Czy ewolucja człowieka dobiegła końca, czy może dopiero nabiera tempa dzięki technologii? Choć przez ostatnie 10 tysięcy lat zmienialiśmy się głównie pod wpływem rolnictwa i medycyny, przyszłość maluje się w barwach cybernetyki i inżynierii genetycznej. Od ciemniejszego odcienia skóry po kamery zamiast oczu – naukowcy analizują trendy, które mogą całkowicie odmienić nasz wygląd i możliwości.

- Przyszła ewolucja może opierać się na „selekcji sztucznej” i implantach, które pozwolą nam ulepszać pamięć oraz zmysły wykraczające poza ludzkie możliwości.
- Ze względu na trendy demograficzne i migrację, średni odcień skóry człowieka w przyszłości prawdopodobnie stanie się ciemniejszy.
- Każdego roku w ludzkim genomie pojawiają się miliony nowych mutacji, co sprawia, że pozostanie w obecnej formie fizycznej przez kolejny milion lat, jest niemal niemożliwe.
Jaka przyszłość czeka ludzki gatunek? Czy nasi potomkowie będą cyborgami z cybernetycznymi implantami jak z opowieści i filmów science fiction? Czy zamiast oczu będą mieli zaawansowane kamery? Czy ludzie przekształcą się w hybrydowy gatunek istot biologicznych i sztucznych? A jak zmieni się wzrost, budowa ciała, rysy twarzy i kolor skóry? Próbując odpowiedzieć na to pytanie, warto cofnąć się o milion lat i zobaczyć, jak ewoluował ludzki gatunek.
Od Homo habilis przez Homo erectus i Homo heidelbergensis do Homo sapiens
Homo sapiens wtedy nie istniał – prawdopodobnie żyło jednak kilka różnych gatunków ludzi, w tym Homo heidelbergensis, który miał anatomię bardziej prymitywną niż późniejszy neandertalczyk, ale miał podobieństwa zarówno do Homo erectus, jak i człowieka współczesnego.
Znaczące zmiany zaszły w ludziach w ostatnich 10 tys. lat. Rozwój rolnictwa i obfitość pożywienia spowodowały problemy zdrowotne, na które odpowiedzią była nauka. Ludzie stali się również grubsi lub wyżsi.
Nauka w polskiej strategii. Eksperci zwrócili uwagę na podstawowy problem
Thomas Mailund, wykładowca bioinformatyki na Uniwersytecie Anglia Ruskin, zastanawia się, czy ewolucja człowieka sprawi, że będziemy mniejsi, aby zmniejszyć zapotrzebowanie na energię. Jego zdaniem byłoby to przydatne na gęsto zaludnionej planecie.
Ekspert zwrócił również uwagę na nowe warunki, w jakich żyjemy i do jakich musimy się przystosować. W czasach myśliwsko-zbierackich ludzie mieli do czynienia na co dzień z niewielką liczbą interakcji. Współcześnie każdego dnia spotykamy znacznie więcej osobników naszego gatunku, co może zmusić nas do ewolucji w nowych kierunkach.
– Implant w mózgu pozwoliłby nam zapamiętywać imiona ludzi – powiedział Mailund BBC.
– Wiemy, jakie geny odpowiadają za budowę mózgu, który dobrze zapamiętuje imiona ludzi. Możemy to po prostu zmienić. Brzmi to bardziej jak science fiction. Ale możemy to zrobić już teraz. Możemy go wszczepić, ale nie wiemy, jak go podłączyć, żeby był użyteczny. Jesteśmy na dobrej drodze, ale to wciąż wielki eksperyment – dodał.
– To już nie jest kwestia biologiczna, to kwestia technologiczna – podsumował naukowiec.
Implanty przyszłością człowieka?
Już dzisiaj implanty naprawiają zepsute części ciała. Wszczepiamy rozruszniki serca czy implanty bioder. W przyszłości wszczepy mogą być wykorzystywane do ulepszania człowieka, np. oczy mogą być zastępowane kamerą, która widzieć będzie więcej kolorów.
Współczesna nauka pozwala na modyfikację genetyczną zarodków. W przyszłości dojść może do projektowania dzieci – wyboru cech dziecka przez rodziców.
– To będzie po prostu selekcja sztuczna. To, co robimy z rasami psów, zrobimy z ludźmi – powiedział Mailund.
Polska dostała pierwszego króla na Wielkanoc. Z tym że nie na pewno
– Przewidywanie na milion lat do przodu to czysta spekulacja, ale przewidywanie bliższej przyszłości jest z pewnością możliwe dzięki bioinformatyce, łącząc obecną wiedzę o zmienności genetycznej z modelami przyszłych zmian demograficznych – dodał dr Jason A. Hodgson, wykładowca przedmiotu „Wielkie wyzwania w ekosystemach i środowisku”.
Genetycy dysponują próbkami kompletnych genomów ludzi z całego świata, dzięki czemu lepiej rozumieją zmienność genetyczną i jej strukturę w ludzkiej populacji. Naukowcy mogą analizować trendy demograficzne, aby snuć hipotezy na tematy przyszłości.
Zdaniem doktora Hodgsona zmieni się zróżnicowanie genetyczne na obszarach miejskich i wiejskich.
– Cała migracja odbywa się z obszarów wiejskich do miast, więc obserwujemy wzrost różnorodności genetycznej w miastach i spadek na obszarach wiejskich – wyjaśnił. Będzie się również różnić w zależności od regionu świata.
Zdaniem wykładowcy z perspektywy globalnej kolor skóry człowieka stanie się ciemniejszy – populacje w Afryce rozmnażają się szybciej niż na obszarach z przewagą ludzi o jasnym kolorze skóry.
– Prawie na pewno częstość występowania ciemnego koloru skóry rośnie w skali globalnej w porównaniu z jasnym kolorem skóry. Spodziewałbym się, że przeciętny człowiek za kilka pokoleń będzie miał ciemniejszy kolor skóry niż obecnie – wyjaśnił.
Snując hipotezy o przyszłości człowieka za milion lat, nie można zapomnieć o podboju kosmosu. Jak na ewolucję gatunku wpłynąć może kolonizacja Marsa? Czy ludzkie mięśnie zmienią strukturę z powodu niższej grawitacji? Czy ręce i nogi staną się dłuższe? A może chłodniejszy klimat wpłynie na wzrost izolującego od zimna owłosienia lub tkankę tłuszczową chroniącą przed mrozem?
– Nie wiemy, ale z pewnością zmienność genetyczna człowieka rośnie. Na całym świecie co roku na każdą z 3,5 mld par zasad w ludzkim genomie pojawiają się dwie nowe mutacje – odpowiedział Hodgson.
– To dość zdumiewające i sprawia, że jest mało prawdopodobne, abyśmy wyglądali tak samo za milion lat – podsumował.