Z powodu gwałtownego pogorszenia się sytuacji bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie polscy żołnierze stacjonujący w Iraku zostali w komplecie ewakuowani. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że operacja relokacji, koordynowana przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, odbyła się w pełnym porozumieniu z sojusznikami z NATO. Część personelu trafiła do Jordanii, by zapewnić ciągłość misji.

- Wszyscy polscy żołnierze opuścili teren Iraku ze względu na rosnące zagrożenie w regionie Bliskiego Wschodu.
- Aby utrzymać zdolności operacyjne Polskiego Kontyngentu Wojskowego, część personelu została przeniesiona do baz w Jordanii.
- Cała operacja była ściśle synchronizowana z działaniami sojuszników, a priorytetem było bezpieczeństwo personelu wojskowego i cywilnego.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w swoich mediach społecznościowych o zakończeniu procesu relokacji jednego z Polskich Kontyngentów Wojskowych.
Ewakuacja polskich żołnierzy z Iraku
„Nasi żołnierze w komplecie zostali ewakuowani z Iraku” – napisał na X.
Jako powód relokacji polskich wojskowych wskazał pogorszenie się bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu. Wicepremier dodał, że proces „został przeprowadzony w uzgodnieniu z naszymi sojusznikami z NATO”.
Szef Ministerstwa Obrony Narodowej napisał, że większość polskiego personelu „jest już w Polsce lub w drodze do kraju”. W celu utrzymania ciągłości działania Polskiego Kontyngentu Wojskowego w regionie Bliskiego Wschodu część personelu relokowano do Jordanii.
„Priorytetem było zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa żołnierzom oraz pracownikom PKW, a całą operację koordynowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych” – zakończył swój wpis wicepremier.
Komunikat Dowództwa Operacyjnego RSZ
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wypowiedziało się w podobnym tonie.
„Celem działania było ograniczenie ryzyka i zapewnienie maksymalnego poziomu bezpieczeństwa żołnierzom oraz pracownikom Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku, przy jednoczesnym utrzymaniu zdolności do wykonywania zadań” – oświadczono we wpisie na X.
„Operacja została przeprowadzona w ścisłej współpracy z sojusznikami w ramach NATO. Zapewniono pełną synchronizację działań oraz ciągłość realizacji zadań mandatowych. Sytuacja pozostaje pod stałym monitoringiem, a bezpieczeństwo polskich żołnierzy jest najwyższym priorytetem” – napisano.
DORSZ podsumowało, że „Polska konsekwentnie wspiera działania Sojuszu na rzecz stabilności i bezpieczeństwa międzynarodowego”.
Okazało się, że Polska nie była jedynym krajem, który relokował swoich żołnierzy z Iraku.
„Misja NATO w Iraku zmieniła swoją strategię i bezpiecznie przeniosła cały swój personel z Bliskiego Wschodu do Europy” – napisano w komunikacie Kwatery Głównej Sojuszniczych Sił Europy.