
Żołnierze skierowani w ostatnich miesiącach do meksykańskiego stanu Sinaloa zostaną tam do odwołania. Prezydentka Claudia Sheinbaum zapowiedziała, że siły federalne będą walczyć z gangami, zwłaszcza z Kartelem z Sinaloa, ale rząd ma też pomóc mieszkańcom – w rolnictwie, zdrowiu i oświacie.
- Żołnierze i marynarka wojenna pozostaną w Sinaloa tak długo, jak będzie to konieczne, wspierając władze stanowe.
- Rząd zapowiada wsparcie rolnictwa, służby zdrowia i oświaty oraz programy dla młodzieży, które mają objąć ok. 5 tys. osób.
- Walka o władzę w kartelu trwa od blisko dwóch lat, a do Sinaloa wysłano już 15 tys. żołnierzy.
CDU Merza poza parlamentem w Meklemburgii. Pierwszy taki przypadek w historii
Meksyk nie wycofa wojska ze stanu Sinaloa. Żołnierze, których w ostatnich miesiącach skierowano na zachód kraju do walki z gangami narkotykowymi, pozostaną tam do odwołania – ogłosiła w niedzielę prezydentka Claudia Sheinbaum. Celem jest przede wszystkim osłabienie miejscowego Kartelu z Sinaloa.
– Siły federalne, w tym wojska lądowe i marynarka wojenna, pozostaną tam tak długo, jak to będzie konieczne, wspierając stanowe władze – powiedziała Sheinbaum.
Zapowiedź padła podczas konferencji prasowej z okazji zbliżającej się drugiej rocznicy objęcia przez Sheinbaum urzędu prezydenta Meksyku.
Nie tylko mundury: plan dla mieszkańców
Prezydentka zapowiedziała, że w destabilizowanym przez grupy przestępcze stanie rząd zamierza zrealizować plan poprawy sytuacji lokalnej ludności. Program ma polegać na finansowym wsparciu dla rolnictwa, służby zdrowia i oświaty.
Elementem walki z gangami narkotykowymi mają być również inicjatywy społeczne, oświatowe, kulturalne i sportowe skierowane do młodzieży. Mają one objąć około 5 tys. osób.
Obecność wojska w Sinaloa to skutek trwającej od blisko dwóch lat walki o władzę w Kartelu z Sinaloa. Rywalizacja doprowadziła do wzrostu przestępczości.
W odpowiedzi władze wzmocniły stanowe siły bezpieczeństwa, wysyłając tam łącznie 15 tys. żołnierzy.
Kartel z Sinaloa to jedna z najpotężniejszych organizacji przestępczych w Ameryce Łacińskiej. W przeszłości kierował nim baron narkotykowy Joaquin Guzman, pseudonim „El Chapo”. W 2019 r. amerykański sąd skazał go na dożywotnie więzienie.
Obejrzyj także: