Reklama
Reklama

Reklama

Donald Trump zapowiada „przyjazne przejęcie” Kuby. Trwa blokada wyspy

Reklama

Prezydent Donald Trump publicznie zasugerował możliwość „przyjaznego przejęcia” ogarniętej kryzysem energetycznym Kuby. Deklaracja ta zbiegła się w czasie z incydentem na kubańskich wodach terytorialnych, gdzie w wyniku starcia ze strażą graniczną zginęły cztery osoby płynące motorówką z Florydy.

Donald Trump i mural Che Guevara.
Donald Trump, mural Che Guevara i kubańska flaga na budynku rządowym w Hawanie na Kubie. (fot. Shutterstock/rawf8, East News/Alex Brandon/Associated Press)
  • Prezydent USA zasugerował, że może dojść do „przyjaznego przejęcia” Kuby przez Stany Zjednoczone.
  • Zaostrzone na początku roku sankcje i blokada dostaw ropy doprowadziły do paraliżu energetycznego oraz zapaści usług publicznych na Kubie.
  • Kubańska Straż Graniczna ostrzelała łódź z Florydy – zginęły cztery osoby, a sześć zostało rannych.
  • Slot reklamowy 0

Reklama

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podczas spotkania z przedstawicielami mediów zasugerował w piątek, że USA „przyjacielsko przejmą Kubę”.

Rząd Kuby rozmawia z nami i ma poważne kłopoty – powiedział Trump.

– Oni teraz nic nie mają, ale rozmawiają z nami i być może dojdzie do przyjaznego przejęcia Kuby. Całkiem możliwe, że ostatecznie dojdzie do przyjaznego przejęcia Kuby – dodał.


Reklama

Blokada Kuby przez USA

Donald Trump na początku bieżącego roku rozszerzył sankcje na Kubę – wprowadził eksterytorialny mechanizm taryfowy mający na celu wstrzymanie dostaw ropy naftowej i produktów ropopochodnych na Kubę. Doprowadziło to do wstrzymania dostaw meksykańskiej ropy na wyspę. W związku z brakiem ropy na Kubie doszło do poważnego kryzysu energetycznego i humanitarnego.


Reklama

Mieszkańcy borykają się z przerwami w dostawach prądu, a funkcjonowanie podstawowych usług publicznych i socjalnych jest zakłócone.

Organizacja Narodów Zjednoczonych w lutym decyzję administracji Donalda Trumpa nazwała „poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego i poważnym zagrożeniem dla demokratycznego i sprawiedliwego porządku międzynarodowego”.

Incydent na kubańskich wodach terytorialnych

W środę w mediach społecznościowych Ambasada Kuby w USA poinformowała o incydencie, do jakiego doszło rankiem. Kubańskie wody terytorialne zostały naruszone przez łódź motorową zarejestrowaną na Florydzie. Do motorówki zbliżyła się jednostka Straży Granicznej, która została ostrzelana – dowódca kubańskiej łodzi został ranny. W wyniku wymiany ognia zginęły cztery osoby płynące amerykańską jednostką, a kolejne sześć zostało ranne.


Reklama

„W obliczu obecnych wyzwań Kuba potwierdza swoją determinację w ochronie swoich wód terytorialnych, opierając się na zasadzie, że obrona narodowa jest fundamentalnym filarem państwa kubańskiego, chroniącym jego suwerenność i zapewniającym stabilność w regionie” – podsumowano.


Reklama

Dzień później Kubańczycy przedstawili więcej informacji. Ich zdaniem celem pasażerów amerykańskiej łodzi była „infiltracja w celach terrorystycznych”.

„Zarekwirowano następujące przedmioty: karabiny szturmowe, pistolety, improwizowane ładunki wybuchowe (koktajle Mołotowa), kamizelki kuloodporne, celowniki teleskopowe i mundury kamuflażowe” – przekazano. Osoby uczestniczące w strzelaninie to obywatele Kuby mieszkający w USA.


Reklama


Reklama

Wiceminister spraw zagranicznych Kuby Carlos F. de Cossio w swoim oświadczeniu przekazał, że władze kubańskie współpracowały ze swoimi amerykańskimi odpowiednikami od momentu wykrycia zbliżającej się łodzi.

„Rząd kubański jest skłonny wymienić informacje w tej sprawie ze Stanami Zjednoczonymi. Między innymi zwrócimy się do władz USA o informacje na temat zaangażowanych osób, zastosowanych środków i innych szczegółów za pośrednictwem istniejących mechanizmów. Władze rządu USA wykazały chęć współpracy w celu wyjaśnienia faktów” – dodał.


Reklama