Reklama

DNA potwierdzone: na Cyprze zginął rosyjski bogacz bliski Putinowi

Reklama

Policja oficjalnie potwierdziła tożsamość osoby, której zwłoki odnaleziono na początku stycznia. Według wstępnej wersji śledczych znany rosyjski biznesmen, Władysław Baumgertner, zginął podczas wspinania się na cypryjskie skałki przy silnym wietrze.

Nawozowy oligarcha z Rosji aresztowany na Białorusi
Władysław Baumgertner, Moskwa, Rosja, 07.12.2012 r./AP Photo
  • Mężczyzna został znaleziony martwy na Cyprze w połowie stycznia. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że jest to były prezes największego rosyjskiego koncernu produkującego nawozy potasowe. 
  • Dziś władze Cypru potwierdziły, że znaleziono ciało Władysława Baumgertnera. 
  • Przyczyny śmierci rosyjskiego biznesmena nie są znane. 

Reklama

Ostatni raz Władysława Baumgertnera widziano żywego 7 stycznia 2026 r. w okolicach jego domu w cypryjskim mieście Limassol. Po przeszło miesiącu brytyjska policja potwierdziła, że to jego ciało znaleziono na południowym wybrzeżu wyspy. 

Policja potwierdza: to Baumgertnera znaleziono martwego na cypryjskiej plaży 

Władysław Baumgertner był jednym z najbardziej znanych rosyjskich biznesmenów. W 2013 r. znalazł się w samym centrum kryzysu stosunków na linii Rosja-Białoruś związanego z konkurencją na rynku nawozów. Gdy został zatrzymany przez białoruskie KGB, interweniował sam Władimir Putin.

W połowie stycznia został znaleziony martwy na cypryjskiej plaży Awdimu, na obszarze należącym do kompleksu brytyjskiej bazy wojskowej. Jednak dopiero dziś policja oficjalnie potwierdziła tożsamość zmarłego. Jak podaje Kathimerini English Edition, przy ciele nie znaleziono żadnych dokumentów ani innych przedmiotów, które mogłyby ułatwić identyfikację, w związku z czym konieczne było przeprowadzenie badań DNA.


Reklama

Okoliczności śmierci biznesmena nie są jeszcze znane. Wyborcza.biz podaje za portalem „Fontanka”, że według wstępnej wersji śledczych przyczyną śmierci mógł być nieszczęśliwy wypadek. Podobno biznesmen był znany z zamiłowania do wspinaczki skałkowej.


Reklama

W oku cyklonu. Konflikt między Rosją a Białorusią

W sierpniu 2013 r. Baumgertner, prezes Uralkali – największej rosyjskiej spółki produkującej nawozy potasowe – odwiedził Mińsk. Funkcjonariusze białoruskiego KGB czekali na niego już na lotnisku. Prezes został zatrzymany i postawiono mu zarzuty przekroczenia kompetencji, organizacji grupy przestępczej, działania na szkodę białoruskiej spółki BKK i podjęcie próby przejęcia nad nią kontroli.

BKK, a więc Białoruska Kompania Potasowa, to wspólne przedsięwzięcie dwóch firm produkujących nawozy potasowe: rosyjskiej Uralkali i białoruskiej Biełaruśkalij. BKK powstała w 2005 r., a w 2013 r. kontrolowała ok. 40 proc. światowego rynku.

W 2011 r. Rosjanie chcieli odkupić Biełaruśkalij, jednak Łukaszenko wycenił spółkę na 30 mld dol. i transakcja nie doszła do skutku.


Reklama


Reklama

Na przestrzeni lat 2012-2013 między udziałowcami narastały spory związane z dekoniunkturą na rynku nawozów sztucznych i rosnącą rywalizacją między producentami. W lipcu 2013 r. Uralkali zdecydowała się wyjść z BKK, co odbiło się na wartości Biełaruśkalij. Białoruską odpowiedź stanowiło wspominane zatrzymanie Baumgertnera oraz wystawienie listu gończego za głównym udziałowcem Uralkali. 

Interweniowali Dmitrij Miedwiediew i Władimir Putin. Dopiero 22 listopada 2013 r. rosyjskim władzom udało się odzyskać prezesa Uralkali. W ramach ugody między władzami Białorusi i Rosji Baumgertner został odwołany ze stanowiska.

Jak podaje Wyborcza.biz, w kolejnych latach biznesmen przez półtora roku kierował spółką GlobalPorts będącą największym zarządcą portów w Rosji, a następnie objął stanowisko kierownicze w szwajcarskiej spółce Avelo założonej przez rosyjskiego oligarcha Dmitrija Rybołowlewa, już wcześniej związanego z Baumgertnerem. Według Associated Press Baumgertner ostatnich kilka lat mieszkał na Cyprze w miejscowości Limassol, gdzie prowadził interesy. 

Źródło: „Kathimerini”, Associated Press, Ośrodek Studiów Wschodnich, Wyborcza.biz


Reklama