Razer Huntsman V3 HE jest dostępna w dwóch rozmiarach. W moje ręce trafił wariant 65 proc., czyli pozbawiony rzędu klawiszy F1-F12, a sekcja przycisków po prawej stronie została zintegrowana z głównym blokiem klawiszy. Choć nie jestem fanem takiego układu, to póki mam do dyspozycji klasyczne strzałki, nie narzekam zbyt mocno.

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Klawiatura wygląda niepozornie, bo jest bardzo prosta i w zasadzie na pierwszy rzut oka nic nie wskazuje na to, że jest to sprzęt Razera. W zasadzie z daleka można by ją pomylić z wieloma innymi producentami. Żadnych logotypów, widocznych grafik, tylko klawisze umieszczone na estetycznej płytce ze szczotkowanego metalu. To m.in. ten element odpowiada za to, że klawiatura jest bardzo sztywna i nie wygina się, nawet jeśli spróbujemy użyć do tego sporo siły. To ogromna różnica względem wielu modeli kosztujących połowę mniejsze pieniądze.

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Jedyne grafiki, w formie wygrawerowanych napisów, znajdziemy na spodzie konstrukcji. Ten element jest wykonany z tworzywa sztucznego, podobnie jak podwójne nóżki, które pozwalają ustawić klawiaturę nachyloną pod kątem 6 lub 9 stopni.
Razer Huntsman V3 HE w wersji Magnetic Mini 65 proc. waży 657 gramów. To dosłownie ani dużo, ani mało. Plastikowa konkurencja z Chin jest znacznie lżejsza, z drugiej strony modele o tych samych rozmiarach ważą więcej. Jak Keychron K6H F1 ważący ponad 800 gramów czy Corsair K65 Plus zbliżający się do kilograma. Co w żadnym wypadku nie jest wadą. Klawiatura dobrze trzyma się blatu, co jest zasługą miękkich, gumowych nóżek na spodzie konstrukcji.

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Dodajmy, że zestaw jest bardzo skromny, bo znajdziemy w nim wyłącznie kabel USB-C – USB-A. Nawet przy klawiaturach za połowę ceny Huntsmana V3 często znajdziemy przynajmniek chwytak do demontażu klawiszy.
Czy zmienna przysłona aparatu iPhone'ów 18 Pro ma sens? Tak, ale...
Razer Huntsman V3 HE ma precyzyjne i bardzo szybkie przyciski

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Klawiatury mechaniczne z magnetycznymi przełącznikami z efektem Halla (HE) mają bardzo precyzyjny punkt aktywacji. Nie inaczej jest w tym przypadku. Skok przycisków wynosi 4 mm i oprogramowanie Razera pozwala ustawić dowolny moment ich aktywacji w zakresie od 0,1 do 4 mm. Nawet minimalne muśnięcie ich powierzchni może spowodować, że klawiatura odczyta to jako wciśnięcie przycisku.
Dzięki temu można przypisać konkretne działania do głębokości wciśnięcia przycisku, a jeden przycisk może mieć różne funkcje. Np. wciśnięcie do połowy to marsz, a do końca bieg.

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Ma to przede wszystkim zastosowanie w grach, gdzie Razer Huntsman V3 HE sprawdza się najlepiej. To pozwala z jednej strony na bardzo precyzyjne sterowanie np. tempem poruszania się w grze, z drugiej daje możliwość bardzo szybkiej reakcji. Szczególnie w połączeniu z funkcją Rapid Trigger, która pozwala bardzo szybko wciskać przyciski i klawiatura wszystkie naciśnięcia prawidłowo zarejestruje.
Podobnych funkcji jest tu znacznie więcej, bo mamy tu również Snap Tak, czyli ustawienie priorytetu dla kolejnego wciśnięcia. Czyli np. kiedy obracamy się w lewo klawiszem A i zaraz po tym wciśniemy D, to klawiatura zarejestruje wciśnięcie, zanim jeszcze do końca puścimy A.

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Same klawisze mają chropowatą powierzchnię, co powinno pomóc w utrzymaniu dobrej kondycji bez przetarć przez długi czas. To chyba najbardziej chropowata klawiatura, z jaką spotkałem się od dłuższego czasu. Ciekawostką są oznaczenia, które też są wykonane z tworzywa i montowane od wewnętrznej strony przycisków. To też ma na celu ograniczenie pojawiania się oznak zużycia.

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Podświetlenie klawiszy jest bardzo ładne i to jest coś, do czego Razer nas zdażył przyzwyczaić. Możemy ustawić dosłownie dowolny styl, kolor i jasność podświetlenia dla każdego przycisku, choć wymaga to nieco cierpliwości. Niektóre komendy podczas zmiany podświetlenia musiałem wprowadzać i zapisywać po kilka razy.
USB-C miało uprościć życie. Jedna wtyczka, wiele zastosowań
Co oznacza 8 KHz w nazwie Razer Huntsman V3 HE?

