
Fotoradary uwieczniły, jak Łukasz Mejza czterokrotnie rozmawiał przez telefon podczas prowadzenia samochodu. Wzrósł zatem bilans punktów karnych zgromadzonych przez polityka. Poseł wciąż jednak unika odpowiedzialności.

Fotoradary uwieczniły, jak Łukasz Mejza czterokrotnie rozmawiał przez telefon podczas prowadzenia samochodu. Wzrósł zatem bilans punktów karnych zgromadzonych przez polityka. Poseł wciąż jednak unika odpowiedzialności.

W ciągu dwóch dni klub Prawa i Sprawiedliwości opuścili Łukasz Mejza i Janusz Kowalski. W tle trwają też tarcia wewnętrzne wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Politolog dr Sergiusz Trzeciak w rozmowie z Zero.pl wyjaśnia, co te wydarzenia mówią o kondycji największej partii opozycyjnej i czy Jarosław Kaczyński nadal trzyma ją w ryzach.

Prawo i Sprawiedliwość nie wchodzi w majówkę w dobrych nastrojach. Najpierw przegrane głosowanie nad wotum nieufności wobec Pauliny Henning-Kloski i Jolanty Sobierajskiej-Grendy, które utrzymały swoje stanowiska. A chwilę potem utrata posła. Kolejnego już w tym tygodniu.

– Można sobie uruchomić wyobraźnię. Taki spektakl. Pan Mejza w klatce z panem Kowalskim, pan Morawiecki z panem Czarnkiem. Pana prezesa nie chce sobie wyobrażać, bo to byłby obraz dramatyczny – mówił podczas wystąpienia w Sejmie Donald Tusk. Stwierdził, że „pierwsze skojarzenie”, jakie mu się nasunęło, słuchając polityków prawicowej opozycji, to „tak popularne w ich obozie politycznym freak fighty”.

Poseł Łukasz Mejza został wyrzucony z klubu parlamentarnego PiS. Decyzja zapadła po informacjach, że polityk rozważa udział w tzw. freak fightach. W sieci ruszyła lawina komentarzy. Najwięcej zabawy mieli politycy koalicji rządzącej.

Podobno Łukasz Mejza ma zadebiutować we freak fightach. Cóż tu dużo mówić: odpowiednia osoba w odpowiednim miejscu. I tylko klub PiS nie potrafi tego docenić, skoro zdecydował się go wyrzucić.

Łukasz Mejza wyrzucony z klubu parlamentarnego PiS. Taka decyzja, po rozmowach z kontrowersyjnym posłem prawicy, zapadła w środę. Rzecznik PiS w komunikacie zwrócił uwagę, że polityk z Zielonej Góry nigdy nie był członkiem ugrupowania.

Łukasz Mejza rozważa debiut we freak fightach – donoszą media. Trwają rozmowy z federacjami, a prawdopodobnym rywalem polityka może być Jacek Murański. Sam poseł PiS nie zaprzecza i przyznaje, że „dopuszcza taką możliwość”. „No i niech idzie. Wreszcie dostanie po mordzie” – komentuje Krzysztof Stanowski.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Mejza po raz kolejny został zatrzymany za przekroczenie prędkości. Tym razem jechał drogą ekspresową z prędkością ponad 150 km/h. Polityk wcześniej zrzekł się immunitetu w związku z serią innych wykroczeń drogowych. „Cała historia jest mało ciekawa ponieważ nie jechałem z psem do Kłodzka ani nawet z synem do szpitala z wrastającym paznokciem” – pisze Zero.pl Mejza.

Posłowie wydają mniej pieniędzy w sejmowych restauracjach po wprowadzeniu zakazu sprzedaży alkoholu – wynika z ustaleń mediów. Mimo to gastronomia przy ul. Wiejskiej przynosi najemcom średni dochód grubo powyżej 400 tys. zł.

Lista wykroczeń drogowych posła PiS Łukasza Mejzy dalej się powiększa. W systemie odnotowano już 16 przypadków przekroczenia prędkości przez polityka. Sprawa może trafić do sądu, a łączna liczba punktów karnych i wysokość mandatów są wyjątkowo wysokie.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu w związku z licznymi wykroczeniami drogowymi. Sprawa dotyczy serii przekroczeń prędkości, które mogą zakończyć się dla parlamentarzysty utratą prawa jazdy.