Reklama
Reklama
Reklama

Debata o Kacprzyku i ochronie zdrowia. „Wyścig dwóch ślimaków”

szpital-wolski-listing
Na zdj. Dawid Kacprzyk, lekarz i były polityk KO. (fot. Radek Pietruszka / PAP)

– To jest wyścig dwóch ślimaków – tak Patryk Słowik ocenił działania prokuratury i lekarskiego samorządu w sprawie Dawida Kacprzyka. Dziennikarz Zero.pl wziął udział w debacie poświęconej aferze w Szpitalu Południowym i sytuacji w ochronie zdrowia. W programie udział wzięli lekarze Krzysztof Pujdak i Michał Bulsa oraz posłowie Joanna Wicha i Witold Tumanowicz.

  • – Nawet doktor Kacprzyk zasłużył sobie na następną i na drugą szansę – tak sytuację ocenił uczestnik programu dr Krzysztof Pujdak.
  • Dziennikarz Patryk Słowik krytycznie ocenił działania prokuratury i samorządu lekarskiego, nazywając je „wyścigiem ślimaków”.
  • W debacie udział wzięli także parlamentarzyści z Nowej Lewicy i Konfederacji.

Jacek Prusinowski poprowadził w czwartek Debatę pt. „Przypadek Kacprzyka. Sprawiedliwość czy układ?”. Gośćmi Kanału Zero byli:

  • Patryk Słowik – dziennikarz Zero.pl,
  • dr Krzysztof Pujdak – kardiolog mieszkający w Niemczech,
  • dr Michał Bulsa – ginekolog, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie,
  • Joanna Wicha – posłanka Nowej Lewicy,
  • Witold Tumanowicz – poseł Konfederacji.

Afera w Szpitalu Południowym. „Nawet doktor Kacprzyk zasłużył na drugą szansę”

Jacek Prusinowski przypomniał historię doktora Dawida Kacprzyka. Zauważył, że po kilku miesiącach od wybuchu afery w Szpitalu Południowym lekarz-milioner odnalazł się w nowej pracy, w Jaktorowie.

Reklama
Reklama

– Mamy tutaj do czynienia na pewno ze skandalem, ale jaki by ten skandal nie był, jak bardzo bulwersujący on by nie był, to ja uważam, że nawet doktor Kacprzyk zasłużył sobie na następną i na drugą szansę – odpowiedział dr Krzysztof Pujdak.

Lekarz dodał, że „najpierw trzeba przyznać się do błędów”, a sprawa Kacprzyka „powinna być sensownie, dokładnie i rzetelnie zbadana”.

    W polskim systemie prawnym, dopóki nie udowodnimy, to zakładamy, że są niewinni. Więc pomimo tego wszystkiego, co opisał redaktor Słowik, pan doktor Kacprzyk jest aktualnie osobą niewinną – dodał dr Michał Bulsa.

    Lekarz przypomniał, że ustawa o zawodach lekarza i lekarze dentysty pozwala izbie lekarskiej powołać komisję, aby ta zbadała, „czy dany lekarz potrafi leczyć, czy jego predyspozycje zawodowe pozwalają na dopuszczenie do zawodu”.

    Według mnie taką komisję należałoby powołać – podsumował Bulsa.

    Dziennikarz Zero.pl Patryk Słowik skomentował z kolei bezczynność rzecznika odpowiedzialności zawodowej.

    Reklama
    Reklama

    Minęły trzy miesiące. Dawid Kacprzyk nie ma zawieszonego prawa wykonywania zawodu – powiedział redaktor Słowik. Dodał, że rzecznik prasowy Naczelnej Rady Lekarskiej nie odpowiedział mu w środę na pytanie o datę wysłania wniosku dotyczącego Kacprzyka.

    – Jeżeli coś się mówi i deklaruje, to potem się to realizuje. Wyszło na to, że pan prezes Jankowski przyszedł do studia, powiedział to, co ludzie chcieli usłyszeć. (...) Tylko potem się nic nie wydarzyło w tej kwestii – wyjaśnił.

    Patryk Słowik ocenił, że mamy do czynienia z „wyścigiem dwóch ślimaków” – prokuratury i pionu dyscyplinarnego w samorządzie zawodowym lekarzy.

    Zasada zawsze była taka, że jedni chętnie czekali na drugich. Lekarze bardzo chętnie czekają na prokuraturę, no bo wtedy łatwiej jest podejmować jakieś decyzje – podsumował dziennikarz

    Warszawski Szpital Południowy. Afera w placówce

    Warszawski Szpital Południowy i jego Szpitalny Oddział Ratunkowy stał się sławny na cały kraj po publikacjach Zero.pl dotyczących nieprawidłowości. Pracę SOR-u koordynował Dawid Kacprzyk, lekarz-milioner bez specjalizacji, który karierę medyczną łączył z byciem dzielnicowym radnym Koalicji Obywatelskiej.

    Dziennikarze ujawnili, że medyk zarobił w kilku szpitalach ponad 1,6 mln zł w 2025 r. Część środków pobrał nienależnie – kilkukrotnie zamiast na dyżurach czas spędzał na działalności politycznej i medialnej. Na SOR funkcjonował także tzw. salonik VIP, w którym na badania oczekiwali działacze Koalicji Obywatelskiej.

    Reklama
    Reklama

    Kolejne publikacje ujawniły skalę nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Dawid Kacprzyk, niedoświadczony lekarz, uczył się zawodu na ludziach. W prosektorium szpitala prowadzony był biznes pogrzebowy.

    Ujawnienie przez Zero.pl afer spowodowało trzęsienie ziemi w warszawskiej polityce oraz reakcję premiera Donalda Tuska i jego rządu. Pracę stracili m.in. Dawid Kacprzyk i koordynator prosektorium. Wymieniono zarząd i radę nadzorczą szpitala. Dwie wiceprezydentki miasta - Renata Kaznowska oraz Aldona Machnowska-Góra – złożyły rezygnację na ręce prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

    Ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała zmiany w ochronie zdrowia, m.in. walkę z „procedurami walizkowymi”, e-kolejki oraz wprowadzenie limitu godzinowego zarobków lekarzy. Zmian jednak jeszcze nie wprowadzono.

    Obejrzyj także:

    Reklama
    Reklama