Kolejna tragiczna noc w Kijowie. Zginęło 9 osób, a 23 zostało rannych w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów – poinformowała w sobotę kijowska administracja wojskowa. W sieci pojawiły się nagrania pokazujące skalę nalotów.

- Według władz w wyniku rosyjskiego ataku uszkodzonych zostało wiele budynków, także mieszkalnych
- Dokładna skala szkód nie jest jeszcze znana.
- O ofiarach poinformował też w nocy mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko na Telegramie.
Kijów ponownie został zaatakowany rakietami w środku nocy. Pociski uderzyły w budynki mieszkalne oraz parki w dzielnicach Sołomiańskiej, Darnyckiej i Szewczenkowskiej – donoszą ukraińskie media.
Jednocześnie odbyła się nocna akcja wzdłuż okupowanej linii frontu. Ukraińskie drony (UAV) zaatakowały Ługańsk, Dowżansk, Sewastopol i Zugres.
Trafiona została Elektrownia Cieplna, główny dostawca energii elektrycznej dla okupowanego regionu. Obiekt został uszkodzony i stanął w ogniu. Wyłączenie elektrowni spowodowało rozległe przerwy w dostawach prądu na całym tym obszarze.
W ostatnich tygodniach Moskwa zintensyfikowała ataki z powietrza, w tym rakietowe, na Ukrainę.
W nocy z środy na czwartek Rosja przeprowadziła zmasowane uderzenia na obwody zachodniej i centralnej Ukrainy, a także na obwód kijowski i Kijów. Użyła w tych ostrzałach 70 pocisków rakietowych i ponad 280 dronów. Zginęło co najmniej osiem osób, w tym dwoje dzieci. We Lwowie śmierć poniosła jedna osoba, a ponad 30 doznało obrażeń.
W czwartek rano pocisk - uzbrojona rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 - wtargnął w polską przestrzeń powietrzną i spadł w okolicy wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim, około 100 km od polskiej granicy. (PAP)