Osoby planujące modernizację komputera jeszcze chyba nigdy nie były w tak trudnej sytuacji. Ceny pamięci RAM biją kolejne rekordy, a w ciągu ostatnich miesięcy niektóre podrożały o prawie 500 proc. Za najmocniejsze komponenty trzeba zapłacić krocie, jak choćby 3 399 dol. za 128 GB pamięci DDR5.

- W ciągu ostatnich 12 miesięcy ceny pamięci RAM DDR5 wzrosły o prawie 500 proc. Wysokie podwyżki dotyczą praktycznie wszystkich wariantów.
- Wzrosty cen dotknęły też starszych modułów DDR4, choć tutaj sięgają one „tylko” ponad 100 proc.
- Końca kryzysu nadal nie widać. Rosnące zapotrzebowanie na moduły pamięci do centrów AI stale napędza wzrost cen rozwiązań konsumenckich.
Niesłabnąca popularność rozwiązań AI napędza wzrost zapotrzebowania na moduły pamięci, a tym samym podnosi ich ceny. Pamięć RAM osiąga rekordowo wysokie wartości i jeszcze dwa lata temu chyba nikomu nie przyszłoby do głowy, że to może być tak dobra inwestycja. Rekordowe ceny dotyczą nie tylko nowych modułów DDR5, ale również starszych DDR4.
Pamięć RAM droższa o prawie 500 proc.
Serwis Tom's Hadrware zaprezentował, jak zmieniły się ceny modułów pamięci RAM i powiedzieć, że nie jest dobrze, to w tym przypadku niedopowiedzenie.
Ceny najtańszych zestawów 2x 16 GB (4800 MT/s) wzrosły z 90 do 425 dol. To wzrost o 372 proc.
Ceny rosną wraz z prędkością i pojemnością. W przypadku zestawu 2x 16 GB (6000 MT/s) mamy wzrost o 429 proc., ze 108 do 572 dol. W przypadku pamięci DDR5 2x 32 GB (5600 MT/s) mamy wzrost aż o 485 proc., ze 191 do 1 118 dol.
Mówimy tu o wzroście cen tylko przez ostatnich 12 miesięcy. Jeśli spojrzymy historycznie, jak wyglądają dzisiejsze ceny względem najniższych, różnice są jeszcze większe. Najbardziej brutalnie prezentuje się cena pamięci DDR5-6400 128 GB, której najniższa cena w historii wynosiła 329 dol. Dzisiaj jest to wydatek 3 399 dol.
Rusza Magenta TV. Jakie haczyki ma telewizja „za darmo”?
Starsze moduły pamięci DDR4 to lepszy, ale nadal zły wybór

Kryzys na rynku pamięci spowodował, że kupujący zaczęli patrzeć w kierunku starszych pamięci DDR4. Różnica względem nowszych DDR5 potrafi być spora, ale wszystko zależy od konkretnych zastosowań. Teoretycznie skok przepustowości jest wysoki, ale niekoniecznie ma to przełożenie na rzeczywistą wydajność. W przypadku pracy biurowej może nie przekraczać 5 proc., ale już w grach może to być ponad 15 proc., a w przypadku rozbudowanych analiz danych to nawet 30 proc.
Tutaj jednak też są widoczne podwyżki, choć na znacznie niższym poziomie. Cena zestawu 2x 16 GB (3600 MT/s) wzrosła w ciągu ostatniego roku o 156 proc., ze 120 do 307 dol. W przypadku zestawu 2x 32 GB mamy wzrost o 163 proc., z 300 do 789 dol.
Jeśli nie musisz modernizować komputera to... tego nie rób?
W obecnej sytuacji jedynym wytłumaczalnym pretekstem do modernizacji komputera jest awaria komponentów. Chyba że ktoś ma ten luksus, że ceny nie stanowią problemu, wtedy pozostaje pozazdrościć.
Końca podwyżek cen nie widać i jedynym pocieszeniem jest to, że wymagania gier komputerowych jakoś wyraźnie nie rosną od dłuższego czasu. Więc w tym przypadku modernizacja komputera nie jest paląca. Co innego, jeśli jest to podyktowane np. pracą i koniecznością poprawy wydajności choćby w edycji wideo.
Z ciekawości sprawdziłem, ile dzisiaj kosztuje moja pamięć RAM. W lutym 2024 r. za 32 GB (2x 16 GB) pamięci 3600 MHz CL 18 zapłaciłem 399 zł. Dzisiaj jest ona obecnie niedostępna na stronie internetowej producenta, ale widnieje przy niej cena 1 669 zł. Gdybym wiedział, kupiłbym takich dziesięć. To byłaby najlepsza inwestycja w życiu.

