Reklama
Reklama
Reklama

Wypadek pociągu we Francji aktem sabotażu? Niepokojące doniesienia

Wypadek pociągu we Francji aktem sabotażu? Niepokojące doniesienia
Wypadek pociągu we Francji aktem sabotażu? Niepokojące doniesienia (fot. GUILLAUME SALIGOT / East News)

Francuska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie piątkowego wypadku pociągu regionalnego w Normandii. Według doniesień medialnych, śledczy mają podejrzewać sabotaż. W pobliżu torów znaleziono metalowy przedmiot

  • Według doniesień mediów, śledczy zajmujący się sprawą wypadku pociągu we Francji podejrzewają, że doszło do aktu sabotażu.
  • Przewodniczący rady regionalnej Normandii potwierdził, że godzinę wcześniej tą trasą przejechał inny pociąg i „nic się nie wydarzyło”.
  • W wypadku obrażeń doznały 44 osoby. W najcięższym stanie znajdowała się 18-letnia kobieta.

Prokuratura w Rouen wszczęła dochodzenie w sprawie przyczyn piątkowego wypadku pociągu regionalnego w Normandii. Skład przemieszczał się na trasie Rouen–Caen i przewoził 186 pasażerów. 44 osoby doznały obrażeń. 

Ciężko ranna jest młoda kobieta. Testy maszynisty na obecność środków odurzających dały wynik negatywny.

Poważny wypadek kolejowy we Francji. Ponad 40 rannych

Reklama
Reklama

Czy wypadek jest efektem sabotażu?

Zgodnie z wstępnymi ustaleniami dochodzenia na torze miał leżeć fragment szyny. W mediach społecznościowych internauci opublikowali zdjęcia przedstawiające podobny przedmiot. Na tym etapie nie wiadomo, czy jest to rzeczywiście obiekt, o którym mowa.

Przewodniczący rady regionalnej Normandii Hervé Morin podkreślił w rozmowie z mediami, że godzinę wcześniej tą trasą przejechał inny pociąg i „nic się nie wydarzyło”. Według niego szyny „nie dało się łatwo przenieść”, bo ważyła „między 250 a 300 kilogramów”.

Według nieoficjalnych doniesień mediów, najbardziej prawdopodobną hipotezą braną pod uwagę przez śledczych jest umyślne działanie.

„Przyczyny pojawienia się tego przedmiotu są nieznane i będą musiały zostać ustalone w toku śledztwa” – poinformowała prokuratura w sobotę w południe. Francuski przewoźnik SNCF podkreślił w oświadczeniu, że zapewni śledztwu „wszelką pomoc w duchu pełnej przejrzystości”.

Reklama
Reklama

Słowa na pokaz, kobiety do ukrycia. Paryski spór o równość płci

„Szyby częściowo wypadły, kamienie z torowiska wpadły do wagonu”

Do zdarzenia doszło w piątek, ok. godz. 19:45. Skład jechał z prędkością 140 km/h, gdy uderzył w metalowy przedmiot. Jeden wagon przewrócił się na bok, dwa inne wykoleiły się.

– Nagle pojawiło się kilka wstrząsów, a po trzech sekundach trzęsło coraz silniej. Nie utrzymywałem się już na siedzeniu. Szyby częściowo wypadły, kamienie z torowiska wpadły do wagonu. To było naprawdę wstrząsające, wciąż się trzęsę – relacjonował pasażer pociągu w rozmowie z ICI Normandie.

Najciężej ranna w wypadku 18-letnia kobieta została odwieziona do szpitala w Rouen. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Pozostali poszkodowani mieli już opuścić szpitale, albo zostaną wypisani w najbliższym czasie – potwierdziła prokuratura.

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama