Reklama
Reklama
Reklama

Ostrzegał przed brakiem węgla na zimę. Teraz stracił stanowisko

Andrzej Gajewski
Warszawa, 03.09.2026. Prezes zarządu ORLEN Termika Andrzej Gajewski podczas briefingu prasowego na terenie Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie, 3 bm. Temat: wykorzystanie wód z oczyszczonych ścieków komunalnych na potrzeby energetyki. (jm) PAP/Leszek Szymański (fot. Leszek Szymański / PAP)

Andrzej Gajewski został odwołany z funkcji prezesa i zarządu Orlen Termika – ustaliły media. Do zmiany doszło kilkanaście godzin po jego głośnej wypowiedzi o możliwym niedoborze węgla podczas mroźnej zimy. Okoliczności decyzji nie zostały oficjalnie wyjaśnione.

  • Andrzej Gajewski stracił stanowisko prezesa Orlen Termika, którym kierował od czerwca 2024 r. Został także odwołany z zarządu spółki.
  • Dzień wcześniej mówił o ryzyku niedoboru węgla podczas nadchodzącego sezonu grzewczego. Jednocześnie wskazywał, że Orlen Termika ma zabezpieczone dostawy surowca.
  • W tle jest trudna sytuacja na rynku węgla – według danych ARP przytoczonych przez Money.pl import węgla energetycznego do Polski w pierwszym półroczu wzrósł o 168 proc.

Andrzej Gajewski został w środę odwołany zarówno z funkcji prezesa, jak i z zarządu ORLEN Termika – podał portal XYZ. Informację o utracie stanowiska podała również Interia, a także „Rzeczpospolita”.

Gajewski kierował spółką od czerwca 2024 r. Wcześniej funkcjonowała ona jako PGNiG Termika, a obecnie działa jako Orlen Termika. Spółka odpowiada za produkcję energii elektrycznej i ciepła, przede wszystkim dla Warszawy i okolic. 

Do odwołania doszło dzień po wystąpieniu Gajewskiego podczas XXX Forum Ciepłowników Polskich w Międzyzdrojach. Prezes mówił wówczas o sytuacji na rynku węgla i ryzyku związanym z nadchodzącym sezonem grzewczym

Gajewski: Jeśli zima będzie mroźna to węgla zabraknie 

Gajewski ostrzegał, że w przypadku mroźnej zimy w Polsce może zabraknąć węgla. Jak mówił podczas forum, problemem może być nie tylko cena surowca, ale przede wszystkim jego dostępność.

Reklama
Reklama

– Jeśli będzie mroźna zima, to węgla zabraknie– mówił, cytowany przez portal money.pl. Wskazywał jednocześnie, że niedobór surowca uważa za jedno z największych zagrożeń dla sektora w nadchodzącym okresie. 

Czytaj także: PiS chce się pozbyć systemu ETS. „Po pierwsze węgiel, po drugie atom”

Jednocześnie Orlen Termika miała zabezpieczyć własne potrzeby. Według informacji przekazywanych przez spółkę zgromadzono około 1,5 mln ton węgla, co ma pozwolić na zapewnienie dostaw ciepła dla Warszawy przez całą zimę. 

Rośnie import węgla do Polski

Wypowiedź Gajewskiego pojawiła się w czasie, gdy na rynku węgla obserwowane są istotne zmiany. Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu przytoczonych przez money.pl import węgla energetycznego do Polski w pierwszym półroczu wzrósł o 168 proc. 

Według danych cytowanych przez portal, w pierwszej połowie roku do Polski sprowadzono 3,06 mln ton węgla energetycznego. Ponad połowa importu pochodziła z Kazachstanu, a około miliona ton z Kolumbii

Czytaj także: Ropa drożeje na potęgę, a z nią paliwa na stacjach. Co zrobi rząd?

Jednocześnie spółki energetyczne posiadające elektrownie węglowe podkreślają, że korzystają z surowca kupowanego w polskich kopalniach. Z krajowego węgla korzystają również niezależne ciepłownie, należące głównie do samorządów.

Źródła: Zero.pl, XYZ
Maria Badzio
Maria BadzioDziennikarz
Reklama
Reklama