Jak poinformowali przedstawiciele władz palestyńskiej, okupowanej wioski Tell na Zachodnim Brzegu, w sobotę pochowano czterech mężczyzn zabitych podczas starcia z izraelskim wojskiem i osadnikami. Do tragicznego w skutkach ataku doszło w piątek wieczorem.

- Według relacji świadków, grupa izraelskich osadników weszła na teren wioski Tell, próbując wedrzeć się do domów i niszcząc mienie, co skłoniło mieszkańców do podjęcia próby obrony.
- W trakcie szarpaniny i starć doszło do użycia broni palnej. Jeden z Palestyńczyków wyrwał karabin uzbrojonemu izraelskiemu osadnikowi, a następnie doszło do wymiany ognia. W wyniku starć zginęło czterech Palestyńczyków
- Część osadników miała zostać zastrzelona przez siły bezpieczeństwa Izraela - IFD - podczas interwencji. Śmierć poniósł również jeden z uzbrojonych osadników oraz izraelski żołnierz.
„Rodziny czterech męczenników zorganizowały wspólny pogrzeb wczesnym rankiem. Armia ograniczyła liczbę osób, które mogły w nim uczestniczyć, i obecnych było jedynie około 30 osób” – poinformowały po zdarzeniu władze miasteczka Tell.
Jak dodały, do ataku doszło w piątek, gdy około 20 Izraelczyków z pobliskiej osady wkroczyło do wsi i starło się z mieszkańcami Tell broniącymi swojej własności.
Izraelskie wojsko poinformowało, że jeden z palestyńskich mieszkańców wsi odebrał broń Izraelczykowi i zastrzelił jednego osadnika, co spowodowało, że na miejsce zdarzenia przybyła grupa szybkiego reagowania z pobliskiej osady, a w wyniku dalszej wymiany ognia zginęło czterech Palestyńczyków i drugi Izraelczyk.
Osadnicy zaatakowali palestyńską wioskę. Czterech młodych mężczyzn nie żyje
Na skutek tego ataku osadników, siły izraelskie zamknęły bramy i punkty kontrolne na całym Zachodnim Brzegu, poważnie utrudniając przemieszczanie się Palestyńczyków. Te ograniczenia obowiązywały także w momencie pogrzebu. W sobotę rano w wiosce nadal stacjonowały siły zbrojne, które zatrzymały 51 mieszkańców w celu przesłuchania.
Jak podały palestyńskie władze miasta, Izraelczycy zwolnili po wielu godzinach zaledwie sześciu przesłuchiwanych.
Agencja prasowa AFP rozmawiała z rodzinami zabitych Palestyńczyków. – Poproszono mnie, abym udał się do szpitala… a kiedy przybyłem na miejsce, dowiedziałem się, że mój syn zginął, zginęło również dwóch moich bratanków, a czwarty bratanek również zmarł – powiedział Ahmed Ramadan, ojciec i krewny zabitych Palestyńczyków.
Pokój albo potężne bombardowanie. Trump przedstawił Iranowi ultimatum
Okupacja Zachodniego Brzegu. Przeprowadziło się tam 500 tys. izraelskich osadników
Ismail al-Saifi, mieszkaniec Tell, powiedział agencji AFP, że obecność osadników we wsi nie była odosobnionym przypadkiem i że mieszkańcy postanowili w piątek stawić opór. „Młodzi mężczyźni odważnie stanęli im na drodze, by bronić swoich domów i ziemi, co było całkowicie naturalne, biorąc pod uwagę częstotliwość tych ataków” – powiedział Saifi.
Izrael okupuje Zachodni Brzeg od 1967 roku, ale w ostatnich latach liczba miejsc, które tworzą osadnicy na terytorium palestyńskim – nielegalnych w świetle prawa międzynarodowego – gwałtownie wzrosła. Nie licząc wschodniej Jerozolimy, w osadach na Zachodnim Brzegu, gdzie mieszka około trzech milionów Palestyńczyków, żyje ponad 500 000 Izraelczyków.
Z danych izraelskich wynika, że od początku wojny w Strefie Gazy w atakach palestyńskich lub podczas izraelskich operacji wojskowych zginęło co najmniej 48 Izraelczyków, w tym cywile i funkcjonariusze służb bezpieczeństwa. Według zestawienia agencji AFP opartego na danych palestyńskiego ministerstwa zdrowia, w tym samym okresie izraelscy żołnierze lub osadnicy zabili co najmniej 1 094 Palestyńczyków, w tym zarówno bojowników, jak i cywilów.