– Meysztowicz nie przeprowadził tego w sposób transparentny i równościowy – tak ustalenia Zero.pl komentuje Róża Rzeplińska, prezeska Stowarzyszenia 61 działającego na rzecz przejrzystości życia publicznego. W piątek ujawniliśmy, że poseł KO przedstawił w Sejmie przepisy, nad którymi pracowały organizacje lobbingowe.

- Zdaniem Róży Rzeplińskiej, aktualne prace nad nowymi przepisami o rynku aptek nie są prowadzone transparentnie.
- Prezeska Stowarzyszenia 61 podkreśla, że lobbyści biorący udział w pracach nad zmianami w prawie, powinni być zarejestrowani. Niedopuszczalne są wątpliwości, co do pomijania głosów wszelkich zainteresowanych stron.
- Rzeplińska tłumaczy, że teoria w znacznej mierze rozmija się z praktyką. W posiedzeniach zespołów parlamentarnych regularnie uczestniczą lobbyści ukrywający relacje z politykami.
– Nikt nie broni posłom spotykać się z przedstawicielami różnych organizacji, ale dla zachowania transparentności powinni o tym informować – mówi Zero.pl Róża Rzeplińska, prezeska Stowarzyszenia 61 i dyrektorka zarządzająca serwisu MamPrawoWiedziec.pl.
Lobbing w Sejmie. Poseł KO „przygotował” projekt ustawy. Napisał go wielki biznes
Rzeplińska komentuje doniesienia Zero.pl o sejmowych pracach nad przepisami dotyczącymi rynku aptek. Projekt 26 marca przedstawił w Sejmie poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Meysztowicz. Jak ustaliliśmy, pracowały nad nim organizacje reprezentujące interesy zagranicznych przedsiębiorców.
Po przyjęciu ustawy, duży biznes mógłby przejąć kontrolę nad strategicznym dla państwa sektorem.
Jak działają lobbyści?
Róża Rzeplińska tłumaczy, że niezarejestrowani lobbyści uczestniczą w pracach różnych komisji. – Często się zdarza, że takie osoby przychodzą na posiedzenia, a przewodniczący zgadza się na ich uczestnictwo – zauważa.
– Ale oni nie są nigdzie zarejestrowani. Często siedzą i słuchają, nawet się nie odzywają. Pilnują, czy przepisy uzgodnione z posłami są wprowadzone do projektów – opisuje.
Rzeplińska podkreśla, że zgodnie z obowiązującym prawem, taką działalnością powinni się zajmować zarejestrowani lobbyści. – Tak się nie dzieje. Ustawa jest dziurawa i nie odpowiada wyzwaniom rzeczywistości. A różne grupy interesu chcą wpływać na legislację – komentuje.
Czy zadbano, by proces dyskusji był równy?
Róża Rzeplińska zauważa, że na różne posiedzenia zespołów parlamentarnych przychodzą osoby reprezentujące konkretne podmioty. Przesłuchując się dyskusji, łatwo się zorientować, że posłowie przedstawiają przepisy odpowiadające ich potrzebom. – Czy tak było w przypadku zespołu ds. rynku aptecznego? Być może. Czy to jest prawidłowe? Nie jest – komentuje ekspertka.
Prezeska Stowarzyszenia 61 podkreśla, że w interesie społeczeństwa jest takie formułowanie przepisów i przeprowadzenie ich przez parlament, które wyklucza pojawienie się wątpliwości.
– Zapytałabym posła Meysztowicza: czy zorganizował dyskusję o zmianach w prawie w taki sposób, żeby mogli się wypowiedzieć mający pogląd o utrzymaniu aktualnych limitów aptek. Czy zadbano, by proces dyskusji był równy? Bo wtedy dopiero możemy powiedzieć, że dyskusja i debata miała realny charakter. I jeśli w wyniku tak zorganizowanego posiedzenia, otrzymalibyśmy przepisy, na których zależy przedstawicielom branży, to przynajmniej można by było powiedzieć, że odbyła się uczciwa dyskusja – mówi Rzeplińska.
Poseł Konieczny o ustaleniach Zero.pl: Ustawa miała na celu wycięcie z rynku małych aptek
„Perspektywa jednej strony”
Ekspertka zwraca uwagę na nasze ustalenia dotyczące konkretnych osób pracujących nad przepisami. W metadanych pliku z projektem znajduje się informacja, że autorem dokumentu jest Aleksander Olszewski. To adwokat w znanej (i świadczącej drogie usługi) kancelarii GKK Gotkowicz Kosmus Kuczyński i Partnerzy Adwokaci.
Zapytany przez Zero.pl o swój udział w sprawie, prawnik zasłaniał się koniecznością dochowania tajemnicy adwokackiej.
– To właśnie jest przykład, jak ustawa o lobbingu nie działa – komentuje Róża Rzeplińska. – On powinien być zarejestrowany jako lobbysta, a nie jest – zauważa.
– Meysztowicz nie przeprowadził tego w sposób transparentny i równościowy. Jeśli na posiedzeniu komisji przedstawiał wyłącznie perspektywę jednej strony, to jest to już niewłaściwe – podsumowuje.
Prace nad nowymi przepisami o rynku aptek
W piątek ujawniliśmy w Zero.pl, że organizacje lobbingowe pracowały nad przepisami, które w Sejmie przedstawił poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Meysztowicz. Projekt, gdyby był dalej procedowany i przerodził się w ustawę, otworzyłby furtkę do przejęcia w całości polskiego rynku aptek. To strategiczny z punktu widzenia państwa biznes wart 60 mld zł.
Lobbing w Sejmie. Poseł KO „przygotował” projekt ustawy. Napisał go wielki biznes
Według naszych ustaleń, projekt pokazany na posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. regulacji rynku aptecznego i produktów leczniczych został napisany przez Związek Aptek Franczyzowych, Konfederację Lewiatan oraz Pracodawców RP. To organizacje reprezentujące w głównej mierze interesy zagranicznych sieci aptek.
Poseł Jerzy Meysztowicz w rozmowie z Zero.pl tłumaczył, że „nie jest legislatorem”, więc o przygotowanie przepisów poprosił organizacje pracodawców, które – jak podkreślał – reprezentują interesy nie tylko dużych zagranicznych podmiotów, lecz także mniejszych polskich przedsiębiorców, mających po kilka aptek. Zaznaczył, że nie ma sobie nic do zarzucenia.
Dziwi się na sugestię Zero.pl, że możemy mieć do czynienia z lobbingiem, który wyszedł na jaw, zanim projekt trafił pod obrady np. sejmowej komisji zdrowia. Według posła Meysztowicza, powinno się potraktować zaproponowane przepisy jako „robocze” i po prostu je przedyskutować, uwzględniając uwagi pozostałych stron.
– Wejście przepisów w życie oznaczałoby katastrofę dla sektora, w którym stawką jest bezpieczeństwo polskich pacjentów – komentował Marek Tomków, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. Zaprzeczał stanowisku, jakoby projekt uwzględniał rozwiązania, które postulowała NRA.
