Reklama
Reklama
Reklama

Xbox za darmo i bez konsoli? Oglądasz reklamy i grasz bez opłat

Jeśli usługa cyfrowa jest w dzisiejszych czasach za darmo, oznacza to dokładnie tyle, że nie płacimy za nią pieniędzmi. Co nie oznacza, że nie płacimy za nią wcale. Dokładnie tak jest w przypadku testowanego dostępu do usługi Xbox Cloud Gaming, z której będzie można korzystać za obejrzenie bloku reklamowego.

xbox-series-x-1
Xbox Series X (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
  • Xbox testuje nowy rodzaj dostępu do usługi Xbox Cloud Gaming. 
  • Za obejrzenie dwóch minut reklam gracze mają dostęp do godzinnej rozgrywki w chmurze. Po upływie czasu konieczne jest nawiązanie nowej sesji. 
  • Usługa ma docelowo umożliwić graczom, którzy nie posiadają dostępu do nowego sprzętu, granie w gry na starszych urządzeniach. 

Z pozoru darmowy dostęp do usług cyfrowych staje się coraz popularniejszy. Podobne rozwiązania testował choćby Netflix. Teoretycznie za darmo oglądamy też filmy w telewizji. Nie płacimy za to pieniędzmi, ale płacimy swoim czasem oglądając reklamy. Nad podobną usługą pracuje Xbox i właśnie ruszyły testy nowego dostępu do Xbox Cloud Gaming

Nothing się pakuje. Firma zniknie z kilkunastu rynków

Xbox Cloud Gaming za darmo

Uczestnicy programu Xbox Insider mogą skorzystać z nowego, testowego dostępu do Xbox Cloud Gaming. Strumieniowanie gier będzie darmowe, w zamian za obejrzenie reklam.

Reklama
Reklama

Blok reklamowy będzie odtwarzany przed rozpoczęciem rozgrywki, gra nie jest przerywana reklamami. Na początku reklamy będą odtwarzane przez dwie minuty, po czym mamy godzinę na granie. Po tym czasie konieczne będzie zamknięcie sesji. Czyli wyłączenie gry, uruchomienie jej ponownie i obejrzenie reklam kolejny raz. 

Microsoft motywuje wprowadzenie usługi umożliwieniem graczom posiadającym starsze konsole Xbox zagranie w nowe tytuły, przeznaczone dla Xboxów Series S/X. Reklamy mają pomóc obniżyć koszty dostępu i poszerzyć grono odbiorców. 

Dodajmy, że w wersji podstawowej Xbox Cloud Gaming daje możliwość grania w gry z biblioteki Game Pass i standardowo jest dostępny w ramach najdroższego planu Ultimate. Wersja testowa działa nieco inaczej. 

Usługa Xboxa może być dobrą alternatywą dla GeForce Now

Testowy wariant z reklamami nie daje graczom dostępu do całej biblioteki Game Passa, jak w przypadku abonamentu Ultimate kosztującego obecnie 84,99 zł. Gracze mają dostęp do własnych, kupionych wcześniej tytułów, gier darmowych oraz klasycznych gier retro. 

Działa to na takiej samej zasadzie jak GeForce Now Nvidii. Czyli musimy mieć kupioną grę, aby móc uruchomić ją w chmurze. Tytuły są uruchamiane na urządzeniach Microsoftu, a obraz jest transmitowany do nas w czasie rzeczywistym. 

Reklama
Reklama

Usługa Nvidii również ma wariant darmowy i to od dłuższego czasu. Korzystający z niego gracze muszą jednak liczyć się z ograniczeniami. Na grę trzeba czekać w kolejce, o ile taka aktualnie jest i maksymalna długość sesji to jedna godzina. Po czym grę należy wyłączyć i ponownie stanąć w kolejce. 

Możliwość grania w gry za darmo w wersji z reklamami może być ciekawą alternatywą dla osób, które nie dysponują odpowiednio nowym sprzętem, który pozwoli na grę w najnowsze tytuły. Tak długo, jak jest to prowadzone w uczciwy jasny sposób, czyli dwie minuty reklam za godzinę grania, wygląda to bardzo rozsądnie. Póki nikomu nie przyjdzie do głowy wyświetlanie reklam osobom, które opłacają abonamenty Xboxa, trudno jest krytykować nowe rozwiązanie Microsoftu. 

Źródła: Zero.pl, Xbox
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama