Amerykańskie władze nie potępiły Rosji, choć ta, według doniesień medialnych, przekazywała Iranowi dane wywiadowcze dotyczące pozycji baz i jednostek USA. Władimir Putin podczas rozmowy z Donaldem Trumpem powiedział, że to nieprawda. – Można im wierzyć na słowo – takim komentarzem zaskoczył jeden z ważniejszych współpracowników prezydenta USA Steve Witkoff.

- Rosjanie zaprzeczyli, że przekazywali informacje wywiadowcze Iranowi – zadeklarował Steve Witkoff, specjalny wysłannik USA ds. misji pokojowych, po rozmowie prezydenta USA z Władimirem Putinem
- Wysłannik prezydenta poinformował również, że kolejna runda rozmów trójstronnych USA -Rosja - Ukraina odbędzie się prawdopodobnie w przyszłym tygodniu.
O współpracy wywiadów Rosji i Iranu jako pierwszy poinformował „Washington Post”. Według dziennikarzy tego amerykańscy dziennika, Moskwa przekazała Teheranowi poufne informacje wywiadowcze, w tym lokalizacje amerykańskich okrętów wojennych i samolotów w regionie.
W ten poniedziałek Donald Trump i Władimir Putin rozmawiali przez telefon m.in. na temat Iranu, a po prezydenckich negocjacjach dziennikarze zapytali m.in. o wątek współpracy rosyjskiego i irańskiego wywiadu. – Wczoraj, podczas rozmowy z prezydentem, Rosjanie powiedzieli, że nie dzielili się (informacjami wywiadowczymi z Iranem). Możemy wierzyć im na słowo. Miejmy nadzieję, że się nie dzielą – zaskoczył deklaracją Steve Witkoff w wywiadzie dla telewizji CNBC.
"Jedna bomba wystarczy, by zniszczyć Izrael"
Specjalny wysłannik prezydenta USA powiedział też, że stanowczo ostrzegał Rosjan przed pomocą Iranowi w atakach na amerykańskich żołnierzy.
Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu Witkoff uda się do Izraela, aby koordynować działania amerykańskich wojsk w wojnie z Iranem. Doradca Trumpa miał lecieć do Jerozolimy w tym tygodniu wraz z zięciem Trumpa Jaredem Kushnerem, ale podróż została odwołana.
Witkoff został też zapytany o cele wojny w Iranie z perspektywy USA i Izraela.
– Powiedziałbym, że Izrael jest krajem jednej bomby. Jedna bomba wystarczy, aby go zniszczyć i dlatego jest to tak istotne dla Izraela – odparł doradca Trumpa.
Wojna w Iranie. Rośnie liczba ofiar, wśród nich są dzieci
Naloty USA i Izraela na Iran rozpoczęły się 28 lutego. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy wojskowe czy ambasadę. Według danych irańskich władz, w ubiegłym tygodniu bilans ofiar wśród Irańczyków wynosił przynajmniej 787 osób. Nie wyjaśniono, czy dane te odnoszą się wyłącznie do cywilów, czy również do wojskowych.
Każdego dnia rośnie też bilans ofiar izraelskich bombardowań w Libanie. Armia atakuje cele Hezbollahu od 2 marca w odpowiedzi na atak tej szyickiej organizacji na miasta na północy Izrael. UNICEF podał, że w ciągu ostatnich 28 miesięcy w Libanie zginęło 329 dzieci, a obrażenia odniosło 1632 nieletnich. Do tego, Liban musiało opuścić 700 tys. osób, w tym 200 tys. dzieci.
Libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało w niedzielę, że w trwającym od tygodnia konflikcie między Izraelem a Hezbollahem na terytorium Libanu zginęły dotąd 394 osoby, w tym 83 dzieci.
