
Nawet najlepiej uzbrojona armia przegrywa, gdy nie jest w stanie ratować własnych rannych. Wojsko Polskie wchodzi w dekadę, w której o jego zdolnościach bojowych rozstrzygać będzie nie tylko liczba czołgów i samolotów, lecz skuteczność systemu, który ma chronić żołnierzy. Dlatego konieczna jest pilna rewizja jednego z najbardziej zaniedbanych obszarów bezpieczeństwa państwa – wojskowej medycyny.















