wygraną drużyny Seattle Seahawks, którzy pokonali New England Patriots 29-13. Zgodnie z szacunkami mecz obejrzało rekordowe 128 mln widzów. Tradycyjnie koncert w przerwie był wydarzeniem równie ważnym co samo spotkanie. Warto dodać, że podczas występu do Bad Bunny’ego dołączyli Lady Gaga oraz Ricky Martin.

Reklama
Reklama

Mecz odbył się na stadionie Levi’s Stadium w kalifornijskim Santa Clara. Stadion oczywiście był wyprzedany, a na miejscu pojawiło się wiele gwiazd oraz osobistości ze świata biznesu i nie tylko.

Bad Bunny z nagrodami Grammy

Bad Bunny nie tylko był gwiazdą koncertu podczas przerwy Super Bowl, ale w ostatnich dniach zaistniał także podczas 68. ceremonii nagród Grammy. Portorykańczyk zdobył trzy statuetki, w tym za „Album roku”. To pierwszy hiszpańskojęzyczny wykonawca, który triumfował w tej kategorii. Portorykański muzyk w swoim przemówieniu głośno skrytykował działania amerykańskiej służby migracyjnej ICE.

– Nie jesteśmy dzikusami, nie jesteśmy zwierzętami, nie jesteśmy obcymi. Jesteśmy ludźmi i jesteśmy Amerykanami – mówił.

Reklama
Reklama