
Donald Trump ponownie poprosił Wołodymyra Zełenskiego o wstrzymanie ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej. Jak ujawnia Axios, w niedzielnej rozmowie telefonicznej temat „oleju napędowego” pojawił się wielokrotnie. Trump wini Kijów za drożejący na świecie diesel.
- Trump powtórzył prośbę o zaprzestanie ataków na rosyjskie rafinerie i obwinia Ukrainę o wzrost cen diesla, choć paliwo w USA drożało też po wybuchu wojny z Iranem.
- Zełenski zapowiada spotkanie z Trumpem we wtorek w Nowym Jorku i mówi o gotowości do „poważnych kroków” w stronę pokoju.
- Tłem rozmów są nowa ustawa o sankcjach i cłach do 100 proc. oraz niedawna wizyta wysłanników Trumpa w Kijowie.
Ropa tanieje, ale na stacjach tego nie widać. Jakie ceny paliw w tym tygodniu?
Prezydent USA Donald Trump powtórzył w niedzielnej rozmowie telefonicznej z Wołodymyrem Zełenskim prośbę o zaprzestanie przez siły ukraińskie ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej – poinformował portal Axios.
Anonimowy rozmówca serwisu przekazał, że słowo „olej napędowy” padało w tej rozmowie wielokrotnie.
Po rozmowie Zełenski poinformował w mediach społecznościowych, że spotka się z Trumpem we wtorek w Nowym Jorku, gdzie tego dnia rozpocznie się debata generalna 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Ocenił, że te rozmowy „mogą wiele zmienić” w obliczu trwającej od ponad czterech lat wojny z Rosją. Dodał, że Ukraina jest gotowa podjąć „poważne kroki” w celu osiągnięcia pokoju.
Diesel w centrum sporu
W tym miesiącu Trump zaczął obwiniać Ukrainę o wzrost światowych cen diesla. Według amerykańskiego prezydenta ukraińskie ataki na rosyjskie obiekty energetyczne przyczyniły się do niedoboru tego paliwa.
Te słowa padły kilka miesięcy po tym, jak Kijów nasilił kampanię uderzeń, m.in. w rosyjską infrastrukturę naftową. Zmniejszyło to produkcję paliw w Rosji i doprowadziło do kryzysu energetycznego wewnątrz kraju. Ukraina tłumaczy ataki potrzebą osłabienia rosyjskiej machiny wojennej, która czerpie fundusze głównie z eksportu ropy, gazu i produktów pochodnych.
Ceny paliw na stacjach w USA wzrosły natomiast po rozpoczęciu w lutym wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi. Według trackera GasBuddy średnia krajowa cena oleju napędowego sięgała w tym miesiącu nawet 6 dolarów za galon, czyli około 3,7 litra.
Sankcje i misja wysłanników
Do spotkania prezydentów USA i Ukrainy dojdzie kilka dni po tym, jak Trump podpisał ustawę o sankcjach na Rosję i cłach na towary z państw będących największymi importerami rosyjskiej ropy i gazu. Przepisy dają prezydentowi prawo do nałożenia ceł do 100 proc., m.in. na Chiny, Indie, Węgry i Słowację.
Ustawa pozwala też na kolejne sankcje na tzw. flotę cieni, czyli stare tankowce służące do przewozu ropy i produktów ropopochodnych z ominięciem zachodnich restrykcji.
Rozmowy w Nowym Jorku odbędą się również kilka tygodni po pierwszej wizycie w Kijowie wysłanników Trumpa, Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera. Rozmawiali oni z Zełenskim o możliwych negocjacjach pokojowych z Rosją.
Obejrzyj także: