Reklama
Reklama
Reklama

Oczyszczanie krwi z mikroplastiku i toksyn. Obiecujące badania niemieckich naukowców

Naukowcy z uczelni w Dreźnie natrafili na nowe zastosowanie znanej metody medycznej. Afereza terapeutyczna, dotąd stosowana głównie w chorobach układu krążenia i autoimmunologicznych, może skutecznie filtrować z ludzkiej krwi mikroplastik oraz toksyczne związki PFAS.

Afereza
Osoba poddana zabiegowi aferezy, oddająca osocze krwi w warunkach szpitalnych wraz ze sprzętem medycznym. (fot. Hryshchyshen Serhii / Shutterstock)
  • Metody podwójnej filtracji (DFPP) oraz aferezy pozwalają wyłapywać z osocza cząsteczki mikro- i nanoplastiku oraz „wieczne chemikalia”.
  • Toksyny łączą się w organizmie z białkami i lipoproteinami, tworząc kompleksy, które są wyłapywane przez specjalne membrany bez konieczności podawania osocza dawcy.
  • Choć zabieg jest bezpieczny, autorzy badania podkreślają konieczność przeprowadzenia szerszych testów klinicznych ze względu na małą grupę badawczą.

Związki per- i polifluoroalkilowe (PFAS), znane powszechnie jako „wieczne chemikalia”, oraz cząsteczki mikro- i nanoplastiku (MNP) stały się nieodłącznym elementem współczesnego środowiska. Przedostają się do ludzkiego organizmu wraz z wodą, pożywieniem i powietrzem, zwiększając ryzyko rozwoju chorób układu krążenia, zaburzeń hormonalnych, stanów zapalnych, nowotworów czy schorzeń neurodegeneracyjnych. Zespołowi badaczy z Technische Universität Dresden udało się jednak uzyskać obiecujące rezultaty w walce z tym narastającym problemem zdrowotnym.

W publikacji na łamach czasopisma „Brain Health” naukowcy wykazali, że do usuwania niebezpiecznych zanieczyszczeń ze strumienia krwi można wykorzystać aferezę terapeutyczną. Metoda ta – polegająca na pozaustrojowym oczyszczaniu krwi – jest od lat bezpiecznie stosowana m.in. do usuwania nadmiaru szkodliwych lipoprotein oraz czynników odpornościowych u pacjentów ze schorzeniami kardiologicznymi i autoimmunologicznymi.

Jak działa filtracja „wiecznych chemikaliów”?

Odkrycie opiera się na hipotezie, zgodnie z którą cząsteczki mikroplastiku i PFAS wiążą się w organizmie z lipoproteinami oraz białkami osocza. W efekcie powstają większe kompleksy, stanowiące specyficzną „koronę”. Podczas procedury podwójnej filtracji plazmaferezy (DFPP) lub aferezy, krew pacjenta przepływa przez wyspecjalizowane membrany filtracyjne, które skutecznie zatrzymują kompleksy toksyn ze względu na ich rozmiar i właściwości chemiczne.

Reklama
Reklama

Co istotne, nowo przeanalizowane techniki różnią się od klasycznej wymiany osocza. Nie wymagają one uzupełniania płynów osoczem dawcy ani albuminami. Dzięki temu zabieg eliminuje ryzyko ponownego wprowadzenia do organizmu pacjenta innych zanieczyszczeń środowiskowych czy cząsteczek zapalnych, co czyni tę metodę znacznie bardziej selektywną i bezpieczną.

Obiecujące wyniki i kolejne kroki naukowców

W trakcie badań zaobserwowano wyraźny spadek stężenia krążących we krwi związków PFAS oraz sygnałów powiązanych z mikroplastikiem. Poziom redukcji zanieczyszczeń różnił się w zależności od indywidualnych cech pacjenta oraz rodzaju toksyn. Samo badanie miało jednak charakter wstępny i objęło niewielką, zróżnicowaną grupę pacjentów. Dodatkową trudnością techniczną pozostaje precyzyjny pomiar nano- i mikroplastiku w próbkach biologicznych.

Reklama
Reklama

Autorzy eksperymentu zaznaczają, że konieczne są dalsze, wielkoskalowe próby kliniczne. Mają one odpowiedzieć na pytanie, czy obniżenie poziomu PFAS i MNP we krwi przekłada się bezpośrednio na długofalową poprawę zdrowia oraz jak często należy przeprowadzać zabiegi.

Reklama
Reklama