Od 1 sierpnia wchodzą w życie nowe zasady realizacji Programu profilaktyki raka szyjki macicy. Ministerstwo Zdrowia wycofuje klasyczną cytologię szkiełkową z roli podstawowego badania przesiewowego finansowanego przez NFZ. Jej miejsce zajmie test molekularny HPV HR, wykrywający wirusa odpowiadającego za powstawanie większości nowotworów tego typu. Zmiany obejmą ok. 10,2 mln kobiet od 25 do 64 r.ż.

- Od 1 sierpnia test molekularny HPV HR zastąpi klasyczną cytologię szkiełkową na NFZ. Zmiana dotyczy 10,2 mln kobiet w wieku 25–64 lata.
- Nowa metoda charakteryzuje się skutecznością diagnostyczną przekraczającą 95 proc. Pacjentki z ujemnym wynikiem wykonają kolejne badanie po pięciu latach.
- Cytologia na podłożu płynnym pozostanie badaniem uzupełniającym. Będzie wykonywana automatycznie wyłącznie po uzyskaniu dodatniego wyniku HPV HR.
Nowelizacja rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych zakłada, że pacjentki wykonają badanie molekularne raz na pięć lat, o ile wynik okaże się ujemny i nie występują dodatkowe czynniki ryzyka. W przypadku wykrycia wysokoonkogennych typów wirusa, z pobranego materiału automatycznie zostanie zrobiona cytologia na podłożu płynnym (LBC) w celu oceny ewentualnych zmian komórkowych.
Pierwotnie reformę planowano wprowadzić w czerwcu, jednak resort przesunął termin na sierpień. Wyznaczono również okres przejściowy – próbki pobrane do klasycznej cytologii przed 1 sierpnia będą oceniane na dotychczasowych zasadach nie dłużej niż do końca przyszłego miesiąca.
Wprowadzenie nowych procedur nakłada obowiązek dostosowania działań na 1610 placówek medycznych posiadających kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Przebudowie ulega także System Informatyczny Monitorujący Profilaktykę (SIMP).
Resort zdrowia podkreśla, że rezygnacja z dotychczasowych rozwiązań wynika z aktualnej wiedzy medycznej oraz wytycznych klinicznych. Testy molekularne charakteryzują się znacznie wyższą czułością i specyficznością, co pozwala wykryć stan przednowotworowy na znacznie wcześniejszym etapie.
Test molekularny zastąpi klasyczną cytologię. Ekspertka: To dobra zmiana
Dotychczas stosowana diagnostyka szkiełkowa miała wyraźne ograniczenia. Jej praktyczna skuteczność w cyklicznym wykrywaniu zmian sięgała około 70 proc. Z analizy danych z lat 2010–2016 opracowanej przez Narodowy Instytut Onkologii wynika, że spośród 1400 kobiet, u których zdiagnozowano inwazyjnego raka szyjki macicy, aż 400 miało aktualny, prawidłowy wynik badania cytologicznego. Skuteczność testu w kierunku HPV HR w wykrywaniu wczesnych zmian przekracza natomiast 95 proc.
Zmiany w polskim systemie ochrony zdrowia pozytywnie oceniają eksperci z branży medycznej. „Żegnaj, CYTOLOGIO! Nie martwcie się, wyjdzie nam to na zdrowie!” – komentuje prof. Marzena Dębska, ginekolożka.
Ekspertka wskazuje, że od lat 70. ubiegłego wieku cytologia uratowała życie wielu pacjentek, jednak rozwój technologii daje dziś dokładniejsze narzędzia. „To przesiadka z trabanta do mercedesa” – dodaje lekarka, zwracając uwagę, że w wykrywaniu wczesnych zmian przedrakowych test HPV wykazuje w polskich badaniach nawet dwukrotnie wyższą skuteczność.
Lekarka odpiera równocześnie pojawiające się krytyczne opinie dotyczące wycofania dotychczasowych świadczeń. „Głosy o »niebezpiecznym planie zabrania Polkom cytologii przez NFZ« to albo niezrozumienie sytuacji, albo cyniczna gra. Tym dziwniejsza, że dotąd najważniejszym problemem było to, że Polki nie chcą się badać, a teraz nagle miałyby „świadomie” wybierać gorsze narzędzie diagnostyczne?” – zaznacza prof. Marzena Dębska.
Ekspertka przypomina, że zmiana programu osłonowego dotyczy wyłącznie badań profilaktycznych ukierunkowanych na osoby niemające niepokojących objawów. „Przypominam: profilaktyka jest dla osób zdrowych, bez żadnych niepokojących objawów, i powinna być jak najbardziej nowoczesna. Jeśli organizm wysyła ostrzeżenia i coś Cię niepokoi, idź do ginekologa i poddaj się badaniu - niezależnie od terminu badania profilaktycznego. Wtedy lekarz dobierze optymalną ścieżkę diagnostyczną” – podkreśla prof. Dębska.
Odchodzenie od klasycznej cytologii wpisuje się w międzynarodowe programy walki z nowotworami. Australia zakłada wyeliminowanie raka szyjki macicy jako problemu zdrowia publicznego do 2035 r., z kolei Szwecja zamierza zejść poniżej progu czterech nowych zachorowań na 100 tys. kobiet rocznie jeszcze w obecnej dekadzie, łącząc powszechne szczepienia przeciwko HPV z testami molekularnymi.