Reklama
Reklama

Reklama

Licznik wciąż bije. Kolejne punkty karne na koncie Mejzy

Reklama

Fotoradary uwieczniły, jak Łukasz Mejza czterokrotnie rozmawiał przez telefon podczas prowadzenia samochodu. Wzrósł zatem bilans punktów karnych zgromadzonych przez polityka. Poseł wciąż jednak unika odpowiedzialności.

Łukasz Mejza.
Łukasz Mejza. (fot. Albert Zawada / PAP)
  • Poseł Łukasz Mejza w ostatnim czasie zasłynął za sprawą liczby zgromadzonych punktów karnych. 
  • Do 177 zgromadzonych za przekroczenia prędkości, dołączyło kolejnych 48 za rozmawianie przez telefon podczas prowadzenia samochodu. 
  • Polityk nie odbiera korespondencji w tej sprawie od Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. 

Reklama

Fotoradary czterokrotnie zarejestrowały posła Łukasza Mejzę rozmawiającego przez telefon podczas prowadzenia samochodu. Jak ustalił reporter RMF FM Krzysztof Zasada, bilans punktów karnych na koncie polityka wzrósł dzięki temu do 225.

Do dotychczas zgromadzonych 177 punktów karnych za przekroczenia prędkości dołączyło kolejne 48. 

Łukasz Mejza wreszcie odnalazł powołanie


Reklama

Główny Inspektorat Transportu Drogowego o wykroczeniach Łukasza Mejzy powiadomił policję. Jeśli polityk przyjmie mandaty, będzie musiał zapłacić za te cztery wykroczenia łącznie dwa tys. zł.


Reklama

Jeśli poseł odmówi, policja zwróci się do Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu.

W związku z dotychczasowymi 17 wykroczeniami dotyczącymi przekroczenia prędkości, Mejza zrzekł się swojego parlamentarnego immunitetu. Unika jednak kary, ponieważ nie odbiera korespondencji od Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, co sprawia, że niemożliwe jest skierowanie do sądu wniosku o ukaranie.


Reklama

Poseł wyrzucony z klubu PiS

Łukasz Mejza tydzień temu został wyrzucony z klubu parlamentarnego PiS. Taka decyzja zapadła po rozmowach z kontrowersyjnym posłem prawicy. Rzecznik PiS w komunikacie zwrócił uwagę, że polityk z Zielonej Góry nigdy nie był członkiem ugrupowania.


Reklama

Czytaj więcej: Mejza wezwany na dywanik. Rzecznik PiS ogłosił decyzję

Decyzja zapadła kilkanaście godzin po publikacji „Rzeczpospolitej”. Dziennik ustalił, że Łukasz Mejza może wkrótce zadebiutować we freak fightach, a obecnie polityk prowadzi rozmowy z federacjami organizującymi tego typu gale i jest bliski uzgodnienia warunków kontraktu.

Skandal z udziałem Łukasza Mejzy

Łukasz Mejza to jedna z najczęściej opisywanych przez media postaci ze środowiska PiS. W listopadzie 2021 r. dziennikarze Wirtualnej Polski ujawnili, że założona przez niego firma Vinci NeoClinic obiecywała leczenie umierającym na raka i stwardnienie rozsiane, chorym na Alzheimera, Parkinsona oraz inne nieuleczalne choroby.


Reklama

Niespełna pół roku później – w lutym 2022 r. – Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze wszczęła śledztwo w sprawie wyłudzenia ponad 750 tys. zł ze środków unijnych na fikcyjne szkolenia, do którego miało dojść w latach 2019-2021 na terenie województwa lubuskiego. Media ustaliły, że charakterystyka sprawy, którą zajmują się śledczy, wskazuje, że chodzi o spółki należące do posła Łukasza Mejzy.


Reklama