7530 godzin pracy w ciągu roku, pięć funkcji w jednym szpitalu i ponad 2 mln zł brutto wynagrodzenia. Tak wyglądała praca Arsalana Azzaddina w Szpitalu Powiatowym w Bielsku Podlaskim w 2025 r. Lekarz pełnił m.in. funkcję zastępcy dyrektora, koordynatora SOR-u i lekarza na kilku oddziałach.

- Dokumenty dotyczące pracy Arsalana Azzaddina pokazują skalę obowiązków, które w 2025 r. wiązały się z pięcioma pełnionymi przez niego funkcjami w bielskim szpitalu.
- Wątpliwości wokół organizacji jego pracy pojawiły się na tyle poważne, że sprawą zainteresowały się NFZ i Prokuratura Okręgowa w Białymstoku.
- Jednocześnie dyrekcja placówki tłumaczy taką organizację brakami kadrowymi, a starostwo wskazywało, że przynajmniej w przypadku koordynowania SOR-u obowiązki wykonywano w ramach czasu pracy na oddziale.
7530 godzin pracy w ciągu roku
Arsalan Azzaddin, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Szpitalu Powiatowym w Bielsku Podlaskim, przepracował w 2025 r. 7530 godzin. Informację tę, jak podał TVN24, potwierdził dyrektor placówki Piotr Selwesiuk w odpowiedzi na wniosek o informację publiczną. Dla porównania – rok ma 8760 godzin.
Azzaddin pracuje w bielskim szpitalu od niemal 20 lat. W 2025 r. łączył aż pięć funkcji. Był zastępcą dyrektora ds. lecznictwa, koordynatorem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, lekarzem na SOR-ze, lekarzem kierującym oddziałem chorób wewnętrznych, a także koordynatorem poradni nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej oraz kierownikiem medycznym tomografii komputerowej.
Za wykonywanie tych funkcji otrzymał w 2025 r. 2 029 645,43 zł brutto.
Jak wynika z grafików dyżurów, do których dotarła redakcja TVN24, lekarz w 2026 r. również pracował na SOR-ze bardzo intensywnie.
W kwietniu miał zaplanowanych 26 dyżurów, w tym wszystkie weekendy. W maju – 26 dyżurów, obejmujących niemal wszystkie weekendy. W czerwcu było ich 25, w tym również wszystkie weekendy, a w lipcu – 24, także z dyżurami we wszystkie weekendy. Grafiki dyżurów zatwierdzał sam Azzaddin jako zastępca dyrektora szpitala ds. medycznych.
Lekarz w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” przyznał, że w najbardziej obciążonych miesiącach jego czas pracy sięgał nawet 600 godzin.
Dyrektor: Co zrobić? Zamknąć SOR?
Piotr Selwesiuk, ustępujący dyrektor szpitala, w rozmowie z TVN24 przekonywał, że sytuacja nie jest nowa. – Po to ktoś wymyślił kontrakty w 2008 r., żeby było to tak, jak było. To też się nie wydarzyło wczoraj ani dzisiaj. Ten stan trwa od dobrych kilku lat. Nie za bardzo rozumiem, w czym jest problem – mówił.
Jednocześnie przyznał, że ma świadomość, iż lekarz nie powinien pracować aż tak długo. Jak tłumaczył, problemem jest brak lekarzy. – Co zrobić? Zamknąć SOR, zamknąć jeden z oddziałów czy próbować to jakoś, mówiąc kolokwialnie, poskładać? – pytał Selwesiuk.
Na uwagę dziennikarzy, że 600 godzin pracy miesięcznie oznacza niewiele czasu na sen, dyrektor odpowiedział, że praca na SOR-ze ma swoją specyfikę. – Jeżeli się pracuje na SOR-ze, to nie jest tak, że ci lekarze pracują cały czas. Oni pracują wtedy, jak jest potrzeba, jak są pacjenci, a resztę czasu śpią – tłumaczył.
Pozostaje jednak pytanie, ile czasu na odpoczynek pozostaje lekarzowi, który poza dyżurami na SOR-ze pełni jeszcze kilka innych funkcji w tej samej placówce.
Sprawą zainteresowały się NFZ i prokuratura
Informacje dotyczące czasu pracy lekarza przekazał w odpowiedzi na wniosek o informację publiczną Eugeniusz Muszyc, przewodniczący zarządu Forum Związków Zawodowych Województwa Podlaskiego. Zawiadomił on o sytuacji w bielskim szpitalu m.in. podlaski oddział NFZ oraz Prokuraturę Okręgową w Białymstoku.
Dziennikarze zapytali podlaski oddział NFZ, czy Azzaddin wykonuje pracę na kilku etatach w tym samym szpitalu oraz czy Fundusz kontrolował harmonogramy pracy i ewidencję czasu pracy pracowników placówki.
Dwa domy, trzy mieszkania i 1,9 mln zł długu. CBA sprawdzi oświadczenia majątkowe polityka KO
Na początku sierpnia NFZ przekazał, że weryfikacja harmonogramów czasu pracy zgłoszonych do umów z podlaskim oddziałem NFZ nadal trwała.
Szpital w Bielsku Podlaskim podlega miejscowemu starostwu powiatowemu. Redakcja zwróciła się do niego m.in. z pytaniami o przeprowadzane kontrole oraz o to, czy analizowano harmonogramy pracy lekarzy i ewentualne nakładanie się obowiązków wynikających z pełnionych przez Azzaddina funkcji. Pytania dotyczyły również tego, w jakich godzinach lekarz wykonywał obowiązki związane z poszczególnymi stanowiskami i czy dochodziło między nimi do nakładania się czasu pracy. Starostwo nie odpowiedziało.
W lipcu radna powiatu Agata Michałowska skierowała do starosty interpelację dotyczącą m.in. pracy lekarzy na różnych stanowiskach jednocześnie.
Starostwo potwierdziło wówczas, że sytuacja dotycząca kilku funkcji dotyczy koordynatora SOR-u. Wyjaśniło, że „czynności koordynacyjne realizowane są w ramach czasu pracy na SOR”, a tym samym – według starostwa – nie dochodzi do nakładania się czasu udzielania świadczeń zdrowotnych z wykonywaniem odrębnych obowiązków. Nie odniesiono się jednak do pozostałych funkcji pełnionych przez Arsalana Azzaddina.
Piotr Selwesiuk z końcem czerwca zrezygnował ze stanowiska dyrektora Szpitala Powiatowego w Bielsku Podlaskim. Od września placówką ma kierować Sebastian Wysocki.