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Główną cechą, jaką promowana jest klawiatura, jest tzw. pooling rate na poziomie 8 KHz. Tłumacząc to w najprostszy sposób, urządzenie wysyła do komputera sygnał 8 000 razy na sekundę i tyle razy informuje go, czy dany przycisk został wciśnięty.
Czy to oznacza, że osiągniemy lepsze rezultaty w grach? Nie automatycznie, ale jeśli jesteśmy w stanie odpowiednio szybko naciskać klawisze i reagować na sytuację w trakcie rozgrywki, to faktycznie może dać przewagę nad przeciwnikiem.
Razer Huntsman V3 HE nie jest jedyną klawiaturą z takimi możliwościami na rynku, ale w swojej półce cenowej mocno się pod tym względem wyróżnia. Jednym z najtańszych modeli do kupienia w Polsce z pooling ratem 8 KHz jest Redragon Fizz Magnetic+ kosztujący 199 zł, ale to jest, lekko mówiąc, nie ta klasa wykonania. Podobnie wyceniony jest choćby Corsair K70 TKL, ale nie brakuje znacznie droższych klawiatur kosztujących już ponad 1000 zł. Jak np. Keychron Q3 HE 8K.
Test Google Pixel Watch 5. Świetny smartwatch, brzydki zegarek
Razer Huntsman V3 HE dobrze wypada w grach. W pracy mnie nie przekonała

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Możliwości Razer Huntsman V3 HE bardzo dobrze wypadają w grach. Sterowanie jest faktycznie bardzo precyzyjne i dynamiczne. W grach, w których refleks i szybkie palce mają znaczenie, klawiatura jest w stanie wykorzystać fizyczne możliwości gracza.
W pracy i podczas pisania już mnie do siebie nie przekonała. Choć klawisze teoretycznie wciskają się lekko, bo przełączniki wymagają ok. 40 gramów nacisku i są liniowe, to mam wrażenie, że wciskają się dosyć... twardo. O ile w grach to w niczym nie przeszkadza, tak podczas pisania czułem się trochę z tego powodu spowolniony.

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Razer Huntsman V3 HE ma w środku wielowarstwową piankę wygłuszającą, która ma eliminować redukcję pustego pogłosu w trakcie użytkowania, ale nie reguluje hałasu. Szczególnie podczas dynamicznego wciskania hałas jest spory i w nocy może to przeszkać domownikom. Dźwięk jest głęboki, ciepły, co dodatkowo sprzyja rozchodzeniu się w przestrzeni.

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Klawiatura jest malutka, ale domyślnie ma zaszytych bardzo dużo skrótów i funkcji. Aktywujemy je przytrzymując klawisz Fn i po jego wciśnięciu automatycznie podświetlają się wszystkie przyciski, do których mamy przypisane skróty, pozostałe gasną. Domyślnie mamy tu również aktywne skróty do m.in. wspomnianych funkcji Rapid Trigger czy Snap Tap.
Rosja uruchamia sieć 5G. Czy to oznacza, że promieniowanie już nie szkodzi?
Razer Huntsman V3 HE to jedna z lepiej wycenionych klawiatur Razera. Ale czy jest dobrze wyceniona na tle rynku?

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Razer Huntsman V3 HE to bardzo udana klawiatura. Świetnie wykonana, dopracowana, choć bardzo prosta wizualnie, ale jest to jedna z jej większych zalet. Szczególnie w połączeniu z efektownym podświetleniem.
Jest to też klawiatura dosyć głośna i osobiście nie przekonała mnie podczas długiego pisania. Czułem się spowolniony i momentami zwyczajnie zmęczony długim klepaniem w klawisze. O wiele lepiej sprawdza się podczas grania w gry,
Opłacalność klawiatury Razer Huntsman V3 HE jest bardzo trudno jednoznacznie określić. Kosztuje oba obecnie 599 zł. W podobnej, a nawet często niższej cenie znajdziemy modele równie dobrze wykonane, wygodniejsze podczas pisania czy z funkcją hot-swap, której tu zabrakło. Ale bez przełączników magnetycznych. W wersji mocno budżetowej może to być choćby Endorfy Thock V2.

Razer Huntsman V3 HE Magnetic 8KHz (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)
Na tle innych klawiatur Razera wypada wzorowo. To obecnie jedna z najbardziej opłacalnych klawiatur marki, szczególnie jeśli szukamy modeli z przełącznikami magnetycznymi HE i małego rozmiaru. Nieco tańszy jest obecnie poprzednik, czyli Huntsman V2 TKL.
No i w końcu na tle klawiatur o podobnych możliwościach typowo gamingowych, Razer Huntsman V3 HE wypada bardzo dobrze. W podobnej cenie znajdziemy wspomniane wcześniej Corsair K65 Plus czy bardzo udany Keychron K6H F1. Można znaleźć tańsze klawiatury z przełącznikami magnetycznymi, ale taki Ajazz AK820 MAX to jest znacznie niższa liga pod względem wykonania.
Podsumowując, to świetna klawiatura w skali Razera. Bardzo dobra patrząc na te same parametry w konkurencyjnych modelach typowo gamingowych. Jeśli jednak ma łączyć rozgrywkę z pracą na przynajmniej zbliżonym poziomie, poszukałbym czegoś tańszego. Szczególnie, jeśli przełączniki magnetyczne nie są priorytetem.


