Reklama
Reklama
Reklama

Nie tylko wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Kolejny akt oskarżenia przeciw Łukaszowi Ż.

Sprawca tragicznego wypadku na Trasie Łazienkowskiej, Łukasz Ż., usłyszał kolejny akt oskarżenia. Tym razem sprawa dotyczy obrotu dużą ilością narkotyków. Dwa tygodnie temu pirat drogowy został nieprawomocnie skazany na 20 lat więzienia.

akta sprawy, sąd, prokuratura
Kolejny akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi Ż. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Łukasz Ż. oraz cztery inne osoby zostali oskarżeni o udział w handlu zakazanymi substancjami, za co grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
  • Służby przejęły niemal 230 kg narkotyków, które miały trafić m.in. na warszawskie Bródno oraz do powiatu wołomińskiego.
  • Nowe zarzuty zbiegają się w czasie z niedawnym, nieprawomocnym wyrokiem 20 lat więzienia dla Łukasza Ż. za spowodowanie śmiertelnego wypadku w stolicy.

Centrum Warszawy już nigdy się nie odrodzi. Po Powstaniu Warszawskim zniknęło na zawsze

Akt oskarżenia obejmuje jeszcze cztery inne osoby. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Marzena Kiełek-Łopińska poinformowała, że wszyscy oskarżeni są podejrzani o wprowadzanie do obrotu oraz uczestnictwo w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych (głównie marihuany, syntetycznych pochodnych katynonów i kokainy).

Ich przestępcza działalność polegała na dostarczaniu od 20 stycznia 2022 r. tych substancji innym osobom w celu dalszej dystrybucji. Grozi za to od dwóch do 12 lat więzienia.

Reklama
Reklama

– Śledztwo zostało zapoczątkowane działaniami wymierzonymi w zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się rozprowadzaniem środków narkotycznych głównie na terenie osiedla Bródno oraz w miejscowościach powiatu wołomińskiego – przekazała prok. Kiełek-Łopińska.

Łącznie w tej sprawie zarzuty usłyszały 24 osoby, a 12 spośród nich, w różnym czasie, było aresztowanych.

Wszystkim pięciu aktualnie już oskarżonym, w tym pełniącemu czołową rolę Piotrowi A., zarzucono udział w obrocie różnego rodzaju narkotykami.

– Ostatecznie 228 kg narkotyków nie trafiło na rynek dzięki przeprowadzonym przeszukaniom i ich zabezpieczeniu przez służby – zaznaczyła rzeczniczka praskiej prokuratury.

Akt oskarżenia wobec Łukasza Ż.

Łukaszowi Ż. przedstawiono zarzut przekazywania dwóm ustalonym osobom (w okresie od 1 stycznia do 30 maja 2023 r. i w celu dalszej odsprzedaży) łącznie czterech kg marihuany, dwóch kg syntetycznych pochodnych katynonów i 200 g kokainy.

Materiał dowodowy, który pozwolił na skierowanie aktu oskarżenia, obejmował m.in. wyjaśnienia podejrzanych współpracujących z organami ścigania. Kluczowe były również ustalenia dokonane przez policjantów Centralnego Biura Śledczego Policji z Białegostoku, które współpracowało z Wydziałem do walki z Przestępczością Pseudokibiców Komendy Stołecznej Policji.

Sprawa będzie rozpoznawana przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi-Północ.

Reklama
Reklama

Kara za wypadek na Trasie Łazienkowskiej

16 lipca wobec Łukasza Ż. zapadł nieprawomocny wyrok sądu pierwszej instancji skazujący go na karę 20 lat pozbawienia wolności w innej sprawie – za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Mężczyzna może się ubiegać o zwolnienie warunkowe po 15 latach.

Do wypadku doszło 15 września 2024 r. na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. W wyniku zderzenia Volkswagena i Forda zginął 37-letni pasażer drugiego auta. Do szpitala trafiły trzy osoby z tego samochodu: kierująca nim 37-letnia żona zmarłego mężczyzny i ich dzieci w wieku czterech i ośmiu lat. Do szpitala trafiła także Paulina K., która podróżowała Volkswagenem.

Po wypadku na miejsce zdarzenia dojechali znajomi Ż., którzy pomogli mu uciec, oni również zostali skazani. Zatrzymano go w Lubece w Niemczech na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

Według opinii biegłych Łukasz Ż. w chwili wypadku był pijany i trzymał w ręku telefon komórkowy, którym nagrywał swoją brawurową jazdę. Miał pędzić z prędkością 226 km/h. Na Trasie Łazienkowskiej obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama