Do Polski trafia druga generacja najdziwniejszego zegarka na rynku. Huawei Watch Buds 2 to smartwatch z wbudowanymi słuchawkami. Dosłownie, bo znajdują się one pod unoszonym wyświetlaczem.

- Huawei Watch Buds 2 to druga generacja jednego z najdziwniejszych zegarków na rynku.
- Wyróżniają go wbudowane słuchawki. Są mocowane magnetycznie pod unoszonym ekranem i są symetryczne, nie mają podziału na lewą i prawą.
- Zmiany względem poprzednika to przede wszystkim nowa, lepiej wykonana i nieco mniejsza obudowa. Pomimo tego Watch Buds 2 to jeden z najdroższych zegarków w ofercie Huawei.
Pierwsza generacja Huawei Watch Buds przeszła w Polsce bez większego echa. Zegarek był u nas dostępny, nawet go testowałem, ale zupełnie szczerze pamiętam tylko tyle, że coś takiego istniało, było dziwne, ale faktycznie działało i sprawdzało się podczas codziennego użytkowania. Huawei Watch Buds 2 to przede wszystkim odświeżenie specyfikacji oraz użytych materiałów.
Wyszukiwarka Google zmienia się do po poznania, a agenci AI będą żyć za nas?
Huawei Watch Buds 2 jest lepiej wykonany, lepiej wyposażony i minimalnie mniejszy
Huawei Watch Buds 2 jest lepiej wykonany i prezentuje się bardziej elegancko względem poprzednika. Koperta już nie jest aluminiowa a tytanowa, prezentuje się wyraźnie poważniej, a obracana koronka jest wkomponowana w obudowę. W pierwszej generacji nieco dziwnie od niej odstawała. Konstrukcja pozostała odporna na zachlapania, zgodnie z normą IP54, ale ze względu na ruchome elementy nie ma tu pełnej wodoodporności, co jest w pełni zrozumiałe.

Huawei Watch Buds 2 (fot. Huawei)
Obudowa jest też lżejsza i wazy 54,5 g zamiast 66,5 g, a koperta jest minimalnie cieńsza i ma 14,69 mm grubości zamiast 14,99 mm. Same wymiary koperty 47 x 47,5 mm pozostały bez zmian, za to delikatnie urósł ekran, który teraz ma średnicę 1,5 cala. To panel AMOLED o deklarowanej jasności do 3000 nitów i rozdzielczości 466 x 466 pikseli, chroniony przez zakrzywione na krawędziach szkło 2.5D.

Huawei Watch Buds 2 (fot. Huawei)
Elegancji Watch Buds 2 dodają skórzane paski i jest on dostępny wyłącznie z paskami ze skóry ekologicznej w kolorze czarnym lub brązowym. Dzięki łatwemu mocowaniu można je szybko wymienić na dowolne inne o tej samej szerokości. W Polsce nie jest dostępny wariant z bransoletą.
Główną gwiazdą są tu oczywiście słuchawki. Znajdują się pod ekranem, który unosimy za pomocą przycisku na dolnej krawędzi koperty i trzymają się w środku za pomocą magnesów. Pojedyncza słuchawka waży zaledwie 4 g i nie ma tu podziału na lewą i prawą. Zwyczajnie wkładamy je do ucha i same rozpoznają, po której stronie głowy się znajdują dla odpowiedniego odwzorowania kanałów brzmienia muzyki.

Huawei Watch Buds 2 (fot. Huawei)
Słuchawkami możemy sterować za pomocą gestów dotykowych lub gestami na ekranie zegarka. Podczas korzystania z nich na wyświetlaczu pojawia się przeznaczony do nich interfejs sterujący. Dokładnej specyfikacji nie znamy, wiemy natomiast, że mają przetworniki z membraną planarną oraz są wyposażone w aktywną redukcję hałasu (ANC).
Jeśli chodzi o możliwości zegarka to mamy tu standard typowy dla modeli Huawei. Jest tu pomiar pulsu, zmienności rytmu serca i natlenienia krwi, analiza fali tętna, śledzenie jakości snu i samopoczucia, śledzenie aktywności w ponad 90 dyscyplinach sportowych oraz NFC z opcją płacenia zbliżeniowo za pomocą Curve Pay.
Czas pracy zegarka na pojedynczym ładowaniu to do trzech dni, słuchawki na pojedynczym ładowaniu działają do trzech godzin z aktywnym ANC i do czterech z wyłączeniem redukcji hałasu.
Huawei Watch Buds 2 to jeden z droższych zegarków producenta

Huawei Watch Buds 2 (fot. Huawei)
Cena zegarka Watch Buds 2 jest spora, bo wynosi 2 199 zł, ale ze względu na start sprzedaży jest ona promocyjnie obniżona do 1 999 zł. Dodatkowo dostajemy wagę Huawei Scale 3 oraz 3-miesięczną subskrypcję Health+.
Huawei Watch Buds 2 to dzisiaj jeden z najdroższych modeli zegarków producenta, w dodatku kierowany do specyficznej grupy odbiorców, szukających nietypowego połączenia smartwatcha i słuchawek. Zapewne znajdzie swoich odbiorców, ale może to nie być hit sprzedażowy.
