Reklama
Reklama

Reklama

Mejza szykuje się do debiutu we freak fightach. Zaskakujący rywal posła PiS

Reklama

Łukasz Mejza rozważa debiut we freak fightach – donoszą media. Trwają rozmowy z federacjami, a prawdopodobnym rywalem polityka może być Jacek Murański. Sam poseł PiS nie zaprzecza i przyznaje, że „dopuszcza taką możliwość”. „No i niech idzie. Wreszcie dostanie po mordzie” – komentuje Krzysztof Stanowski.

Łukasz Mejza
Łukasz Mejza na sali sejmowej. (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • Łukasz Mejza prowadzi rozmowy w sprawie debiutu we freak fightach i nie wyklucza udziału w gali.
  • Jego potencjalnym przeciwnikiem jest Jacek Murański, co nadaje sprawie także wymiar polityczny.
  • Ewentualny występ aktywnego posła byłby bezprecedensowym wydarzeniem na europejskiej scenie politycznej.

Reklama

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Mejza może wkrótce zadebiutować we freak fightach. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, polityk prowadzi rozmowy z federacjami organizującymi tego typu gale i jest bliski uzgodnienia warunków kontraktu.

Informacji nie zaprzecza ani sam zainteresowany, ani przedstawiciele branży. „Szczerze? Rozważam. Dopuszczam taką możliwość” – przekazał Mejza w odpowiedzi na pytania dziennika. Podkreślił przy tym, że ewentualny udział w wydarzeniu miałby charakter charytatywny.

Kolejny rajd Łukasza Mejzy. Poseł się tłumaczy: Mało ciekawa historia


Reklama

Mejza „Piratem”?

Według nieoficjalnych ustaleń, poseł mógłby występować pod pseudonimem „Pirat”, nawiązującym do jego wykroczeń drogowych. Jedną z głównych przeszkód w finalizacji umowy mają być oczekiwania finansowe polityka.


Reklama

Najbardziej prawdopodobnym rywalem Mejzy jest Jacek Murański – aktor i uczestnik freak fightów, znany z ostrych wypowiedzi politycznych. Sam Murański potwierdza, że rozmowy na temat takiego pojedynku trwają i określa je jako „tajemnicę poliszynela”.

Możliwa walka budzi zainteresowanie także ze względu na polityczny kontekst. Murański w przeszłości publicznie krytykował środowisko związane z PiS.


Reklama

Freak fighty, czyli walki osób niezwiązanych zawodowo ze sportami walki, od lat wzbudzają kontrowersje. Krytykowali je m.in. liderzy największych ugrupowań politycznych, wskazując na ich brutalny i widowiskowy charakter. Mimo to rosnąca popularność tego typu wydarzeń sprawia, że coraz częściej przenikają się one ze światem polityki.


Reklama

Reprywatyzował kamienicę „na ducha”. Jest doradcą szefa wojskowego kontrwywiadu

Na doniesienia o nowym zajęciu posła Mejzy zareagowali dziennikarze. Właściciel Kanału Zero Krzysztof Stanowski zachęca parlamentarzystę, by walczył. Wymowny komentarz zamieścił też redaktor naczelny Zero.pl Patryk Słowik. 


Reklama


Reklama

Głos w sprawie zabrali też Jakub Wiech i Szymon Jadczak.


Reklama

Sprawę skomentowała posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska. 


Reklama