Reklama
Reklama

Reklama

MON zwiększa limity dla szkół. Przybędzie klas wojskowych

Reklama

Resort obrony narodowej zmienia plany dotyczące liczby klas wojskowych. Zgodnie z nowym projektem rozporządzenia, limit zezwoleń na utworzenie oddziałów przygotowania wojskowego w 2026 r. zostanie podniesiony do 43. To odpowiedź na ogromne zainteresowanie młodzieży służbą ojczyźnie.

pokaz musztry
Zachodniopomorski Przegląd Musztry Klas Mundurowych 2024 w hali widowiskowo-sportowej Zespołu Szkół im. I. Łukasiewicza w Policach (fot. Marcin Bielecki / PAP)
  • W nowym roku szkolnym powstanie więcej klas wojskowych.
  • Dotychczasowy limit 30 nowych oddziałów otwieranych we wrześniu został podniesiony do 43.
  • Dzięki temu, w roku szkolnym 2026/2027  będzie 613 oddziałów mundurowych – 570 istniejących oraz 43 nowe klasy.
  • Rekrutacja do szkół ponadpodstawowych wystartuje w połowie maja 2026 r. Potrwa do końca czerwca.

Reklama

Początkowo ministerstwo planowało wydanie jedynie 30 zgód. Okazało się jednak, że liczba poprawnych wniosków od organów prowadzących szkoły jest znacznie wyższa.

„Określony na rok 2026 limit zezwoleń na utworzenie OPW okazał się niewystarczający w stosunku do liczby złożonych wniosków przez organy prowadzące szkoły ponadpodstawowe” – czytamy w uzasadnieniu udostępnionym przez forsal.pl.

Ponieważ resort dysponuje odpowiednim budżetem, postanowiono dopuścić do programu wszystkie zakwalifikowane placówki.


Reklama

W nadchodzącym roku szkolnym uczniowie będą mogli wybierać spośród 613 oddziałów. System obejmie 570 grup kontynuujących naukę oraz 43 zupełnie nowe klasy. Oficjalna rekrutacja do szkół ponadpodstawowych wystartuje w połowie maja i zakończy się w czerwcu 2026 r. Kluczowe decyzje o naborze podejmują kuratorzy oświaty, opierając się na wytycznych rządu.


Reklama

Nauczyciele wskazują na problem

Inicjatywa budzi jednak mieszane uczucia wśród praktyków oświaty. W rozmowie z „Gazetą Prawną” zauważają, że profil wojskowy staje się „kołem ratunkowym” dla szkół zagrożonych likwidacją.

Anna Knapik, dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 w Wadowicach (małopolskie), ostrzega przed negatywnym wpływem tego trendu na rynek pracy.


Reklama

– Niestety, takie praktyki prowadzą do powolnego wygaszania szkół zawodowych, w których często poza maturą trzeba też dodatkowo zdawać egzaminy zawodowe i uczyć się o rok dłużej niż w liceum – tłumaczy.


Reklama

Placówki techniczne, które nie dysponują specjalistyczną infrastrukturą, taką jak odpowiednie sale gimnastyczne, przegrywają walkę o ucznia z liceami o profilu wojskowym.

Zgodnie z prawem oświatowym, każda nowa klasa OPW musi uzyskać administracyjną zgodę szefa MON. Rozporządzenie ma wejść w życie w trybie natychmiastowym, tuż po ogłoszeniu.

Resort planuje rygorystyczną ocenę projektu za pięć lat. Wówczas urzędnicy sprawdzą, ilu absolwentów tych oddziałów faktycznie założyło mundur zawodowego żołnierza.


Reklama