Brytyjska policja poinformowała o zatrzymaniu księcia Andrzeja, młodszego brata króla Karol III. Do aresztowania doszło w związku z zarzutami dotyczącymi „niewłaściwego wykonywania obowiązków publicznych”. Funkcjonariusze prowadzą obecnie przeszukiwania pod dwoma adresami, pod którymi przebywał członek brytyjskiej rodziny królewskiej.

- Policja hrabstwa Thames Valley zatrzymała księcia Andrzeja w związku z podejrzeniami o „niewłaściwe wykonywanie obowiązków publicznych” oraz możliwe przekazywanie poufnych informacji Jeffreyowi Epsteinowi.
- Śledztwo dotyczy lat 2001–2011, gdy Andrzej Mountbatten-Windsor pełnił funkcję specjalnego wysłannika Wielkiej Brytanii ds. handlu międzynarodowego; funkcjonariusze przeszukują dwa adresy związane z byłym księciem.
- Głos zabrali król Karol III i książę William; Buckingham Palace deklaruje współpracę z organami ścigania, podkreślając, że to Andrzej powinien odnieść się do zarzutów.
Komunikat w tej sprawie wydała policja hrabstwa Thames Valley, obejmująca swoim zasięgiem m.in. Windsor, gdzie znajduje się posiadłość Royal Lodge, do niedawna miejsce zamieszkania księcia Andrzeja.
Śledczy potwierdzili, że zatrzymanie ma związek z informacjami sugerującymi, iż Andrzej mógł przekazywać potencjalnie poufne dane Jeffreyowi Epsteinowi.
Sprawa dotyczy okresu od 2001 do 2011 r., gdy Andrzej Mountbatten-Windsor pełnił funkcję specjalnego wysłannika Wielkiej Brytanii ds. handlu międzynarodowego.
W 2010 r. Andrzej Windsor miał przekazywać Epsteinowi poufne raporty związane z pełnioną funkcją.
Informacje te są pokłosiem opublikowanych wiadomości mejlowych zawartych w aktach Epsteina.
Po kolejnych doniesieniach medialnych dotyczących relacji księcia Andrzeja z Jeffreyem Epsteinem, głos zabrali zarówno król Karol III, jak i następca tronu, książę William. W osobnych oświadczeniach wyrazili zaniepokojenie rozwojem sytuacji.
Stanowisko Pałacu Buckingham i reakcja króla Karola III
W komunikacie wydanym przez Pałac Buckingham podkreślono, że „to do Andrzeja Mountbatten-Windsora należy odniesienie się do konkretnych zarzutów”. Jednocześnie zaznaczono, że jeśli policja Thames Valley zwróci się o wsparcie, pałac jest gotów udzielić go odpowiednim służbo.
Król Karol III już wcześniej podjął bezprecedensową decyzję o odebraniu bratu tytułów królewskich oraz zobowiązał go do opuszczenia rezydencji w Windsorze.
Również książę William, który dotąd unikał publicznych komentarzy w sprawie skandalu, wyraził „głębokie zaniepokojenie kolejnymi ujawnianymi informacjami”.
Publiczne wystąpienia króla i następcy tronu mogą świadczyć o narastającej frustracji w związku z brytyjskimi wątkami w aferze Epsteina. W komunikacie pałacu podkreślono również, że „myśli i współczucie Ich Królewskich Mości są przy ofiarach wszelkich form przemocy”.
Nowe zarzuty i wątki seksualne w sprawie księcia Andrzeja
Doniesienia dotyczące domniemanego przekazywania poufnych informacji to tylko część zarzutów ciążących na księciu Andrzeju. W ostatnich dniach pojawiły się także nieopatrzone datą fotografie, na których były książę klęczy nad młodą kobietą, a także mejle sugerujące zaproszenie Epsteina do Pałacu Buckingham na prywatne spotkanie.
Sprawa nabrała dodatkowego ciężaru w związku z oskarżeniami o przestępstwa seksualne. Po wcześniejszych zarzutach ze strony Virginii Giuffre, jednej z głównych oskarżycielek w sprawie Epsteina, kolejna kobieta, za pośrednictwem swojego adwokata, twierdzi, że w 2010 r. została wysłana do Anglii przez Epsteina, by utrzymywać kontakty seksualne z księciem Andrzejem. Brytyjska policja potwierdziła, że analizuje również i te informacje.
Amerykański departament sprawiedliwości ujawnił ponadto list, w którym prawnik jednej z kobiet domaga się 250 tys. dolarów w zamian za milczenie w sprawie wydarzeń z 2006 r. w West Palm Beach. Według doniesień, Epstein i Andrzej mieli zmusić ją do stosunków seksualnych.
Książę Andrzej konsekwentnie zaprzecza wszelkim oskarżeniom o bezprawne działania i dotąd nie odniósł się publicznie do zarzutów. Ostatnie zdjęcia pokazują go w siodle, podczas jazdy konnej w Windsorze oraz za kierownicą samochodu opuszczającego jego dawną rezydencję.