Skazany prawomocnie za spowodowanie śmiertelnego wypadku adwokat Paweł Kozanecki został w piątek rano przetransportowany z Zakładu Karnego w Hrubieszowie do Szczecina. Jak ustaliły media, decyzja ma związek z nowym wnioskiem prokuratury i kolejnym postępowaniem, w którym jego osoba ma mieć znaczenie dowodowe.

- Skazany prawomocnie za śmiertelny wypadek Paweł Kozanecki został przewieziony z Zakładu Karnego w Hrubieszowie do Szczecina.
- Decyzja ma związek z nowym postępowaniem prowadzonym przez szczecińską prokuraturę.
- Nieoficjalnie sprawa może dotyczyć wątków narkotykowych.
Kozanecki, określany w przestrzeni publicznej mianem „adwokata od trumien na kółkach”, nie rozpoczął odbywania kary w docelowej jednostce penitencjarnej, ponieważ w sprawie pojawiły się nowe wątki wymagające jego przesłuchania przez zachodniopomorską prokuraturę.
Skazanie za śmiertelny wypadek
W marcu sąd prawomocnie skazał prawnika na półtora roku pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęły dwie kobiety.
Wyrok zapadł przed Sądem Rejonowym w Olsztynie.
Po wydaniu decyzji o doprowadzeniu do zakładu karnego skazany zniknął i przez kilka tygodni był poszukiwany przez policję.
Został odnaleziony dopiero 7 maja w miejscu zamieszkania w Hrubieszowie, po czym dzień później trafił do lokalnego zakładu karnego.
Nowy stary prezes samorządu lekarskiego. Incydent podczas wyborów, wezwano policję
Niespodziewany transport do Szczecina
Jak wynika z ustaleń Wirtualnej Polski, w czwartek w Zakładzie Karnym w Hrubieszowie odbyło się posiedzenie komisji penitencjarnej, która miała zdecydować o docelowym miejscu odbywania kary. Nie podjęto jednak decyzji. Pojawił się bowiem wniosek Prokuratury Okręgowej w Szczecinie o przekazanie osadzonego do dyspozycji śledczych.
Rzeczniczka Służby Więziennej ppłk Arleta Pęconek poinformowała, że skazany został przetransportowany do wskazanej jednostki na polecenie prokuratury.
W efekcie w piątek rano konwój Służby Więziennej wyruszył z Hrubieszowa w kierunku Szczecina, gdzie Kozanecki ma przebywać przez najbliższy czas.
Nieoficjalnie wiadomo, że sprawa może dotyczyć odrębnego postępowania prowadzonego przez szczecińską prokuraturę, związanego z wątkami narkotykowymi. Na tym etapie służby nie ujawniają jednak szczegółów śledztwa ani roli, jaką ma w nim odgrywać skazany adwokat.
Transport na drugi koniec Polski oznacza, że zanim trafi do docelowego zakładu karnego, Kozanecki może jeszcze wielokrotnie być wzywany do czynności procesowych w ramach nowego postępowania.