
Litr paliwa za 10 dol., dorożki konne na ulicach, ogólnokrajowe blackouty i pustki w rządowych sklepach – tak wygląda zmagająca się z amerykańskimi sankcjami Kuba. O życiu w kraju, gdzie za średnią pensję w sektorze państwowym można kupić zaledwie trzy butelki oleju, opowiada w rozmowie z Zero.pl pani Karina, Polka, przewodniczka mieszkająca w Hawanie.













