Reklama
Reklama

Reklama

Kometa spoza naszego Układu Słonecznego kryje sekret. Naukowcy otworzyli „kapsułę czasu”

Reklama

Kometa 3I/ATLAS, która odwiedziła nasz Układ Słoneczny, okazała się wyjątkową zagadką. Naukowcy po raz pierwszy zmierzyli w obiekcie międzygwiezdnym poziom deuteru – izotopu wodoru – i odkryli, że jest go ponad 40 razy więcej niż w ziemskich oceanach. To może oznaczać, że kometa uformowała się w miejscu znacznie zimniejszym niż okolice naszego Słońca i liczy sobie nawet 11 miliardów lat.

Radioteleskopy na pustyni Atacama.
Widok anten radioteleskopu projektu Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) na płaskowyżu Chajnantor w San Pedro de Atacama na pustyni Atakama, około 1500 km na północ od Santiago w Chile, 18 maja 2022 r. (fot. ALBERTO PENA / AFP / East News)
  • Kometa 3I/ATLAS to tylko trzeci w historii obiekt, który przyleciał do nas spoza Układu Słonecznego – i pierwszy, w którym wykryto deuter.
  • Ilość tego izotopu wodoru jest ponad 40 razy większa niż w oceanach Ziemi, co sugeruje, że kometa powstała w ekstremalnie zimnym środowisku – w temperaturze poniżej -243 st. C.
  • Naukowcy porównują takie komety do „kapsuł czasu” – mogą zdradzić, jak wyglądały inne układy planetarne miliardy lat temu.

Reklama

Kometa o nazwie 3I/ATLAS pojawiła się w naszym Układzie Słonecznym w lipcu zeszłego roku i rozpoczęła jego opuszczanie w grudniu. Przykuła uwagę astronomów i naukowców jako trzeci w historii obiekt międzygwiezdny – powstały poza naszym Układem Słonecznym i przez niego przelatujący.

3I/ATLAS – zaskakująco wysoka zawartość deuteru

CNN w swoim materiale, powołując się na kwietniową publikację w „Nature Astronomy”, przedstawia wyniki badań komety. Obserwacje obiektu przeprowadzono za pomocą największego na świecie interferometru radiowego (instrumentu astronomicznego do badania źródeł promieniowania radiowego) Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) znajdującego się w Chile.

„Nauka bywa wykorzystywana i wykrzywiana”. Tomasz Rożek o manipulacjach


Reklama

Zespół wykorzystał ALMA do zbadania komety wkrótce po tym, jak zbliżyła się na odległość 203 milionów kilometrów od Słońca – wystarczająco blisko, aby lód komety pod wpływem ciepła słonecznego sublimował jako wykrywalny gaz.


Reklama

Radioteleskop ALMA umożliwił naukowcom pomiar deuteru w komecie, co stanowi pierwsze wykrycie tego izotopu wodoru w obiekcie międzygwiazdowym.

Jeden z autorów badania, Luis Eduardo Salazar Manzano, doktorant na Wydziale Astronomii Uniwersytetu Michigan, zwrócił uwagę na ponad 40-krotnie większą zawartość tego izotopu w komecie niż w oceanach Ziemi i 30-krotnie większą niż w kometach pochodzących z naszego Układu Słonecznego.


Reklama

Kometa 3I/ATLAS – międzygwiezdna „kapsuła czasu”

„Obiekty międzygwiezdne to kapsuły czasu, które przenoszą materiał ze środowisk, w których powstały inne układy planetarne, a nasze pomiary wreszcie pozwalają nam otworzyć te kapsuły czasu i przyjrzeć się warunkom fizycznym, w jakich powstały te obiekty” – przekazał Manzano w korespondencji z CNN.


Reklama

Jego zdaniem badanie zawartości deuteru pozwala na określenie, w jakim środowisku powstała kometa 3I/ATLAS. Wysoka zawartość izotopu oznaczać może, że kometa powstała w układzie, który był wtedy znacznie zimniejszy niż nasz Układ Słoneczny.

Temperatura w środowisku formowania się komety 3I/ATLAS wynosiła mniej niż 30 kelwinów, co odpowiada -243,14 st. C” – dodał Manzano. We wcześniejszych badaniach oszacowano wiek komety na nawet 11 mld lat. Słońce z naszego układu powstało 4,5 mld lat temu.

Ponad 100 jaj i trzy grupy dinozaurów. Badacze z Mèze we Francji pochwalili się odkryciem


Reklama

Członkom zespołu badawczego nie udało się, wbrew oczekiwaniom, wykryć zwykłej wody. Zdaniem Manzano nie wyklucza to jej obecności w komecie – jej zawartość mogła być jednak poniżej czułości obserwacji naukowców.


Reklama

CNN w sprawie wyników badań skontaktował się z dr. Theodorem Karetą, adiunktem astrofizyki i nauk planetarnych na Uniwersytecie Villanova.

„Zdecydowanie widzimy tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o badanie tych komet międzygwiezdnych” – napisał ekspert.

Neandertalczycy rozwijali się szybciej od nas? Zaskakujące odkrycie

„W miarę starzenia się naszej galaktyki zmieniały się rodzaje komet, które zbudowała, a to oznacza, że ​​zmieniały się również rodzaje planet, które może stworzyć. To właśnie sprawia, że ​​te międzygwiezdne komety są tak interesujące – niekoniecznie chodzi o to, czym są lub jak wyglądają, ale o to, jak pozwalają nam spojrzeć wstecz w czasie i sprawdzić, czy planety »tam« wyglądają jak te, które mamy w domu” – podsumował.


Reklama