Reklama
Reklama
Reklama

Kontrowersyjny raper wystąpił w Turcji. Wcześniej miał zagrać w Polsce

Blisko 120 tys. osób uczestniczyło w koncercie amerykańskiego rapera Kanye Westa w Stambule – podała w niedzielę agencja Reutera. Sobotni występ odbył się mimo kontrowersji wokół artysty, którego koncerty odwołano w kilku krajach Europy, w tym w Polsce, w związku z jego antysemickimi wypowiedziami.

World-famous rap icon Kanye West performs in Istanbul for the first time
Nie chcieli go w Londynie, Nicei i Warszawie. Kanye West dał koncert w Stambule. (fot. AA/ABACA / PAP)

Kanye West, znany również jako Ye, w ostatnich tygodniach stracił możliwość występów na kilku europejskich scenach. Powodem są kontrowersje związane z jego antysemickimi wypowiedziami, w tym wychwalaniem Adolfa Hitlera, oraz publikowaniem treści nawiązujących do nazistowskiej symboliki.

Podczas swojego pierwszego koncertu w Turcji Ye wystąpił przed publicznością liczącą 118 tys. osób - poinformowała państwowa turecka agencja Anadolu, dodając, że wśród publiczności byli fani z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Holandii, Włoch, Rosji, Polski i państw Bliskiego Wschodu. 48-letni raper ma wystąpić w Holandii 6 i 8 czerwca.

West miła wystąpić w Polsce. Interweniowała minister kultury

Ye spotkał się z ogromną krytyką m.in. za utwór „Heil Hitler” z 2025 r., promujący nazizm. W kwietniu władze Wielkiej Brytanii odmówiły Kanye Westowi wjazdu do kraju, argumentując, że jego obecność nie będzie sprzyjać dobru publicznemu. W tym samym miesiącu odwołano jego koncert we Francji, a następnie w Polsce.

Kanye West miał wystąpić w Chorzowie 19 czerwca, a krótko po ogłoszeniu tej decyzji w kraju wybuchła afera. Komentatorzy przypomnieli, że West napisał na portalu X., że jest nazistą i kocha Hitlera, a w piosence „Heil Hitler” kilkukrotnie powtarzał tę tytułową, czczącą przywódcę Trzeciej Rzeszy frazę.

Reklama
Reklama

Po tym, jak ogłoszono, że Kanye West ma wystąpić w Chorzowie, publiczność domagała się anulowania jego koncertu. W sprawie interweniowała m.in. minister kultury Marta Cienkowska. – Mówimy o artyście, który publicznie wygłaszał antysemickie treści, relatywizował zbrodnie i zarabiał na sprzedaży koszulek ze swastyką. To nie są „kontrowersje”. Mamy możliwość zablokowania wjazdu konkretnych osób do kraju – powiedziała Cienkowska. 

W styczniu Ye zamieścił reklamę w „Wall Street Journal”, przepraszając za swoje zachowanie, w tym za pochwały pod adresem Hitlera, które przypisał niezdiagnozowanemu urazowi mózgu i nieleczonej chorobie afektywnej dwubiegunowej

Źródło: PAP
Tagi: kultura
Reklama
Reklama