Reklama
Reklama
Reklama

Biały Dom kontra Anthropic. Jak administracja Trumpa zaskoczyła branżę AI

Ograniczenia administracji Donalda Trumpa dotyczące eksportu nowych modeli AI firmy Anthropic budzą wątpliwości wśród przedstawicieli branży. Eksperci alarmują, że Waszyngton traktuje technologię jako narzędzie walki geopolitycznej, co zaprzecza wcześniejszym obietnicom prezydenta USA.

Anthropic
Spór między Białym Domem, a Anthropic rozpoczął się na początku 2025 r. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Nowe ograniczenia rządu USA w praktyce uniemożliwiły pracę ekspertom Anthropic urodzonym poza granicami kraju.
  • W efekcie startup całkowicie zawiesił dostęp do swoich narzędzi, choć nie zgadza się z decyzją Białego Domu.
  • Przedstawiciele branży ostrzegają przed odpływem zagranicznych naukowców z Ameryki.

Sztuczna inteligencja zwalnia ludzi? Co tak naprawdę dzieje się na polskim rynku pracy

W pierwszym dniu roboczym drugiej kadencji prezydenckiej, czyli 21 stycznia 2025 r., podczas konferencji prasowej w Białym Domu Trump zadeklarował, że wykorzysta wszystkie swoje uprawnienia, aby przyspieszyć rozwój przemysłu AI w Stamach Zjednoczonych. Stwierdził wówczas, że Chiny zbliżają się do amerykańskiego poziomu zaawansowanych technologii.

Tymczasem, jak zwraca uwagę „The Atlantic”, „w praktyce podejście administracji Trumpa do sztucznej inteligencji jest bardzo nieprzewidywalne i mylące”. Dowodem na to, zdaniem redakcji, jest narastający konflikt między Białym Domem, a firmą Anthropic, jednym z liderów branży AI.

Reklama
Reklama

Anthropic zawiesił dostęp do modeli AI

Anthropic poinformował w piątek, że w związku z decyzją administracji Trumpa o wstrzymaniu dostępu podmiotów z zagranicy do najnowszych modeli AI Fable 5 i Mythos 5, zawiesza całkowicie dostęp do nich. Firma wskazała, że wielu jej ekspertów to osoby urodzone poza USA, co oznacza, że rządowe przepisy w praktyce uniemożliwiły im pracę.

W oświadczeniu firma stwierdziła, że nie zgadza się z podejściem rządu do tej sprawy. Określiła tę sytuację jako „nieporozumienie” i wyraziła nadzieję na przywrócenie dostępu do modeli „tak szybko, jak to możliwe”. Startup stwierdził, że ma odpowiednie zabezpieczenia i jest znany z priorytetowego traktowania kwestii bezpieczeństwa.

Rola Amazona

Dziennik „Wall Street Journal” podał w sobotę, że decyzja administracji zapadła po rozmowie z koncernem Amazon, który zainwestował dziesiątki miliardów dolarów w Anthropic. Eksperci z Amazona użyli serii poleceń, aby skłonić model Fable 5 do ujawnienia informacji, które mogłyby zostać wykorzystane do przeprowadzania cyberataków i które miały być zablokowane.

Reklama
Reklama

Następnie po analizie przeprowadzonej przez urzędników Białego Domu oraz ekspertów ds. bezpieczeństwa, podjęto decyzję, że najbardziej bezpośrednim sposobem ograniczenia tego ryzyka będzie uniemożliwienie dostępu do narzędzia zagranicznym rządom, firmom i osobom prywatnym. Decyzję tę zatwierdził prezydent Trump.

W opinii analityka Adama Thierera z amerykańskiego think tanku R Street Insitute, cytowanego przez Politico, „w administracji Trumpa nastąpiła zmiana podejścia do sztucznej inteligencji, a priorytety najwyraźniej przesunęły się w stronę przede wszystkim zniszczenia Anthropic”.

Inny ekspert z czołowej firmy zajmującej się AI, w anonimowej wypowiedzi dla portalu, wyraził obawy, że jeśli decyzja Białego Domu utrzyma się lub ograniczenia rozszerzą się na inne firmy, może to zmusić naukowców z zagranicy do poszukiwania pracy poza USA.

Biały Dom kontra Anthropic

Spór między Białym Domem a Anthropic rozpoczął się na początku 2025 r. wraz z objęciem przez Trumpa urzędu prezydenta. Wówczas szef Anthropic Dario Amodei skrytykował flagowy projekt administracji Trumpa w obszarze AI nazywając go „chaotycznym”. Sprzeciwił się także decyzji prezydenta o uchyleniu dekretu jego poprzednika Joe Bidena, dotyczącego bezpieczeństwa i regulacji sztucznej inteligencji.

Reklama
Reklama

W 2025 r. David Sacks, pełniący wówczas funkcję doradcy ds. AI i kryptowalut w administracji Trumpa, oficjalnie twierdził, że Anthropic ma „plan, by zakulisowo manipulować sztuczną inteligencją” i jest „organizacją ruchu oporu”.

Mimo tych napięć 14 lipca 2025 r. Anthropic podpisał kontrakt z Pentagonem na stworzenie prototypów zaawansowanych systemów AI na potrzeby bezpieczeństwa USA. Wartość kontraktu wynosiła maksymalnie 200 mln dol. Stworzony przez firmę model Claude stał się najszerzej wdrażanym systemem w wojsku i agencjach wywiadowczych Stanów Zjednoczonych. Dario Amodei wprowadził w umowie dwie klauzule dotyczące zakazu używania technologii do masowej inwigilacji obywateli USA oraz zakazu integracji AI z systemami bojowymi.

W lutym 2026 r. Pentagon zażądał renegocjacji umowy, by znieść ograniczenia nałożone przez Anthropic. Firma odmówiła podpisania aneksu, co skutkowało zerwaniem kontraktu przez Pentagon, który uznał firmę za „zagrożenie dla łańcucha dostaw”. Miejsce Anthropic jako głównego dostawcy AI dla amerykańskiego wojska pod koniec lutego przejęła firma OpenAI.

OpenAI i Anthropic w czerwcu oficjalnie rozpoczęły proces wchodzenia na giełdę, składając poufne wnioski do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Przewidywany termin ich debiutu na giełdzie to odpowiednio wrzesień i październik tego roku. Szacowana wartość rynkowa Anthropic to ok. 965 mld dolarów, zaś OpenAI może sięgać ponad 1 bln dolarów. 

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama