Reklama
Reklama

Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu. Na jaw wyszła skala przewinień

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu w związku z licznymi wykroczeniami drogowymi. Sprawa dotyczy serii przekroczeń prędkości, które mogą zakończyć się dla parlamentarzysty utratą prawa jazdy.

Łukasz Mejza
Łukasz Mejza na sali sejmowej. (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu w związku z licznymi wykroczeniami drogowymi.
  • Policja wskazuje na nawet 10 poważnych przekroczeń prędkości.
  • Sprawa może zakończyć się utratą prawa jazdy przez posła.

Poseł Łukasz Mejza zdecydował się zrzec immunitetu parlamentarnego w związku z popełnieniem wykroczeń drogowych. Dokumenty w tej sprawie trafiły już do marszałka Sejmu, o czym poinformowała stacja RMF FM.

Jak wynika z ustaleń rozgłośni, policja chce ukarać polityka za łącznie 10 przypadków poważnego przekroczenia prędkości.

„Oczekuję od pana premiera Tuska”. Stanowczy apel Przemysława Czarnka

Reklama
Reklama

Pirackie rajdy Mejzy

Najgłośniejszy incydent miał miejsce w październiku 2025 r. na Dolnym Śląsku, gdzie poseł jechał samochodem z prędkością ok. 200 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość o 80 km/h.

W tamtym przypadku Mejza nie przyjął mandatu, powołując się na immunitet. Policja zaproponowała karę w wysokości 2,5 tys. zł oraz 15 pkt karnych.

To jednak niejedyne wykroczenia, które znalazły się w policyjnych wnioskach. Kolejne dziewięć przypadków zostało zarejestrowanych przez fotoradary. Wśród nich są m.in. przekroczenia prędkości o ponad 60 km/h oraz o ok. 40 km/h.

Reklama
Reklama

Zgromadzona liczba punktów karnych może się skończyć dla Mejzy nieprzyjemnie. Wszystko wskazuje na to, że poseł przekroczy dopuszczalny limit, co oznacza utratę prawa jazdy.

Według doniesień radia zwłoka w zrzeczeniu się immunitetu mogła wynikać z chęci jak najdłuższego zachowania uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Tusk dobrym premierem? Biejat się zawahała

Źródło: RMF FM
Reklama
Reklama