Reklama

Irańska noblistka skazana na kolejne lata więzienia. Reżim nasila represje

Reklama

Narges Mohammadi, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, usłyszała kolejny wyrok. Irański sąd skazał aktywistkę na siedem i pół roku więzienia za rzekomą działalność propagandową i zmowę przeciwko bezpieczeństwu państwa. Bliscy kobiety informują o brutalnym traktowaniu przez służby oraz pogorszeniu jej stanu zdrowia.

Nagres Mohammadi
Nagres Mohammadi na plakacie podczas demonstracji w Londynie. (fot. John Gomez / Shutterstock)
  • Mohammadi została skazana łącznie na 7,5 roku więzienia oraz dwuletni zakaz opuszczania kraju.
  • Według relacji świadków, podczas aresztowania, aktywistka była bita pałkami i ciągnięta za włosy przez agentów w cywilnych ubraniach.
  • Noblistka, w akcie sprzeciwu wobec  sądu, odmówiła składania zeznań i podpisywania dokumentów, a w lutym rozpoczęła strajk głodowy.

Reklama

Narges Mohammadi, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, została skazana przez irański sąd na kolejne siedem i pół roku więzienia. O wyroku – w mediach społecznościowych – poinformował jej adwokat Mostafa Nili.

Aktywistkę skazano na sześć lat więzienia za udział w zgromadzeniu oraz rzekomą zmowę w celu popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu państwowemu. Drugi wyrok półtora roku otrzymała za "działalność propagandową". Mostafa Nili dodał, że noblistkę ukarano również dwuletnim zakazem opuszczania kraju.

Narges Mohammadi z kolejnym wyrokiem. Aresztowana podczas uroczystości żałobnych

Mohammadi aresztowano podczas uroczystości żałobnych ku pamięci Khosrowa Alikordiego, prawnika, którego znaleziono martwego w jego biurze na początku grudnia. Fundacja Narges wspierająca noblistkę poinformowała, powołując się na naocznych świadków, że kobietę zaatakowało około 15 agentów reżimu w cywilnych ubraniach, a niektórzy ciągnęli ją za włosy i bili pałkami. Irańska prokuratura przekazała, że aresztowano 39 osób, a Mohammadi zachęcała do "zakłócania spokoju" i "skandowania haseł łamiących normy".


Reklama

Fundacja Narges przekazała, że kobieta 2 lutego rozpoczęła strajk głodowy. Mohammadi przed kilkoma dniami trafiła do szpitala "z powodu złego stanu zdrowia", a następnie wróciła do aresztu.


Reklama

Mostafa Nili przekazał, że rozmawiał ze swoją klientką telefonicznie.

"Kiedy zaczęła wyjaśniać wydarzenia i sposób, w jaki została zatrzymana, telefon odłączono odłączony" – dodał.

Taghi Rahmani, mąż noblistki, powiedział w rozmowie z BBC, że jego żona nie podjęła obrony w sądzie, ponieważ uważa, iż irański „wymiar sprawiedliwości nie ma żadnej wiarygodności”, a całe postępowanie było „zwykłą szaradą ze z góry ustalonym końcem”. Mężczyzna wezwał organizacje praw człowieka do protestów.


Reklama

Chociaż prawdopodobnie została zmuszona do stawienia się, milczała – nie wypowiedziała ani jednego słowa, nie podpisała ani jednego dokumentu – dodał.


Reklama

Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla – 10 lat w więzieniu

Narges Mohammadi to irańska fizyczka i działaczka na rzecz praw człowieka. W maju 2016 r. została skazana na 16 lat więzienia. W 2020 r. została zwolniona, ale do więzienia powróciła rok później, kiedy otrzymała wyrok za "działalność propagandową przeciwko państwu" i "zmowę przeciwko bezpieczeństwu państwa".

W 2023 r. uhonorowano ją Pokojową Nagrodą Nobla "za walkę z uciskiem kobiet w Iranie i walkę o promowanie praw człowieka i wolności dla wszystkich".

Była sygnatariuszką petycji krytykującej władze Iranu i obarczającej Alego Chameneiego odpowiedzialnością za "zbrodnie przeciwko ludzkości" – zabójstwa protestujących podczas rozpoczętych w grudniu zamieszek.


Reklama

Agencja Informacyjna Aktywistów Praw Człowieka (Human Rights Activists News Agency) poinformowała, że ​​naliczyła ponad 50 tys. aresztowań związanych z demonstracjami i potwierdziła co najmniej 6961 ofiar śmiertelnych.

Petycja wzywała do ścigania osób działających na rozkaz Chameneiego i do położenia kresu Republice Islamskiej.


Reklama