Prokuratura Okręgowa w Koszalinie bada okoliczności śmiertelnego potrącenia nastolatka w Kowalewicach. Chłopak kierujący hulajnogą zderzył się z nieoznakowanym radiowozem. Policjanci biorący udział w wypadku byli na służbie.

- Do wypadku doszło w miejscowości Kowalewice. W zdarzeniu uczestniczył nieoznakowany radiowóz policyjny oraz nastolatek poruszający się na hulajnodze.
- Kierujący hulajnogą nastolatek poniósł śmierć na miejscu wypadku. Na miejscu tragedii pracowali śledczy, prokurator oraz komendant powiatowy policji.
- Funkcjonariusze policji w momencie zderzenia wracali z czynności służbowych. Wobec policjantów biorących udział w wypadku nie podjęto decyzji o zatrzymaniu.
Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Kowalewice w gminie Darłowo. W wypadku uczestniczyły dwa pojazdy: hulajnoga, na której poruszał się młody człowiek, oraz nieoznakowany radiowóz policyjny.
Jak poinformowała prokurator Ewa Dziadczyk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, ofiara wypadku poniosła śmierć na miejscu. – Kierujący hulajnogą nastolatek nie żyje. Na miejscu zdarzenia trwają czynności, przeprowadzane są oględziny, są prokurator i komendant powiatowy policji. Trwa ustalanie okoliczności wypadku – przekazała rzeczniczka.
Funkcjonariusze byli na służbie
W pojeździe policyjnym znajdowali się funkcjonariusze na służbie. Według oficjalnych informacji przekazanych przez prokuraturę, policjanci w momencie zderzenia „wracali z czynności” służbowych.
Wobec funkcjonariuszy biorących udział w wypadku nie zastosowano dotychczas środków zapobiegawczych. – Na razie nie ma decyzji o ich zatrzymaniu – wskazała prokurator Ewa Dziadczyk.
Prokuratura Okręgowa w Koszalinie określiła już wstępny kierunek prowadzonego śledztwa. Zaznaczono, że postępowanie wyjaśniające będzie prowadzone w sprawie spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.