Odzyskiwanie metali szlachetnych zamiast tradycyjnego wydobycia i odważne przejęcia za oceanem – tak Paweł Jarski, założyciel Elemental Holding, zbudował globalnego lidera recyklingu. Choć doradcy odradzali mu wejście do USA, dziś ten rynek generuje blisko 60 proc. przychodów polskiej grupy.

- Elemental Holding przeszedł drogę od dwuosobowej firmy do grupy działającej na 35 rynkach, generującej blisko miliard dolarów przychodu z samych Stanów Zjednoczonych.
- W Zawierciu powstaje najnowocześniejsza huta w tej części świata; wartość drugiego etapu projektu wynosi 800 mln dol.
- Mimo oporu doradców, spółka przeprowadziła udane akwizycje w USA, stając się drugim graczem na rynku amerykańskim oraz globalnym.
Rada Polskich Przedsiębiorców Globalnych zorganizowała w czerwcu drugą edycję Forum Ekspansji Międzynarodowej „Kierunek Zachód”. W wydarzeniu wzięło udział ponad 160 uczestników z różnych sektorów gospodarki, m.in. przemysłu, branży spożywczej czy sektora finansowego.
Forum otworzyły rozmowy prowadzone przez Krzysztofa Stanowskiego i Krzysztofa Mazura – z Michałem Sołowowem i Krzysztofem Domareckim.
Jednym z panelistów był Paweł Jarski, założyciel Elemental Holding – grupy kapitałowej zajmującej się recyklingiem i urban miningiem. Jarski zaprezentował strategię akwizycji w Stanach Zjednoczonych.
II Forum Ekspansji Międzynarodowej. Od dwuosobowej firmy do globalnego lidera
Zamiast inwestować w tradycyjne kopalnie, Elemental Holding stawia na tzw. urban mining, czyli odzyskiwanie metali prosto z gospodarki, urządzeń elektronicznych oraz zużytych katalizatorów. Choć holding zaczynał w 2009 r. jako skromny, dwuosobowy projekt Pawła Jarskiego i jego małżonki, obecnie działa już na 35 rynkach i ma na koncie około 24 akwizycji.
Filarami działalności grupy są metale z grupy platynowców (platyna, pallad, rod) uzyskiwane z katalizatorów, metale szlachetne i miedź z e-odpadów oraz rozwijany segment metali z baterii litowo-jonowych (nikiel, lit, kobalt). Przełomowym punktem w historii spółki była decyzja o wyjściu poza rynek europejski. Choć doradcy z firm tzw. Wielkiej Czwórki oraz rada nadzorcza odradzali ekspansję za ocean, Jarski zdecydował się na zakup spółki PGM of Texas w Austin. Ryzyko się opłaciło – dziś rynek amerykański odpowiada za blisko 60 proc. przychodów grupy, generując rocznie niemal miliard dolarów.
Odważny model finansowania i sukces w USA
Agresywna strategia rozwoju oraz pozyskiwanie kapitału z giełdy, obligacji i funduszy, takich jak PFR Fundusz Ekspansji Zagranicznej, pozwoliły na budowę 33 lokalizacji w USA. Kluczem do sukcesu okazało się partnerskie podejście do dotychczasowych właścicieli przejmowanych firm. Amerykański wspólnik nie tylko zatrzymał pakiet udziałów, ale wygenerowane fundusze reinwestował w kolejne akwizycje, uwiarygodniając polską markę na tamtejszym rynku.
Dziś Elemental Holding jest drugim największym graczem w swojej branży w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Firma nie zwalnia tempa – po ułożeniu struktur operacyjnych w USA planuje do końca kwartału wejść na rynek kanadyjski. Jak zaznacza Jarski, amerykańska gospodarka okazała się wyjątkowo otwarta i liberalna, a europejskie pochodzenie firmy nie stanowiło żadnej bariery.
Gigantyczna inwestycja w Zawierciu i rywalizacja z Chinami
Równolegle z ekspansją zagraniczną spółka realizuje potężne inwestycje w Polsce. W Zawierciu działa już wybudowana za 200 mln dol. huta platynowców, zintegrowana z dużym magazynem energii. Obecnie Elemental Holding przygotowuje się do drugiego etapu projektu – budowy zakładu przetwarzania e-odpadów i miedzi o wartości 800 mln dol. Na ten cel pozyskano już ponad 420 mln dol. grantów z Polski i Unii Europejskiej, a inwestycja ma zostać zrealizowana w ciągu pięciu lat.
Pytany o rywalizację w segmencie baterii do pojazdów elektrycznych, Jarski zachowuje chłodny realizm. Zauważa, że Chiny kontrolują blisko 80 proc. tego łańcucha wartości, mając kilkanaście lat przewagi technologicznej. Z tego powodu Elemental Holding ogranicza na razie nakłady na zaawansowaną rafinację tych metali, skupiając się na ich zbieraniu i wstępnym przetwarzaniu. Docelowo spółka planuje pozyskać partnera technologicznego z Chin, aby bezkosztowo i bezpiecznie wejść w ten trudny segment rynku.