Reklama
Reklama

Reklama

Przejął władzę w zamachu stanu. Zakazał partii. Teraz mówi: Zapomnijcie o demokracji

Reklama

Burkina Faso nie ma co liczyć na wprowadzenie demokratycznych rządów i mieszkańcy powinni o tym „zapomnieć” – powiedział w wywiadzie w państwowej telewizji przywódca kraju kpt. Ibrahim Traoré. Wojskowa junta przejęła władzę w tym afrykańskim państwie w 2022 r. w wyniku zamachu stanu.

Ibrahim Traoré
Ibrahim Traoré z wizytą w Moskwie (fot. ANGELOS TZORTZINIS/AFP POOL / PAP)
  • Przywódca Burkina Faso kpt. Ibrahim Traoré wezwał mieszkańców, aby zapomnieli o demokracji. Wojskowy uważa, że zachodnie modele rządów przynoszą jedynie rozlew krwi.
  • Junta planuje utrzymać władzę przez kolejnych pięć lat. 
  • Działalność partii politycznych pozostaje zakazana od stycznia bieżącego roku. 

Reklama

„Brakuje im odwagi”. Gorzkie słowa ambasadora USA w Polsce

Wypowiedzi Traoré z oficjalnego wywiadu z Radiodiffusion Télévision du Burkina (RTB) przytacza m.in. BBC. Wojskowy zasugerował w nim, że większość Afrykańczyków nie chce demokracji, a Burkina Faso ma swoje własne, alternatywne podejście. Nie podał jednak szczegółów.

„Demokracja nie jest dla nas. Zapomnijcie o niej”

– Ludzie muszą zapomnieć o demokracji. Musimy powiedzieć sobie prawdę – demokracja nie jest dla nas – podkreślił Traoré.


Reklama

Wskazując m.in. na Libię, wojskowy zauważył, że „gdziekolwiek one (zachodnie mocarstwa – przyp. red.) próbują zaprowadzić demokrację, zawsze towarzyszy temu rozlew krwi”.


Reklama

Traoré odniósł się również do zakazu działalności wszystkich partii politycznych, który junta wprowadziła w styczniu. Przywódca Burkina Faso mówił, że ugrupowania uważa za dzielące, niebezpieczne i niezgodne z rewolucyjnym projektem.

– Prawda jest taka, że polityka w Afryce – a przynajmniej to, czego doświadczyliśmy w Burkina Faso – polega na tym, że prawdziwy polityk to ktoś, kto ucieleśnia każdą wadę: kłamca, pochlebca, manipulator – powiedział.

Tragiczne doniesienia z Cieśniny Ormuz. Znaleziono ludzkie szczątki


Reklama

– Mamy nasze własne podejście. Nawet nie próbujemy nikogo kopiować. Jesteśmy tu, aby całkowicie zmienić sposób, w jaki rzeczy są robione – podkreślił.


Reklama

Nie wyjaśnił jednak, na czym dokładnie to nowe rozwiązanie ma polegać. Mówił natomiast o budowie systemu zakorzenionego w suwerenności, patriotyzmie i rewolucyjnej mobilizacji.

Podkreślił także dążenie do ekonomicznej i militarnej samowystarczalności. Zastrzegł, że praca przez sześć lub osiem godzin dziennie nie pozwoli Burkina Faso dogonić bogatszych krajów.


Reklama

Sytuacja w Burkina Faso

Traoré przejął władzę w wyniku zamachu stanu we wrześniu 2022 roku, obalając inną juntę, która przejęła władzę zaledwie dziewięć miesięcy wcześniej.


Reklama

Jak przypomina „The Guardian”, wojskowy obiecał wprowadzenie demokracji do połowy 2024 roku. Jednak na dwa miesiące przed tym terminem junta uznała, że będzie kontynuować rządy jeszcze przez pięć lat.

Krytycy przywódcy Burkina Faso oskarżają go o tłumienie opozycji, wolności mediów i społeczeństwa obywatelskiego. BBC zaznacza jednak, że zyskał dużą rzeszę zwolenników, promując panafrykańską wizję oraz krytykując Zachód.

Burkina Faso, podobnie jak sąsiednie Mali i Niger, od ponad dekady walczy z islamskimi bojownikami powiązanymi z Al-Kaidą i tzw. Państwem Islamskim. W tym kontekście kraj zerwał współpracę z krajami zachodnimi, a zamiast tego zwrócił się o pomoc wojskową do Rosji.


Reklama