Reklama
Reklama

Krzysztof Piesiewicz nie żyje. Senator i współtwórca filmów Kieślowskiego miał 80 lat

Nie żyje Krzysztof Piesiewicz – senator, prawnik i wybitny scenarzysta filmowy, współpracownik Krzysztofa Kieślowskiego. Informację o jego śmierci przekazała marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Piesiewicz miał 80 lat i był autorem scenariuszy, które na trwałe zapisały się w historii polskiego i światowego kina.

7de39b47-16ac-4708-8bf4-d5a3f764cfed
Krzysztof Piesiewicz. (fot. Piotr Rybarczyk / PAP)
  • Krzysztof Piesiewicz był jedną z nielicznych postaci, które łączyły karierę wybitnego prawnika i polityka z działalnością w światowym kinie.
  • Jako współautor scenariuszy do filmów Krzysztofa Kieślowskiego współtworzył dzieła, które na trwałe weszły do kanonu światowej kinematografii.
  • Jego śmierć kończy ważny rozdział zarówno w historii polskiego Senatu, jak i polskiej kultury filmowej.

O śmierci Krzysztofa Piesiewicza poinformowała w czwartek marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Wiadomość została również udostępniona na oficjalnym profilu Senatu RP.

Krzysztof Piesiewicz nie żyje. Miał 80 lat

„Bardzo smutna wiadomość. Nie żyje Krzysztof Piesiewicz, senator, prawnik i twórca filmowy, współpracujący z Krzysztofem Kieślowskim. Autor scenariuszy, które na trwałe zapisały się w historii kina. Rodzinie i Bliskim składam wyrazy współczucia. Cześć Jego pamięci” – napisała w serwisie X.

Reklama
Reklama

Piesiewicz miał 80 lat. Urodził się w 1945 r. w Warszawie. W 1970 r. ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, a trzy lata później rozpoczął praktykę adwokacką. W latach 1991–1993 oraz 1997–2011 zasiadał w Senacie.

W swojej karierze prawniczej angażował się w głośne sprawy polityczne i społeczne. W okresie stanu wojennego reprezentował działaczy NSZZ „Solidarność”, występował także jako oskarżyciel posiłkowy w procesie zabójców ks. Jerzego Popiełuszki oraz bronił m.in. Ryszarda Kuklińskiego.

Równolegle rozwijał karierę artystyczną. Był współautorem scenariuszy do 17 filmów Krzysztofa Kieślowskiego, w tym „Dekalogu”, „Podwójnego życia Weroniki”, „Bez końca” oraz trylogii „Trzy kolory”. Za scenariusz do filmu „Trzy kolory: Czerwony” otrzymał nominację do Oscara.

Wspominając Krzysztofa Piesiewicza minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska napisała na X, że „uczył czułości wobec drugiego człowieka, wrażliwości i zadawania najważniejszych pytań”.

Reklama
Reklama

„Bardzo się cieszę, że mogłam wręczyć Mu Złotą Glorię Artis. Wiedziałam, jak wiele to dla Niego znaczy. Dla mnie również było to ważne spotkanie. Zostanie ze mną rozmowa, Jego spokój i książka z autografem, którą mi podarował. Panie Krzysztofie, dziękuję za dobro i za kino, które zostaje w człowieku na zawsze. Do zobaczenia!” – dodała minister.

Reklama
Reklama