Reklama
Reklama
Reklama

Jarosław Kaczyński przesłuchany. Chodzi o śledztwo ws. PFN

Jarosław Kaczyński
Prezes PiS Jarosław Kaczyński. (fot. Leszek Szymański / PAP)

Jarosław Kaczyński został przesłuchany jako świadek w śledztwie dotyczącym kampanii „Sprawiedliwe Sądy”. Prezes PiS zeznawał już 29 maja, niemal cztery miesiące przed zatrzymaniem przez CBA Anny P. i Piotra M. Według doniesień Kaczyński przekonywał śledczych, że nie znał kulis sprawy.

  • Śledczy badają nie tylko sposób wydatkowania pieniędzy PFN, ale również okoliczności podjęcia decyzji o sfinansowaniu kampanii „Sprawiedliwe Sądy”.
  • Według prokuratury przedsięwzięcie mogło służyć celom politycznym PiS i Solidarnej Polski, czemu towarzyszy zarzut wyrządzenia fundacji wielomilionowej szkody.
  • Osoby, które dotychczas usłyszały zarzuty opisane przez Onet, nie przyznały się do winy.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński został przesłuchany przez Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie w śledztwie dotyczącym finansowanej przez Polską Fundację Narodową kampanii „Sprawiedliwe Sądy” – donosi Onet. Informację potwierdziła rzeczniczka prokuratury.

– Jarosław Kaczyński został przesłuchany w charakterze świadka w śledztwie dot. kampanii „Sprawiedliwe Sądy”. Czynność ta została wykonana w dniu 29 maja br. – przekazała prok. Dorota Sokołowska-Mach.

Oznacza to, że prezes PiS składał zeznania kilka miesięcy przed zatrzymaniem osób przez lata związanych z zapleczem jego partii. Według portalu Kaczyński podczas przesłuchania miał dystansować się od sprawy.

Reklama
Reklama

– Prezes PiS w trakcie przesłuchania przekonywał, że o niczym nie wiedział, nie słyszał, ogólnie rzecz biorąc, nie znał sprawy – relacjonuje źródło portalu.

Zatrzymania byłych współpracowników

W środę funkcjonariusze CBA zatrzymali Annę P. i Piotra M., byłych członków zarządu spółki Solvere, która realizowała kampanię „Sprawiedliwe Sądy”. Oboje przez lata byli związani z zapleczem komunikacyjnym PiS i zajmowali się m.in. kampaniami wyborczymi.

Według śledczych mieli doprowadzić do wyrządzenia Polskiej Fundacji Narodowej szkody majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 8,4 mln zł. Prokuratura uważa, że finansowana przez PFN kampania była sprzeczna z celami statutowymi fundacji i miała służyć realizacji celów politycznych związanych ze zmianami w wymiarze sprawiedliwości.

Reklama
Reklama

Zdaniem śledczych korzyści miały odnieść Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska.

Anna P. i Piotr M. nie przyznali się do winy. Nie zostali aresztowani. Prokurator zastosował wobec nich m.in. dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kontaktowania się ze sobą i pozostałymi podejrzanymi.

Jak opisuje Onet, sprawa nie ogranicza się do osób, które bezpośrednio odpowiadały za realizację kampanii.

Do obecnego śledztwa włączono wcześniej m.in. wątek podejrzenia przekroczenia uprawnień przez ówczesną premier Beatę Szydło poprzez zlecenie PFN przedsięwzięcia dotyczącego zmian w wymiarze sprawiedliwości. Drugim badanym wątkiem było podejrzenie kierowania przez Jarosława Kaczyńskiego wykonaniem tego czynu.

Nie oznacza to jednak, że Kaczyński usłyszał w tej sprawie zarzuty. Onet podaje, że 29 maja został przesłuchany jako świadek.

Prokuratura bada okoliczności zorganizowania kampanii oraz decyzje prowadzące do jej sfinansowania ze środków Polskiej Fundacji Narodowej.

Przeczytaj też: Stanowski obejrzał filmik z miesięcznicy. „Niesamowity”

Kampania „Sprawiedliwe Sądy”

Kampania ruszyła w 2017 r., w czasie gdy rząd PiS przeprowadzał zmiany w wymiarze sprawiedliwości. Polska Fundacja Narodowa finansowała billboardy i inne materiały mające uzasadniać potrzebę reformy sądownictwa.

Reklama
Reklama

PFN została utworzona przez 17 spółek Skarbu Państwa, a jednym z jej głównych statutowych zadań było promowanie Polski, jej wizerunku i gospodarki. Realizację kampanii powierzono spółce Solvere.

Według prokuratury wykorzystanie pieniędzy fundacji mogło oznaczać zarówno działanie na jej szkodę, jak i niedozwolone finansowanie partii politycznych.

Śledztwo wszczęto 19 czerwca 2024 r., a następnie przekazano je Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie. W lipcu zarzuty usłyszeli również były prezes PFN Cezary J. oraz były członek zarządu Maciej Świrski. Obaj nie przyznali się do zarzucanych im czynów.

Może zainteresuje Cię także:

Źródła: Zero.pl, Onet
Reklama
Reklama